Blogi
Plus ratio quam vis
dr Jerzy Bukowski
rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie
Wiślana ewangelizacja
Wtorek, 23 lipca 2013 (08:13)Skoro Jezus Chrystus często głosił Dobrą Nowinę na jeziorze Genezaret (zwanym też Tyberiadzkim lub morzem Galilejskim) i na jego brzegach, a ulubioną pieśnią Jana Pawła II była „Barka”, to nie ma nic dziwnego w tym, że Pallotyńska Wspólnota Ewangelizacyjna i Krakowska Żegluga Pasażerska postanowiły rozpocząć rejsy ewangelizacyjne po Wiśle.
- Podczas rejsów, na które zapraszamy wszystkich szukających Boga, pragnących zrozumieć swoją wiarę i pogłębić relację z Jezusem, chcemy nie tylko głosić Dobrą Nowinę, ale także zastanowić się nad tym, jaka jest nasza wiara i jakie jest nasze miejsce w Kościele. Bo każdy z nas potrzebuje chwili zatrzymania się i głębszego spojrzenia na siebie. Pod koniec rejsu każdy może też przyjąć Jezusa jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela. Rejsy są kontynuacją ubiegłorocznej ewangelizacji Krakowa i zapowiedzią ewangelizacji Nowej Huty. Jezus też głosił Dobrą Nowinę na barce, do tego chcemy nawiązać. Naszym rejsom patronuje Święty Wincenty Pallotti, który starał się być „między klęcznikiem a ulicą”, czyli modlił się i głosił Jezusa na ulicach Rzymu. My też musimy wyjść z Dobrą Nowiną na place, ulice, także na statki - mówił podczas pierwszego rejsu ksiądz Łukasz Gołaś, pallotyn z nowohuckiej parafii Matki Bożej Pocieszenia, pomysłodawca tej formy ewangelizacyjnej i szef działającego przy parafii radia Nowohuckie.pl. (cytaty za portalem internetowym krakowskiego „Gościa Niedzielnego”, którego dziennikarka znalazła się na pokładzie barki „Nimfa”).
Kapitanem pierwszego rejsu ewangelizacyjnego był biskup Grzegorz Ryś, który - głosząc Dobrą Nowinę o tym, że Bóg zbawia - prosił wszystkich, by otworzyli swoje serca na Jego słowo i by stali się pokorni.
- Słowo Boże jest dla udręczonych, zmęczonych, dla pozbawionych pokoju serca i duszy. Wielu z nas źle przeżywa swoją religijność i swoją wiarę. Często myślimy, że przecież zrobiliśmy wszystko, co trzeba, a jednak w sercu jest niepokój. Dzieje się tak, bo traktujemy Boga jako zbiór praw, a nie jak osobę, czyli Ojca, który nas kocha. Jezus umarł na krzyżu także po to, żeby nas wyzwolić z egoizmu i życia dla samych siebie - powiedział bp Ryś, dodając, że Jezus umarł na krzyżu także po to, żeby nas wyzwolić z egoizmu i życia dla samych siebie.
Z uczestnikami rejsu, wśród których było wieli dziennikarzy krakowskich mediów, świadectwem swego życia i nawrócenia podzieliła się w bardzo emocjonalny sposób Agnieszka z Pallotyńskiej Wspólnoty Ewangelizacyjnej.
Nie zabrakło, oczywiście, modlitw i śpiewów, które budziły żywe zainteresowanie spacerujących bulwarami wiślanymi ludzi.
„Dwugodzinne rejsy ewangelizacyjne na barce będą się odbywać co miesiąc (w zimie ewangelizatorzy rozgoszczą się na pokładzie barki ). Ich koszt wynosi 10 zł. Kolejny rejs odbędzie się 22 sierpnia o godz. 20, a jego kapitanem będzie ks. Michał Olszewski, rekolekcjonista i egzorcysta. O szczegółach dotyczących zapisów będziemy na bieżąco informować” - czytamy na stronie internetowej krakowskiego „Gościa Niedzielnego”.