Blogi
Życiu zawsze TAK!
dr inż. Antoni Zięba
wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia
„NIE” dla ratyfikacji Konwencji Rady Europy cd. oraz cud beatyfikacyjny papieża Pawła VI
Piątek, 23 maja 2014 (08:46)Polska Federacja Ruchów Obrony Życia przygotowała apel skierowany przede wszystkim do Pani Marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz, ale i do wszystkich parlamentarzystów. Zachęcam do składania podpisów przeciwko ratyfikacji Konwencji na stronie www.konwencjinie.pl.
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia współorganizuje obywatelski protest przeciwko ratyfikacji przez rząd Konwencji Rady Europyo zapobieganiu i zwalczaniuprzemocywobec kobiet i przemocy domowej. Przypomnę, że zaraz po uroczystościach kanonizacyjnych papieża Jana Pawła II premier Donald Tusk zapowiedział rozpoczęcie prób jej ratyfikacji. Wprowadzenie w życie społeczne tego dokumentu może prowadzić do powtórnej legalizacji zbrodni aborcji, wprowadzenia do życia społecznego niebezpiecznej i demoralizującej ideologii gender oraz znaczne ograniczenie możliwości wypowiedzi na tematy kontrowersyjne. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia przygotowała apel skierowany przede wszystkim do Pani Marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz, ale i do wszystkich parlamentarzystów. Zachęcam do składania podpisów przeciwko ratyfikacji Konwencji na stronie www.konwencjinie.pl. Poniżej tekst petycji.
Marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz ul. Wiejska 4/6 Warszawa
W związku z decyzją Rządu RP o skierowaniu do Parlamentu wniosku w sprawie ratyfikacji Konwencji Rady Europy „o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet”, zwracam się do Pań i Panów Posłów o odrzucenie tego wniosku i nieratyfikowanie Konwencji.
Doceniając znaczenie i konieczność zapobiegania i przeciwdziałania wszelkim formom przemocy, w tym przemocy wobec kobiet, uważam, że Państwo Polskie posiada wystarczające instrumenty prawne i organizacyjne, aby skutecznie jej przeciwdziałać i zwalczać.
Mój sprzeciw wobec Konwencji związany jest przede wszystkim z faktem, że Konwencja jako źródła przemocy wskazuje tradycję, religię, rodzinę i małżeństwo, jednocześnie narzucając promowanie i tolerancję wobec wszelkich form zachowań seksualnych oraz prowadzenie polityki społecznej zgodnej z zasadami ideologii gender.
Przyjęcie Konwencji nałoży na Polskę szereg zobowiązań i wymusi działania nieakceptowane przez zdecydowaną większość społeczeństwa, w tym:
- wprowadzenie do polskiego prawa i polityki społecznej rozwiązań opartych na nowej definicji płci, jako „roli przypisanej jednostce przez społeczeństwo”, co wprowadzi zamęt prawny, zwłaszcza w prawie rodzinnym;
- wprowadzenia do programów nauczania treści powszechnie nieakceptowanych, w tym o „niestereotypowych rolach płciowych”;
- wprowadzenie kosztownego systemu monitorowania realizacji Konwencji i poddania się dotkliwym sankcjom w przypadku negatywnej oceny dokonywanej okresowo przez ponadnarodowe gremium.
Przyjęcie Konwencji narusza też konstytucyjny porządek prawny, w tym zapisy mówiące o ochronie małżeństwa i rodziny oraz prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem, a także zapisy mówiące o światopoglądowej bezstronności Państwa i równości wobec prawa kobiet i mężczyzn.
Radosną wiadomością jest fakt, że 19 października Stolica Apostolska dokona aktu beatyfikacji papieża Pawła VI, który wypracował i ogłosił fundamentalną encyklikę Humanae vitae. Cud będący podstawą decyzji o beatyfikacji papieża Pawła VI miał miejsce w 2001 roku w Stanach Zjednoczonych (w Kalifornii). Kobieta będąca w 24. tygodniu ciąży otrzymała informację od lekarza o pęknięciu pęcherza płodowego. W jego następstwie doszło do wodobrzusza. Ginekolog-położnik poinformował pacjentkę, że dziecko nie ma szans na przeżycie, a kontynuowanie ciąży jest niebezpieczne dla życia matki. Mama dziecka jednak, po długiej rozmowie z siostrą Marią Bambiną, stanowczo odmówiła zgody na zabicie jej dziecka. Zakonnica zaś znała osobiście Pawła VI. i przyniosła Amerykance zdjęcie papieża Montiniego z relikwią (wycięty kawałek sutanny papieża). Położyła relikwię na brzuchu kobiety i modliła się o pomoc do Pawła VI. W 34. tygodniu ciąży wykonano kolejne badania u ciężarnej. Obraz kliniczny znacznie się poprawił, a w chwili rozwiązania poprzez cesarskie cięcie w 39. tygodniu dziecko było zupełnie zdrowe, samodzielnie oddychało i głośno płakało. Jednakże na orzeczenie trwałości wyleczenia czekano, aż ówczesny noworodek skończy 15 lat.