• Środa, 20 lutego 2019

    imieniny: Leona, Ludomira

Krótko

13:27 - Polska nie poparła deklaracji po konferencji procesu budapeszteńskiego
2019-02-20 13:27:01

Polska nie poparła deklaracji po konferencji procesu budapeszteńskiego

Polska nie poparła deklaracji po konferencji ministerialnej procesu budapeszteńskiego, która odbyła się w Stambule – poinformowało w środę MSWiA. Zdaniem szefa resortu Joachima Brudzińskiego dokument nie zabezpiecza w wystarczającym stopniu interesów narodowych Polski.

Ministrowie spraw wewnętrznych państw członkowskich uczestniczyli w środę w VI konferencji ministerialnej procesu budapeszteńskiego. Polskę w Stambule reprezentuje minister Joachim Brudziński. Podczas konferencji decydowano m.in. o przyjęciu deklaracji wyznaczającej główne zobowiązania w ramach partnerstwa na rzecz migracji między państwami położonymi wzdłuż jedwabnego szlaku. Deklaracji razem z Polską nie poparły także Węgry, Austria, Czechy, Włochy i Słowacja.

"Deklaracja nie zabezpiecza w wystarczającym stopniu interesów narodowych Polski, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa wewnętrznego i suwerennej polityki migracyjnej" – podkreślił cytowany w komunikacie MSWiA minister Joachim Brudziński.

Jak podkreślono, w ocenie Polski głównymi celami współpracy migracyjnej prowadzonej w ramach procesu budapeszteńskiego powinno być powstrzymanie nielegalnej migracji i walka z jej przyczynami u źródeł.

"To tam potrzebna jest odpowiednio ukierunkowana współpraca rozwojowa i wsparcie w tworzeniu alternatyw dla migrantów. Treść deklaracji powinna lepiej odzwierciedlać te priorytety, by unikać działań, które mogą przyczynić się do utrzymania się lub zwiększenia presji migracyjnej z kluczowych państw pochodzenia" – napisało MSWiA.

Poinformowano również, że Polska opowiada się także za koniecznością ostrożnego formułowania zapisów odnoszących się do legalnej migracji.

"Uważamy za konieczne wskazanie na wyłączną kompetencję i suwerenne prawo państw w zakresie kształtowania swojej polityki migracyjnej i decydowania o tym, kogo przyjmują na swoim terytorium" – podkreślił minister Joachim Brudziński.

Jak dodano, priorytetem w tej kwestii pozostaje dla Polski zwiększenie skali realizowanych dobrowolnych powrotów.

"Niezależnie od stanowiska w sprawie deklaracji Polska, kierując się odpowiedzialnością za dotychczasowe osiągnięcia procesu i w przekonaniu o potrzebie współpracy między państwami, nadal aktywnie będzie angażować się w proces budapeszteński" – dodano w komunikacie.

Proces budapeszteński został uruchomiony w 1991 r. z inicjatywy Niemiec i stanowi formę międzynarodowego dialogu na temat migracji, forum konsultacyjne rządów państw członkowskich i organizacji międzynarodowych. Głównym celem jest współpraca oraz wymiana doświadczeń i informacji na temat migracji.

Uczestnikami procesu budapeszteńskiego jest 51 państw oraz organizacje międzynarodowe, w tym Frontex i Europol. Polska uczestniczy w pracach procesu budapeszteńskiego od 1993 r.

RP, PAP
22:04 - Bankierzy skarżą się na projekt ustawy o frankowiczach
2019-02-19 22:04:37

Bankierzy skarżą się na projekt ustawy o frankowiczach

Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że otrzymała list od przedstawicieli banków w Polsce zawierający wątpliwości ws. projektu ustawy dotyczącego pomocy frankowiczom.

We wtorek rzecznik KE Johannes Bahrke był pytany o list, który w sprawie projektu wysłali do KE przedstawiciele części banków w Polsce, z wątpliwościami dotyczącymi projektu.

Rzecznik powiedział, że KE otrzymała list i na niego odpowie. Podkreślił też, że KE nie będzie komentować projektu ustawy, bo nie ma w zwyczaju komentować projektów aktów prawnych w krajach członkowskich.

Sejmowa podkomisja ds. projektów frankowych przyjęła pod koniec stycznia i skierowała do komisji finansów prezydencki projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców w trudnej sytuacji.

W sierpniu 2017 roku prezydent złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy z 2015 roku o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. To jedyny projekt dotyczący frankowiczów, który dotąd został uchwalony – w niedawnej głośnej noweli niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem nadzoru (tzw. ustawie o KNF) znalazły się także artykuły przedłużające funkcjonowanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (zgodnie z ustawą z 2015 roku miał działać tylko do końca 2018 roku).

Prezydencki projekt rozszerza działanie tego funduszu i stwarza nowe, większe możliwości uzyskania wsparcia przez kredytobiorców (wszystkich, nie tylko frankowych).

Zakłada m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Zgodnie z propozycją byłaby to sytuacja, gdy koszty kredytów przekraczają 50 proc. dochodów (dotąd było to 60 proc.). Ponadto zwiększona miałaby zostać wysokość możliwego comiesięcznego wsparcia z 1,5 tys. do 2 tys. złotych, wydłużony okres możliwego wsparcia z 18 do 36 miesięcy (co w sumie dawałoby kwotę 72 tys. zł) oraz wydłużony okres bezprocentowej spłaty otrzymanego z Funduszu wsparcia z 8 do 12 lat. Możliwe byłoby także umorzenie części zobowiązań z tytułu wsparcia, szczególnie w sytuacji regularnego spłacania rat.

Pieniądze z Funduszu Wspierającego miałyby służyć wszystkim kredytobiorcom, zarówno złotowym, jak i walutowym. Z myślą o tych ostatnich projekt wprowadza natomiast inny fundusz – Fundusz Restrukturyzacyjny (po przyjęciu poprawek – Fundusz Konwersji).

Miałby on zostać utworzony z wpłacanych kwartalnie składek banków, uzależnionych od wielkości ich własnych portfeli kredytów denominowanych i indeksowanych (maksymalnie 0,5 proc. wartości bilansowej portfela kredytów). Banki, które zdecydowałyby się „odwalutowywać” kredyty odnoszone do walut obcych, będą mogły liczyć na zwrot różnic bilansowych między wartością kredytów przed restrukturyzacją i po niej (konwersji).

Oba Fundusze – Wspierający i Konwersji – byłyby elementami Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Rachunki obu funduszy prowadziłby Bank Gospodarstwa Krajowego i on dokonywałby wypłat.

Krytycznie wobec projektu wypowiedział się wcześniej wiceprezes Związku Banków Polskich Jerzy Bańka. Krytykował zwłaszcza przepisy o Funduszu Konwersji, które jego zdaniem stawiają w uprzywilejowanej sytuacji kredytobiorców walutowych kosztem innych. Według niego oznaczają też „ukaranie” tych banków, które udzielały kredytów w sposób odpowiedzialny.

 

RP, PAP
21:16 - Amerykański niszczyciel rakietowy płynie do portu w Odessie
2019-02-19 21:16:40

Amerykański niszczyciel rakietowy płynie do portu w Odessie

Do Odessy na południu Ukrainy zmierza amerykański niszczyciel rakietowy USS Donald Cook, który wpłynął we wtorek na Morze Czarne i jest kolejną jednostką NATO w tym regionie po zaostrzeniu się rosyjsko-ukraińskiego konfliktu o żeglugę w Cieśninie Kerczeńskiej.

Sztab marynarki wojennej Ukrainy potwierdził, że USS Donald Cook zawinie do Odessy 25 lutego. Po informacji, że Amerykanie wpłynęli na Morze Czarne, rosyjska agencja TASS przekazała, że do ich obserwacji Rosja wysłała mały okręt rakietowy Oriechowo-Zujewo i okręt zwiadowczy Iwan Churs.

USS Donald Cook uzbrojony jest m.in. w pociski manewrujące Tomahawk. Dowództwo amerykańskiej marynarki wojennej oświadczyło, że niszczyciel uczestniczy „w operacji na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji w regionie oraz wzmocnienia gotowości bojowej i potencjału marynarki wojennej wraz z sojusznikami z NATO i partnerami w regionie”.

Pod koniec listopada 2018 roku siły rosyjskie ostrzelały trzy małe okręty ukraińskie, które próbowały przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez łączącą je i kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Kerczeńską. Jednostki zostały przejęte, a 24 członków ich załóg aresztowano; ostatnio ich areszt przedłużono do 24 kwietnia. Incydent wywołał oburzenie międzynarodowej opinii publicznej. O uwolnienie ukraińskich marynarzy zabiega UE.

Według Kijowa Rosjanie starają się przejąć kontrolę nad Morzem Azowskim i zablokować pracę ukraińskich portów w Mariupolu i Berdiańsku. Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytoria obu państw, które mają na nim swobodę żeglugi.

Ukraińscy marynarze przetrzymywani są w aresztach w Moskwie. Rosjanie ostrzelali ich jednostki m.in. z myśliwca i śmigłowca bojowego. Ukraina uznała incydent za akt agresji. Władze Rosji zarzucają marynarzom nielegalne przekroczenie granicy państwowej.

RP, PAP
21:16 - Francja: Policja zastrzeliła mężczyznę, który zaatakował przechodniów nożem
2019-02-19 21:16:22

Francja: Policja zastrzeliła mężczyznę, który zaatakował przechodniów nożem

Francuscy policjanci zastrzelili we wtorek w centrum Marsylii mężczyznę, który zranił nożem cztery osoby. Agencja Reutera pisze, powołując się na źródła policyjne, że „nie wydaje się”, by napaść miała związek z terroryzmem.

Według tych źródeł mężczyzna został zastrzelony, gdy na widok policjantów próbował sięgnąć po broń palną. Wcześniej zranił nożem dwie osoby w tramwaju i dwie na ulicy, w tym jedną ciężko.

Nie ma na razie informacji o tożsamości i motywach napastnika ani o jego ofiarach. 

RP, PAP
21:05 - Orlen porozumiał się ze związkami ws. wzrostu wynagrodzeń
2019-02-19 21:05:21

Orlen porozumiał się ze związkami ws. wzrostu wynagrodzeń

PKN Orlen porozumiał się z przedstawicielami związków zawodowych w sprawie wzrostu wynagrodzeń i wypłaty nagród dla pracowników spółki w 2019 roku – poinformowało PAP Biznes biuro prasowe płockiego koncernu. Porozumienie otwiera drogę do rozpoczęcia rozmów na temat wzrostu płac w spółkach z grupy kapitałowej Orlenu.

PKN Orlen wskazuje, że po raz pierwszy w historii negocjacje ze stroną związkową na temat wynagrodzeń i nagród zostały zakończone przed ustalonym terminem 28 lutego.

– Zawarcie porozumienia było możliwe dzięki zaangażowaniu stron w dialog zmierzający do osiągnięcia wspólnego, satysfakcjonującego stanowiska. Stawiamy na rozwój pracowników, wdrażamy kolejne programy ukierunkowane na wzmacnianie ich kompetencji i poszerzanie wiedzy. Wzrost wynagrodzeń stanowi jeden z elementów działań motywacyjnych stosowanych w PKN Orlen – powiedział Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Zgodnie z przyjętymi ustaleniami, w okresie Świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia 2019 roku pracownikom wypłacone zostaną nagrody jednorazowe na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku. PKN Orlen przewidział także dodatkową specjalną nagrodę z okazji jubileuszu istnienia spółki, której wysokość będzie uzależniona od stażu pracy.

Strony negocjacji potwierdziły również realizację obligatoryjnego wzrostu wynagrodzeń zasadniczych od 1 marca 2019 roku w wysokości 250 zł brutto dla pracowników zatrudnionych w kategoriach od 1 do 6. Dodatkowo zadecydowano o wypłacie jednorazowego świadczenia dla zatrudnionych w kategoriach 7 oraz 8, nieobejmującym kadry zarządzającej, w wysokości 2100 zł brutto w marcu 2019 roku.

W ramach spotkań negocjacyjnych ustalono również, że w 2019 roku każdy uprawniony pracownik otrzyma kartę paliwową o wartości 500 zł, umożliwiającą dokonywanie zakupów na wszystkich stacjach Orlenu w Polsce. W drodze indywidualnej decyzji pracownika przewidziano możliwość zamiany tego świadczenia na doładowanie konta na platformie kafeteryjnej taką samą kwotą.

W całej grupie kapitałowej PKN Orlen zatrudnionych jest blisko 22 tys. pracowników.

RP, PAP
15:12 - Powstała nowa mapa nieba
2019-02-19 15:12:07

Powstała nowa mapa nieba

Nowa mapa nieba, ukazująca setki tysięcy dotychczas nieznanych galaktyk, została stworzona przez międzynarodowy zespół astronomów z 18 krajów świata. W projekcie wzięli udział badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

O wynikach pracy astronomów poinformował Uniwersytet Jagielloński.

Nowe mapy nieba radiowego ukazują setki tysięcy dotychczas nieznanych galaktyk. Pozwalają na nowo spojrzeć na problemy współczesnej astrofizyki, takie jak m.in. fizyka czarnych dziur czy ewolucja gromad galaktyk. Dane, w oparciu o które stworzono nowe mapy nieba, pochodzą z pierwszej fazy wielkiego radiowego przeglądu nieba o niespotykanej dotychczas czułości. Realizowany on jest za pomocą interferometru LOFAR (The LOw Frequency ARray).

Radioastronomia pozwala dojrzeć niedostępne dla instrumentów optycznych procesy zachodzące we wszechświecie. W ramach pierwszej części nowego przeglądu nieba LOFAR obserwował czwartą część północnej półkuli niebieskiej – na niskich częstotliwościach radiowych (fale o długości ponad metra, poniżej 250 MHz). Dotychczas opublikowano ok. 10 proc. wszystkich zebranych danych. Zawierają one ok. 300 tys. radioźródeł – w przeważającej większości są to odległe galaktyki, z których sygnały radiowe podróżowały do Ziemi przez miliardy lat.

W opracowywaniu danych brali udział polscy naukowcy z Krakowa i Torunia.

Międzynarodowy Teleskop LOFAR składa się z europejskiej sieci anten radiowych, połączonych siecią optyczną wysokich prędkości, rozciągająca się przez siedem krajów. LOFAR został zaprojektowany, zbudowany i jest zarządzany przez Holenderski Instytut Radioastronomii – ASTRON, a jego centralna część znajduje się w Exloo w Holandii.

Celem pracującego przy LOFAR zespołu badawczego jest stworzenie wysokorozdzielczościowych map całego północnego nieba – powinno to pozwolić na ukazanie 15 mln radioźródeł, wśród których mogłyby się znaleźć np. najstarsze znane czarne dziury.

Astronomowie zwracają również uwagę na to, że LOFAR daje możliwość wykrywania większej ilości galaktyk niż dotychczas.

RP, PAP