• Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

    imieniny: Jana, Bolesława, Juliana

Blogi

W stronę realnego świata

prof. dr hab. Mieczysław Ryba

Kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Unijne pieniądze, unijne problemy

Piątek, 8 lutego 2013 (09:02)

W kontekście obecnych walk o budżet Unii Europejskiej pojawiają się od czasu do czasu w polskiej prasie głosy rozsądku, stawiające pytanie: o co nam powinno chodzić w gospodarczych relacjach z Unią Europejską? W ostatnim numerze "Uważam Rze" padło niezwykle trafne stwierdzenie, że nie sposób mówić o rozwoju gospodarczym danego kraju bez rozwiniętego przemysłu. Przemysł z kolei państwo słabe jest w stanie rozwinąć wystrzegając się w pierwszej fazie brutalnej konfrontacji z krajami bogatymi. Zatem w naszych relacjach z Unią Europejską o wiele cenniejsze byłoby zapewnienie ochrony dla naszego przemysłu przed nierówną konkurencją z Zachodu, przy zachowaniu drożności rynku zachodniego dla polskich produktów, a nie tylko i wyłącznie dotacje. W innym razie sytuacja walki o większy budżet Unii przypomina zmagania o jałmużnę. Polska nie była w stanie w relacjach z Unią obronić swoich stoczni, posyłając tysiące wykwalifikowanych pracowników na bruk, redukując nasz potencjał techiczny itp. Walczy jednak zaciekle o dodatkowe miliardy z unijnego budżetu. Czy zatem nie lepiej samemu zarobić, nie prosząc nikogo o jałmużnę?

Pieniądze unijne są jednak w wielu wypadakach kierowane niekoniecznie korzystnie. Niekorzystne jest na przykład przyuczanie przedsiębiorców, do unijnych dotacji. Wytwarza się bowiem przekonanie, że o jakości prowadzonego biznesu nie decydują inne umiejętności, jak sprawność pisania projektów, znajomość procedur biurokratycznych i dobre układy z ekipą władzy. Wszystko to zbyt mocno spycha nas w czasy realnego socjalizmu. Kiedy funduszy braknie, przyzwyczajeni do łatwego grosza przedsiębiorcy mogą sobie w normalnej rzeczywistości nie poradzić. A pamiętajmy, że budżet, nawet ten unijny, bierze się z podatków. Zatem powiększamy nadmiernie obciążenia podatkowe, by w sposób sztuczny reżyserować życiem gospodarczym. I kto tu mówi o oddzieleniu polityki od gospodarki?

Inna gama funduszy jest przeznaczana na tzw. projekty miękkie. Wiele szkoleń organizowanych nie wiadomo dla kogo, to olbrzymie marnotrawstwo pieniędzy. Nawet nikomu niepotrzebne szkolenia dla bezrobotnych straciły na atrakcyjności. Wykształciły się przy tym całe firmy, które zatrudniają łapaczy, którzy przyciągają nawet niechętnych na takie szkolenie, gdyż tylko wtedy można wyciągnąć pieniądze z Unii. Młodzi ludzie, którzy powinni się uczyć kreatywności, uczą się cwaniactwa, jak wyłudzić pieniądze na absurdalne konferencje i szkolenia.

Jest jeszcze sfera tzw. kultury. Dodać należy, że wśród urzędników unijnych szczególne uznanie zyskują pomysły "kulturowo - artystyczne" spod znaku tzw. nowej lewicy. Jeśli zatem ktoś chce zorganizować festiwal zawierający promowanie tzw. "kultury gejowskiej" może liczyć na pieniądze. Podobnie jest z promowaniem tzw. multikulturalizmu. To nie przypadek, że niemal wszystkie miasta starające się o miano "europejskiej stolicy kultury" określają się mianem wielokulturowych (nawet, gdy jest to tak bardzo nieprawdziwe, jak w przypadku miast polskich). Czy zatem wykorzystywanie tego typu funduszy służy życiu społecznemu w Polsce? Śmiem wątpić, można nawet stwierdzić, że często zakrawa to na destrukcję. Zatem wiele ekscentrycznych, obrazoburczych czy skandalizującyh imprez "artystycznych" nigdy by się nie odbyło, gdyby nie znaleziono tzw. pieniędzy unijnych, dodajmy - pieniędzy pochodzących w gruncie rzeczy z naszych podatków.

Oczywiście jest jeszcze kategoria tzw. inwetsycji budowalanych. Te najbardziej spektakularne w postaci dróg krajowych i autostrad wydają się z definicji potrzebne. Polska ma tutaj olbrzymie braki i każda droga przynosi korzyści kierowcom. Przeinwestowanie w tej mierze nam nie grozi. Jest tylko pytanie, czy na pewno autostrady polskie powinny mieć charakter tranzytowy, czy nie należałoby połączyć sięcią komunikacyjną główne miasta polskie, tak by kraj nasz stawał się od strony gospodarczej jednym organizmem? Pozostawiając tę sprawę na boku, musimy również zauważyć całą gamę inwestycji budowlanych, na które nas po prostu nie stać. Mam tutaj na myśli różnorakie wystawne stadiony, drogie baseny czy drogie ośrodki sztuki nowoczesnej, których nigdy nie zdecydowalibyśmy się budować, gdyby nie dostępny pieniędz unijny. Probelm tylko w tym, że na takie budowy potrzebny jest wkład własny (pozyskiwany zwykle z kredytu). Po drugie - po wybudowaniu ośrodek taki trzeba utrzymać, co generuje potężne koszty. I tak popada nasz budżet centralny i samorządowy w coraz większe długi i pojawiają się raz za razem inwestycje, które w pewnej mierze przypominają absurd czasów gierkowskich.

Gdybyśmy zatem mieli w Polsce rzeczywiście narodową politykę państwową, należałoby przewartościować nasze oczekiwania w stosunku do Unii. Najwartościowsze są pieniądze na drogi i koleje. Z wielu innych moglibyśmy "w ramach oszczędności" zrezygnować, pod warunkiem obniżenia polskiej składki, a także umożliwienia przez Brukselę przejściowej ochrony polskiego przemysłu (nawet w formie przejściowego protekcjonizmu państwowego) w celu nadania mu impulsu rozwojowego. Takie podejście dawałoby nam o wiele większe negocjacyjne pole manewru a zarazem o wiele większe korzyści. Uwolnione z absurdalnych obciążeń życie gospodarcze w Polsce może weszłoby na bardziej zdrowe koleiny. Aby przejść z pozycji żebraka, na poziom podmiotu w Unii Europejskiej konieczna jest jednak zmiana ekipy władzy, tak mocno dziś mentalnie uwikłanej w swoistym klientelizmie międzynarodowym.


Polityka polska wobec polskiej emigracji
Piątek, 23 października (12:19)
Pisanie lokalnej historii
Piątek, 2 października (09:18)
Lwowskie refleksje i św. Jan z Dukli
Piątek, 25 września (10:59)
Przypadek Jana Tomasza Grossa – czyli kilka słów o polskim masochizmie politycznym
Czwartek, 24 września (07:11)
Propagandowa ofensywa PO czy medialna histeria
Wtorek, 19 maja (10:49)
Przedwyborcze zmagania
Piątek, 8 maja (02:01)
Wyrok w sprawie Nergala i wojna religijna w Polsce
Piątek, 6 marca (12:55)
Polska i Europa na początku 2015 r.
Piątek, 2 stycznia (12:19)
"Zaściankowy światopogląd" czyli zmagania ze skandalami w kulturze
Niedziela, 23 listopada (11:15)
Gospodarność i rozrzutność w polskich samorządach
Piątek, 7 listopada (01:44)
HALLOWEEN - NA DRODZE WALKI Z UROCZYSTOŚCIĄ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Niedziela, 2 listopada (06:26)
Samorząd wobec wojny ideologicznej we współczesnej Polsce
Czwartek, 30 października (09:52)
Zachodnioeuropejska religijność a polski katolicyzm
Piątek, 17 października (10:12)
"Golgota Picnic" - rewolucja seksualna w natarciu
Czwartek, 26 czerwca (05:05)
Cywilizacja życia i dyktutura relatywizmu
Czwartek, 12 czerwca (10:19)
Rzeczpospolita "okrągłostołowa"
Piątek, 6 czerwca (04:42)
Rada Miasta Lublina upamiętniła komunistycznego działacza
Piątek, 16 maja (06:43)
Jan Paweł II - rozważania w przededniu kanonizacji
Sobota, 26 kwietnia (06:15)
"Kamienie na szaniec" - harcerski etos w krzywym zwierciadle
Piątek, 7 marca (09:38)
Soczi –Kijów: Medialna wojna i wielka porażka Kremla
Poniedziałek, 24 lutego (12:19)
Walka z pedofilią czy wojna z Kościołem?
Czwartek, 6 lutego (07:21)
Rada Miasta Lublina wobec ideologii gender
Czwartek, 16 stycznia (11:41)
List polskich biskupów i nowa "teologia wyzwolenia"
Niedziela, 22 grudnia (09:03)
Walka buldogów politycznych w PO trwa
Sobota, 14 grudnia (04:18)
Stan wojenny i relatywizm historyczny
Piątek, 13 grudnia (11:55)
Kryzys Partnertwa Wschodniego i zmiany geopolityczne w Europie centralnej
Sobota, 23 listopada (01:50)
Wewnątrzpartyjna walka w PO i rekonstrukcja rządu
Czwartek, 21 listopada (01:15)
Sześciolatki i lekceważenie obywatelskiej inicjatywy
Piątek, 8 listopada (12:04)
Nowa odsłona antykościelnej propagandy
Środa, 9 października (02:23)
Sprawa zakazu propagandy homoseksualnej w Rosji
Wtorek, 1 października (04:19)
Globalne uderzenie w rodzinę
Czwartek, 8 sierpnia (03:03)
Adama Michnika wizja historii i nowy patriotyzm
Poniedziałek, 29 lipca (11:01)
Upamiętnianie ludobójstwa wobec gloryfikacji UPA
Piątek, 26 lipca (05:22)
Jaruzelski bohaterem?
Piątek, 7 czerwca (11:49)
Gimnazjum im. Ojca Profesora Mieczysława Alberta Krąpca w Lublinie
Piątek, 24 maja (12:12)
Rotmistrz Pilecki - niezłomny bohater
Piątek, 17 maja (10:17)
"Cristiada" - czyli walka w obronie wiary
Piątek, 19 kwietnia (02:38)
Zbawienie, a nie samozbawienie
Sobota, 30 marca (06:07)
Lokowanie "gejowskiej" propagandy
Niedziela, 17 lutego (11:34)
Homozwiązki a strefa euro
Czwartek, 31 stycznia (11:17)
Duchowa walka o Polskę
Piątek, 18 stycznia (01:18)
Siła Radia Maryja
Piątek, 28 grudnia (01:46)
Walka Bożego Narodzenia z utopią materializmu
Sobota, 22 grudnia (05:53)
Nieosądzona zbrodnia demoralizuje podwójnie
Środa, 19 grudnia (11:53)
Rafała Ziemkiewicza myśli neoendeckie
Piątek, 7 grudnia (11:24)
Narodowe odrodzenie
Sobota, 1 grudnia (01:14)
Rodzina Radia Maryja u tronu Benedykta XVI
Piątek, 9 listopada (12:47)
Holenderskie refleksje
Środa, 24 października (12:03)
KRYZYS WŁADZY DONALDA TUSKA
Czwartek, 11 października (01:14)
Wobec radykalizacji postaw w świecie islamu
Środa, 19 września (01:34)
Napięcie w strefie euro rośnie
Piątek, 7 września (01:20)
Amber Gold i nowe przesilenie polityczne
Czwartek, 30 sierpnia (09:33)
"Paramałżeństwa" - ustawa o związkach partnerskich w natarciu
Środa, 29 sierpnia (04:16)
Chrześcijanie Wschodu i Zachodu wobec upadku cywilizacji
Poniedziałek, 20 sierpnia (04:04)
Mitt Romney - walka o głosy czy nowe otwarcie amerykańskiej polityki w Europie?
Środa, 8 sierpnia (06:03)
Symboliczna wizyta
Wtorek, 31 lipca (07:26)
Chaos multikulturalizmu
Piątek, 13 lipca (10:47)
Kreowanie wroga klasowego
Piątek, 6 lipca (08:11)