• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Rosyjskie bombowce nad Litwą

Czwartek, 25 września 2014 (19:54)

Nad litewskim niebem znów pojawiły się rosyjskie samoloty bojowe. W tym roku myśliwce NATO aż 68 razy startowały alarmowo z powodu zagrożenia. To więcej niż przez ostatnie 10 lat.

Informacje te przekazał brytyjski dziennik „Financial Times”. Rosjanie naruszyli także przestrzeń powietrzną wielu innych państw NATO. Łotwa odnotowała 150 „bliskich incydentów”, czyli przypadków nadlatywania i ryzykanckiego manewrowania. Estonia podaje, że rosyjskie samoloty pojawiły się nad tym krajem pięć razy, podczas gdy przez poprzednie 8 lat łącznie siedem razy. Rosjanie wtargnęli też w przestrzeń Finlandii, Szwecji, a nawet Wielkiej Brytanii, Kanady czy Stanów Zjednoczonych.

17 września dwa myśliwce sił powietrznych USA poderwano w trybie alarmowym dla przechwycenia u wybrzeży Alaski sześciu rosyjskich samolotów wojskowych. Następnego dnia dwa kanadyjskie myśliwce wystartowały na spotkanie z dwoma bombowcami nad arktycznym Morzem Beauforta. Incydenty te zbiegły się w czasie z wizytami prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w Waszyngtonie i Ottawie.

„Nasilające się prowokacje ze strony Rosji powodują coraz większą obawę w państwach bałtyckich. Wielu ekspertów twierdzi, że tego typu działania administracji Władimira Putina są skierowane na odzyskanie przez Rosję statusu mocarstwa” – czytamy w brytyjskim dzienniku.

Rosja dokonała też innych aktów prowokacji. 5 września rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa uprowadziła oficera estońskiego wywiadu.  Rosjanie porwali także litewski statek rybacki, który rzekomo naruszył rosyjski akwen wodny. Rybacy zostali odholowani aż do Murmańska. Wszystko  to odbyło się wkrótce po wizycie prezydenta Barracka Obamy w Tallinie.

– USA będą bronić integralności terytorialnej każdego z naszych sojuszników. Tallin, Ryga i Wilno są dla nas tak samo ważne jak Paryż czy Berlin – zapewniał wówczas Obama. 

ER