Nowe sankcje wobec Rosji
Środa, 24 września 2014 (13:45)Rząd Japonii ogłosił dzisiaj nowe sankcje nałożone na Rosję w związku z jej rolą w konflikcie ukraińskim. Chodzi m.in. o restrykcje dotyczące sektora bankowego i działania mające zapobiec dostawom do Rosji broni i sprzętu, który może być wykorzystywany przez wojsko.
Rosyjskie MSZ powiadomiło w oświadczeniu, że jest rozczarowane nowymi sankcjami.
„Postrzegamy ten nieprzyjazny krok jako kolejny dowód na to, że strona japońska nie jest w stanie prowadzić samodzielnej polityki zagranicznej” – podkreślono w piśmie.
Pytany o sankcje Yoshihide Suga, rzecznik kancelarii premiera powiedział, że chodzi m.in. o zakazanie wybranym rosyjskim bankom emitowania w Japonii papierów wartościowych oraz o nasilenie inspekcji, by zapobiec eksportowi do Rosji broni i sprzętu potrzebnego w siłach zbrojnych. Restrykcje wchodzą dzisiaj w życie.
– Pozostajemy w bliskim kontakcie z innymi państwami G7 i społecznością międzynarodową oraz apelowaliśmy (do Rosji) o wypracowanie pokojowego i dyplomatycznego rozwiązania sytuacji na Ukrainie – podkreślił na konferencji prasowej Suga.
Jednocześnie rzecznik zapowiedział, że rząd Japonii może złagodzić sankcje zależnie od postępowania Rosji. Zaznaczył, że restrykcje nie wpływają na politykę Tokio polegającą na utrzymaniu dialogu z Moskwą.
To już trzeci pakiet sankcji nałożonych przez Japonię na Rosję.
Pierwsze restrykcje – polegające m.in. na wydaniu zakazu wizowego wobec 23 obywateli Rosji – ogłoszono w kwietniu w reakcji na anektowanie przez Rosjan należącego do Ukrainy Krymu. Kolejne wprowadzono w sierpniu wobec osób zamieszanych w aneksję tego półwyspu i destabilizowanie Ukrainy. Na liście znalazło się 40 osób, w tym Wiktor Janukowycz, były ukraiński prezydent, samozwańczy przywódca Krymu Siergiej Aksjonow i przedstawiciele władz samozwańczych republik na wschodzie Ukrainy.
Od początku ukraińskiego konfliktu Japonia znajduje się w trudnej sytuacji. Rząd premiera Abego od dojścia do władzy w grudniu 2012 roku czynił wszystko, by umocnić stosunki z Rosją – jednym z głównych dostawców gazu na Wyspy Japońskie (10 proc.). W ciągu półtora roku Abe spotkał się z Putinem pięć razy.
Poza kwestiami czysto gospodarczymi Japonia jest też zainteresowana rozstrzygnięciem sporu terytorialnego z Moskwą o Kuryle Południowe (w Japonii nazywane Terytoriami Północnymi) – cztery wyspy zajęte przez wojska radzieckie w 1945 roku.
Japonia złożyła dzisiaj formalny protest w sprawie wizyty Siergieja Iwanowa, szefa administracji Putina, na wyspie należącej do spornego archipelagu.
SR, PAP