• Środa, 4 marca 2026

    imieniny: Kazimierza, Łucji, Witosławy

Blogi

Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

Maria Ochman

przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Poniedziałek, 5 stycznia 2015 (08:08)

Aktualna sytuacja w polskiej służbie zdrowia ponownie skłania do refleksji nad kondycją tzw. systemu i nad jego
organizacją. Gołym okiem widać, że władza publiczna, a precyzyjniej - rząd utracił jakąkolwiek kontrolę nad opieką
zdrowotną w naszym kraju.

Wieloletnie eksperymenty zwane reformami, prywatyzowanie całych sektorów medycyny, w tym lecznictwa otwartego, przynoszą właśnie opłakane skutki dla pacjentów. Ci zaś, którzy zgodnie z zapisami Konstytucji powinni zapewnić równy dostęp do świadzeń, wpadli w pułapkę własnych neoliberalnych decyzji. Trudno nie odczuwać zażenowania, patrząc na bezradne miotanie się ministra zdrowia, który nie posiada żadnych narzędzi, aby doprowadzić do normalizacji i zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów.

Polityka rządów PO - PSL w zakresie opieki zdrowotnej postawiła na wolny rynek, więc teraz Arłukowicz i Kopacz zbierają owoce swoich decyzji. Skoro miał być biznes i kręcenie lodów na zdrowiu, to trudno się teraz dziwić, że właściciele prywatnych przychodni walczą o swoje dochody. Zastanawia milczenie szefa rządu, frontmenki prywatyzacyjnych przekształceń, która w 2007 roku z tą samą grupą z Porozumienia Zielonogórskiego podpisywała polityczne deale i w zamian za spokój nagrodziła prezesa z Porozumienia teką wiceministra, a następnie sowicie dokładała pieniędzy lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej. Powinna stanąć teraz razem z Arłukowiczem i przyznać się otwarcie do politycznych błędów i decyzji, za które płacą dziś pacjenci.

I jeszcze kamyczek do ogródka kolegów z Porozumienia Zielonogórskiego – zakładając prywatne gabinety i
przychodnie, musieli liczyć się z tym, że biznes to biznes. Zawsze jest ryzyko. Nie każdy prywatny gabinet czy szpital musi mieć kontrakt z narodowym płatnikiem. Tak jest w całej Europie.
Ale jest też jedna fundamentalna zasada, która musi obowiązywać każdego lekarza, jeśli jest on człowiekiem – nie do pomyślenia jest wystawianie na niebezpieczeństwo zdrowia i życia pacjentów w walce o własne przywileje.

Nawet te najbardziej słuszne. Premier wstydliwie milczy, bo przyszedł czas zebrać żniwo własnej polityki. Było „róbta, co chceta”, no to „mata, co mata”.


Świadectwo Fallaci
Środa, 23 marca (09:52)
Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy
Sobota, 11 lipca (10:14)
Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!
Piątek, 19 czerwca (12:35)
I kto tu udaje Greka?
Czwartek, 7 maja (09:07)
Jubileusz Niezwykłego Kapłana
Poniedziałek, 16 marca (05:08)
Dochować wierności w słowach i uczynkach
Poniedziałek, 1 września (01:08)
Kto sieje wiatr, zbiera burzę
Czwartek, 19 czerwca (09:58)
Psy szczekają, karawana idzie dalej
Sobota, 14 czerwca (07:13)
Polska stała się państwem brutalnych podziałów
Sobota, 22 marca (10:17)
Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie
Piątek, 21 lutego (06:16)
To była wielka, cicha noc
Niedziela, 16 lutego (11:34)
Ukradli nawet dno…
Piątek, 24 stycznia (10:21)
Mysz na Mount Evereście
Środa, 18 grudnia (08:28)
Bankructwo Ministerstwa Zdrowia
Środa, 4 grudnia (05:45)
Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz
Wtorek, 8 października (06:23)
HAŃBA!
Piątek, 12 lipca (07:07)
Koniec Trójstronnej Fikcji
Czwartek, 4 lipca (02:56)
Alleluja i wyTRWAMY!!!
Środa, 12 czerwca (10:19)
Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska
Wtorek, 4 czerwca (02:37)
Ojcze Święty, dziękujemy!
Czwartek, 28 lutego (02:57)
„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”
Niedziela, 30 grudnia (10:07)
Dlaczego pójdę na Marsz
Środa, 12 grudnia (09:22)
I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry
Wtorek, 18 września (07:54)
Jubileuszowe epitafium
Poniedziałek, 10 września (11:27)
Postulaty jak wyrzut sumienia
Czwartek, 30 sierpnia (10:17)