• Wtorek, 25 czerwca 2019

    imieniny: Wilhelma, Doroty, Łucji

Krótko

16:11 - Podkarpackie: Żołnierze WOT rozpoczęli szkolenie zintegrowane
2019-06-25 16:11:08

Podkarpackie: Żołnierze WOT rozpoczęli szkolenie zintegrowane

Żołnierze 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej rozpoczęli we wtorek szkolenie zintegrowane. Na poligonie w Nowej Dębie stawili się żołnierze rzeszowskiego, dębickiego i jarosławskiego batalionu lekkiej piechoty oraz z pododdziałów wsparcia i zabezpieczenia – poinformował PAP rzecznik brygady por. Witold Sura.

Rzecznik przypomniał, że ćwiczenia zintegrowane kończą drugi etap szkolenia specjalistycznego. – Są też przepustką do kolejnego szkolenia, jakim jest zgrywanie pododdziału – dodał Sura.

We wtorek szkolenie zintegrowane na poligonie w Nowej Dębie rozpoczęli żołnierze rzeszowskiego, dębickiego i jarosławskiego batalionu lekkiej piechoty oraz z pododdziałów wsparcia i zabezpieczenia.

Sura podkreślił, że dzięki szkoleniu zintegrowanemu żołnierze podnoszą swoje umiejętności indywidualne, specjalistyczne, a także zespołowe. – Szkolenie trwa 14 dni i jego głównym celem jest podsumowanie i uporządkowanie nabytej wiedzy, którą żołnierze pozyskali od swoich dowódców oraz instruktorów. Dodatkowo ćwiczenie umożliwia przeprowadzenie zajęć w warunkach zwykle niedostępnych w garnizonach, np. prowadzenie strzelań na rzeczywistych odległościach, wysadzanie czy rzut granatem bojowym – zaznaczył rzecznik podkarpackiej brygady.

Zdaniem Sury, ćwiczenia na poligonie bardzo pozytywnie wpływają również na „zgrywanie pododdziału”. – W ostatnich dniach szkolenia żołnierze wezmą udział w praktycznym sprawdzianie wiedzy, który będzie przepustką do trzeciego etapu szkolenia zgrywającego – powiedział rzecznik.

Na poligonie w Nowej Dębie razem z żołnierzami ćwiczą również ochotnicy, który chcą odbyć szkolenie w ramach akcji „Wakacje z WOT”. Po 16 dniach szkoleniach ponad 180 kandydatów złoży przysięgę 7 lipca br. w Lubaczowie.

3. Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej im. płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” powstała w pierwszym etapie formowania Wojsk Obrony Terytorialnej. W skład brygady wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty rozmieszczonych w Rzeszowie, Nisku, Dębicy, Jarosławiu oraz Sanoku. Brygada liczy obecnie ok. 3,5 tys. żołnierzy.

RP, PAP
15:51 - Poczta Polska zatrudni w wakacje 700 osób
2019-06-25 15:51:50

Poczta Polska zatrudni w wakacje 700 osób

Podczas wakacji Poczta Polska zatrudni nawet 700 osób – poinformowała we wtorek w komunikacie spółka. Wakacyjna oferta pracy dla Poczty dotyczy m.in. kilkunastu kurortów nadmorskich.

Jak podała spółka, „w tym roku w okresie wakacyjnym oferujemy pracę w Gryficach, Nowogardzie, Rewalu, Dąbkach, Mielnie, Sarbinowie, Międzywodziu, Świnoujściu, Goleniowie, Mierzynie k. Szczecina, Ustce, Rowach, Jastarni, Krynicy Morskiej oraz Sopocie, a także w Lisim Ogonie, Bydgoszczy, Białymstoku, Olsztynie, Gdańsku, Koszalinie, Szczecinie, Katowicach, Lublinie, Kielcach, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie”.

W komunikacie dodano, że oferta jest skierowana do osób, które w czasie wakacji chcą dorobić, oraz dla tych, którzy chcą zdobyć doświadczenie zawodowe. „Z uwagi na okres urlopowy zatrudnienie można znaleźć w sortowniach, na zapleczach placówek pocztowych przy załadunku i rozładunku przesyłek oraz przygotowywaniu ich do doręczania. Poczta Polska przyjmie do pracy również osoby, które chcą być listonoszami, oraz kierowców z uprawnieniami do kierowania pojazdami do 3,5 t oraz pow. 3,5 t” – czytamy.

„Wakacyjne oferty pracy realizowane są w ramach jednej z trzech kampanii rekrutacyjnych prowadzonych przez nas cyklicznie, co rok, a ich efekty pokazują, że zainteresowanie pracą w Poczcie, szczególnie w ramach pracy sezonowej jest duże” – powiedziała cytowana w komunikacie dyrektor zarządzająca Pionem Kapitału Ludzkiego w Poczcie Polskiej Agnieszka Grzegorczyk. Dodała, że w zeszłorocznej kampanii wakacyjnej spółka zatrudniła 2,4 tys. osób.

Grzegorczyk podkreśliła, że spółka jest otwarta na zatrudnienie osób w różnym wieku z różnym stażem pracy. „Jesteśmy zainteresowani współpracą zarówno z osobami, które dopiero wchodzą na rynek pracy, jak i z kandydatami posiadającymi już doświadczenie zawodowe lub osobami, które chciałyby podjąć dodatkowe zatrudnienie” – dodała. 

RP, PAP
13:07 - Izrael wstrzymuje dostawy paliwa do elektrowni w Strefie Gazy
2019-06-25 13:07:41

Izrael wstrzymuje dostawy paliwa do elektrowni w Strefie Gazy

Izrael poinformował, że wstrzymał dostawy paliwa do jedynej elektrowni w Strefie Gazy z powodu płonących balonów wysyłanych z tej palestyńskiej enklawy przez bojowników Hamasu. Mieszkańcy Strefy od lat muszą znosić uciążliwe przerwy w dostawach prądu.

„Na skutek wysyłania płonących balonów ze Strefy Gazy do Izraela oraz pożarów wywołanych (przez nie) na terytoriach izraelskich przy granicy ze Strefą Gazy dziś rano podjęto decyzję o wstrzymaniu do odwołania transportów paliwa do elektrowni w Gazie przez przejście graniczne Kerem Szalom” – poinformowała Cogat, izraelska instytucja odpowiedzialna za operacje cywilne na terytoriach palestyńskich.

Od około roku palestyńscy bojownicy wysyłają nad terytorium Izraela płonące balony oraz balony z przyczepionymi niewielkimi ładunkami wybuchowymi; protestują w ten sposób przeciw izraelskiej blokadzie Strefy i domagają się prawa do powrotu na tereny, z których kiedyś uciekli bądź zostali wypędzeni, gdy w 1948 r. powstało państwo Izrael.

Balony po dotarciu do celu często wywołują pożary. Jak przekazało izraelskie radio, tylko w poniedziałek na terenach graniczących ze Strefą Gazy wybuchło z tego powodu 15 pożarów.

Mieszkańcy Strefy Gazy od lat muszą liczyć się z częstymi przerwami w dostawach energii elektrycznej, wielu z nich ratuje się własnymi generatorami. Enklawa ma prąd dzięki elektrowni, ale też wskutek dostaw z Izraela i Egiptu.

Sytuacja poprawiła się w październiku 2018 roku, gdy w dostawy paliwa zaangażował się Katar – dzięki nim mieszkańcy Strefy otrzymują prąd przez 12 godzin na dobę, a nie tylko przez sześć, jak wcześniej. Według mediów, w czerwcu władze Kataru wydały na ten cel ok. 9 mln euro.

Dostawy paliwa, koordynowane przez Izrael wraz z ONZ i opłacane przez Katar, zostały uzgodnione pod koniec zeszłego roku w ramach rozejmu między Izraelem i przywódcami Hamasu.

W 2007 roku Izrael przy udziale Egiptu zaostrzył blokadę Strefy Gazy, co oba kraje uzasadniały względami bezpieczeństwa po przejęciu władzy w enklawie przez Hamas; krytycy Izraela uważają to za zbiorową karę wobec ludności zamieszkującej Strefę. Hamas, który wśród swoich celów wymienia zniszczenie państwa żydowskiego, jest uznawany przez Unię Europejską, Izrael i Stany Zjednoczone za organizację terrorystyczną.

RP, PAP
12:25 - Rosja: Polak skazany za szpiegostwo
2019-06-25 12:25:11

Rosja: Polak skazany za szpiegostwo

Moskiewski Sąd Miejski skazał we wtorek obywatela polskiego oskarżonego o szpiegostwo na 14 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze – poinformowała agencja TASS. Według FSB, skazany próbował organizować przewóz do Polski części do systemów rakietowych S-300.

TASS, powołując się na służby prasowe sądu, podaje, że skazany nazywa się Marian Radzajewski. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, ponieważ sprawie nadano status tajnej. Wyrok nie jest prawomocny i można się od niego odwołać.

Rosyjska agencja przekazała komunikat Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która podała, że funkcjonariusze tych służb zatrzymali Polaka na „gorącym uczynku”. Według FSB, polski obywatel „próbował organizować wywiezienie z Federacji Rosyjskiej do Polski produkcji o przeznaczeniu wojskowym, zawierającej informacje stanowiące tajemnicę państwową”.

„Cudzoziemiec poszukiwał możliwości uzyskania tajnych części zestawu rakietowego S-300 w celu ich późniejszego nielegalnego wywiezienia do Polski” – głosi oświadczenie FSB. Służby te utrzymują, że zatrzymanie nastąpiło podczas próby dokonania transakcji.

Oświadczyły też, że w toku śledztwa ustalono, iż zatrzymany „działał w interesach polskiej organizacji będącej czołowym dostawcą narodowych sił zbrojnych i służb specjalnych”.

Proces rozpoczął się 10 czerwca. Artykuł kodeksu karnego, którego dotyczyły zarzuty wobec polskiego obywatela, przewiduje karę od 12 do 20 lat pozbawienia wolności. TASS podaje, że sprawę karną wszczął i prowadził zarząd FSB w Moskwie i obwodzie moskiewskim.

RP, PAP
21:49 - Niemcy: Zderzenie myśliwców Luftwaffe
2019-06-24 21:49:54

Niemcy: Zderzenie myśliwców Luftwaffe

Nad graniczącym z Polską niemieckim krajem związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie doszło w poniedziałek do zderzenia dwóch myśliwców niemieckiego lotnictwa. Piloci eurofighterów zdołali się katapultować. Tylko jeden przeżył.

Według Bundeswehry, do kolizji doszło podczas ćwiczenia walki w powietrzu. Maszyny nie miały na pokładzie uzbrojenia.

Jeden z samolotów spadł w lesie w okolicy wioski Jabel, a drugi – nieopodal Nossentiner Huette. Obie miejscowości są od siebie oddalone o mniej więcej 10 kilometrów. Luftwaffe poinformowała na Twitterze, że pilotom udało się katapultować. Jeden z nich został znaleziony żywy – wisiał na drzewie na wysokości 20 metrów. Jak podaje Agencja Reutera, drugi nie przeżył wypadku.

Biorący udział w ćwiczeniach „pilot trzeciego myśliwca widział kolizję i zgłosił, że widział dwa spadochrony opuszczające się na ziemię” – czytamy w krótkim komunikacie.

Radio Ostseewelle, które jako pierwsze poinformowało o katastrofie, zamieściło na swojej stronie internetowej nagranie wideo, na którym widać dwa oddalone od siebie słupy dymu wznoszące się z miejsc, gdzie spadły myśliwce. 

Oba eurofightery należały do 73. skrzydła niemieckiego lotnictwa Steinhoff, stacjonującego w Laage koło Rostocku. Głównym zadaniem jednostki jest szkolenie niemieckich pilotów eurofighterów.

Według danych ze stycznia br. Luftwaffe ma w wyposażeniu 138 tego typu maszyn. Są one produkowane przez konsorcjum trzech europejskich firm lotniczych: Airbusa, BAE Systems i Leonardo.

RP, PAP
21:11 - Aresztowano podejrzanego o planowanie zamachu na ambasadę USA w Belgii
2019-06-24 21:11:20

Aresztowano podejrzanego o planowanie zamachu na ambasadę USA w Belgii

Antyterroryści zatrzymali Belga podejrzanego o planowanie ataku na ambasadę USA – poinformowała belgijska prokuratura federalna. Mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. „przygotowywania przestępstwa terrorystycznego”; trafił do aresztu.

Podejrzanego, którego prokuratura zidentyfikowała jako „M.G.”, oskarżono również o „próbę przeprowadzenia zamachu w kontekście terrorystycznym”.

Jak wyjaśniono, śledczy mieli informacje, które wskazują, że mężczyzna planował atak. Dodano, że ze względu na dobro śledztwa na razie nie zostaną podane dalsze szczegóły.

Według cytowanego przez AFP źródła zaznajomionego ze sprawą, ten 40-letni mężczyzna miał „zwrócić na siebie uwagę swoim zachowaniem”. Miał prowadzić „obserwację” różnych miejsc i został w sobotę zatrzymany, „ponieważ był (wcześniej) śledzony”.

Mężczyzna zaprzecza stawianym mu zarzutom.

Belgia, w której mieszczą się siedziby instytucji Unii Europejskiej oraz NATO, w przeszłości już kilkakrotnie padała ofiarą zamachów islamistów. W marcu 2016 roku doszło do podwójnego zamachu dokonanego przez bojowników Państwa Islamskiego (IS) na lotnisku Zaventem oraz w brukselskim metrze. W ostatnich trzech latach w Belgii miały miejsce również liczne napaści na żołnierzy i policjantów; do niektórych z nich także przyznało się IS. 

RP, PAP
20:02 - Trump ogłasza nowe sankcje na Iran
2019-06-24 20:02:25

Trump ogłasza nowe sankcje na Iran

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że jego kraj wprowadza nowy pakiet „surowych” sankcji przeciw Iranowi, które obejmą m.in. najwyższego duchowo-politycznego przywódcę tego kraju ajatollaha Alego Chameneia. Ostrzegł, że sankcje mogą obowiązywać latami.

Nowe restrykcje zostały wprowadzone na mocy podpisanego przez szefa państwa rozporządzenia wykonawczego. Dotyczą one również współpracowników Chameneia oraz – jak podał resort finansów (skarbu) – ośmiu dowódców irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Trump, przemawiając w Gabinecie Owalnym Białego Domu, poinformował, że krok ten jest odpowiedzią na „serię agresywnych zachowań ze strony irańskiego reżimu w ostatnich tygodniach, w tym zniszczenie amerykańskiego drona” z 20 czerwca. – Sankcje przewidziane w tym rozporządzeniu zablokują najwyższemu przywódcy (Chameneiowi), jego zespołowi i innym, którzy są z nim ściśle związani, dostęp do istotnych zasobów finansowych – mówił amerykański prezydent. Dodał, że to Chamenei jest ostatecznie odpowiedzialny za „wrogą postawę reżimu”.

– Te środki to zdecydowana i proporcjonalna odpowiedź na coraz bardziej prowokacyjne działania Iranu – powiedział Trump.

Jednocześnie szef resortu finansów Steven Mnuchin ogłosił, że nowy pakiet restrykcji zablokuje irańskie aktywa opiewające na miliardy dolarów.

Mnuchin wyjaśnił, że choć pakiet tych sankcji był przygotowywany przez Stany Zjednoczone jeszcze przed zestrzeleniem w czwartek przez Iran amerykańskiego drona, i tak jest on odpowiedzią na to zdarzenie oraz na poprzednie działania Iranu w Zatoce Perskiej.

Minister ogłosił również, że kolejnymi sankcjami jeszcze w tym tygodniu zostanie objęty irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif.

W ostatnich tygodniach obserwowany jest znaczący wzrost napięcia między Waszyngtonem i Teheranem, do czego przyczyniły się zwłaszcza atak z 13 czerwca na dwa tankowce w Zatoce Omańskiej oraz zestrzelenie drona 20 czerwca.

W obu przypadkach USA winę przypisują Iranowi. Ten kategorycznie odrzuca oskarżenia o zaatakowanie tankowców, a w przypadku drona twierdzi, że zestrzelił ten bezzałogowy samolot, bo wtargnął w jego przestrzeń powietrzną. USA przekonują, że do zestrzelenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani zarzucił USA, że podsycają napięcie w regionie Zatoki Perskiej, a irański dowódca wojskowy ostrzegł przed niekontrolowanym rozlaniem się konfliktu. Dwa dni wcześniej Donald Trump potwierdził, że planował atak na Iran, ale zawiesił go, gdy usłyszał, że oznaczałby on śmierć ok. 150 osób. 

RP, PAP