Blogi
Polityka i sprawiedliwość
mec. Janusz Wojciechowski
były prezes NIK, europoseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości
Noc świętojańska PiS w ogrodach miłości do PO
Poniedziałek, 24 czerwca 2013 (09:12)W 2011 roku w Elblągu PiS przegrało z PO 24 do 48. Dziś wygrywa 32 do 22. Naród się obudził...
1. Nie wiem, czy Jerzy Wilk zostanie prezydentem Elbląga, czy pokona starą klikę, która zapewne zjednoczy teraz swoje siły.
Ale jedno jest pewne – Naród się obudził i Platformy już nie chce.
2. Elbląg to był matecznik Platformy. Wygrywała tam w cuglach. W wyborach parlamentarnych 2011 roku w mieście Elbląg Platforma uzyskała 48 procent głosów, a PiS ledwie połowę tego – 24.
Obecnie kandydat PiS uzyskał tam 32 procent, a kandydatka PO – 22 procent.
Można powiedzieć, że „trynd” się odwrócił.
Jeśli dziś w Elblągu PiS dostaje 32 procent głosów, to ile dostanie za dwa lata w Świętokrzyskim, w Małopolsce, na Podkarpaciu?
3. Wyniki wyborów w Elblągu, wcześniej w Rybniku, w zagłębiach poparcia Platformy, wskazują, że PiS wygra następne wybory parlamentarne i to wygra je z większością dającą samodzielne rządzenie. A biorąc pod uwagę, że do wyborów jeszcze 2 lata – może wygra je z większością konstytucyjną. Naprawdę będzie można zmieniać Polskę.
To była noc świętojańska PiS w ogrodach miłości do PO.
Ale trzeba pracować. Jeszcze za wcześnie wić wianki i wrzucać je do falującej wody...