Dramatyczna sytuacja w Nigerii
Piątek, 26 września 2014 (17:58)Przyszłość naszego kraju jest zagrożona działaniami islamistów z Boko Haram, a integralność Nigerii stoi pod coraz większym znakiem zapytania - wskazują na to biskupi tego afrykańskiego kraju na zakończenie sesji plenarnej Episkopatu.
W specjalnym komunikacie wezwali oni władze Nigerii do rzeczywistego stawienia czoła zagrożeniu, jakie niesie ze sobą islamski fundamentalizm, i do zapewnienia zarazem ochrony niewinnej ludności cywilnej – podaje Radio Watykańskie.
Zebranie biskupów przebiegało w cieniu dramatycznych wydarzeń. Ks. bp Stephen Dami Mamza z diecezji Yola musiał opuścić spotkanie, ponieważ tysiące wiernych schroniło się w jego katedrze i w budynkach kurii. Cywile, w tym kobiety i dzieci, uchodzili przed przemocą islamistów, którzy grozili im śmiercią. Na terenie przykościelnym znaleźli nie tylko schronienie, ale także zapewniono im wyżywienie i wodę. Wsparcia uciekinierom udzieliła miejscowa Caritas.
Biskupi nigeryjscy przypominają ze smutkiem, że takie exodusy coraz częściej naznaczają codzienne życie bezbronnej ludności. „Niestety kościoły, szkoły i domy chrześcijan coraz częściej są celem fundamentalistów” – podkreśla Episkopat, wskazując na powszechny brak bezpieczeństwa w kraju. Na 13 i 14 listopada ogłosił ogólnonarodową modlitwę w intencji pokoju i pojednania w Nigerii.
Ocenia się, że islamiści z Boko Haram zmusili dotychczas do opuszczenia domów ponad 650 tys. Nigeryjczyków.
MPA