UE cofnie sankcje?
Wtorek, 23 września 2014 (19:01)Za tydzień, 30 września, Unia Europejska może uruchomić procedurę uchylania sankcji wprowadzonych przeciwko Rosji z powodu jej polityki wobec Ukrainy - poinformowała rzecznik KE ds. polityki zagranicznej Maja Kocijanczicz.
- Do końca miesiąca kraje UE mają przeanalizować, czy porozumienie o zawieszeniu broni na wschodzie Ukrainy oraz plan pokojowy są realizowane. W świetle tej analizy i sytuacji na miejscu (na Ukrainie) Komisja Europejska i Europejska Służba Działań Zewnętrznych będą mogły przygotować propozycje zmian (w obowiązujących sankcjach) – powiedziała Kocijanczicz.
Dodała, że spotkanie ambasadorów krajów unijnych w tej sprawie odbędzie się w przyszłym tygodniu, prawdopodobnie we wtorek. Według rzecznik, ewentualna decyzja o złagodzeniu sankcji musiałaby zapaść jednomyślnie.
O ewentualnym wycofaniu ograniczeń przez UE pisał również moskiewski dziennik „Kommiersant”, powołując się na rozmówcę w Brukseli oraz na wypowiedź przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. W dniu wprowadzania nowych sankcji wobec Rosji przewodniczący zapowiedział, że przed końcem miesiąca Unia Europejska, w zależności od rozwoju sytuacji na wschodzie Ukrainy, może zmienić, zawiesić albo cofnąć wszystkie bądź część ograniczeń.
Od 17 marca Unia Europejska przyjęła dziewięć pakietów ograniczeń przeciwko Rosji, które objęły 119 osób fizycznych oraz 23 osoby prawne. UE zastosowała też restrykcje wobec sektorów energetycznego, zbrojeniowego i finansowego Federacji Rosyjskiej. Wiele z nich dotyczyło aneksji Krymu i te, według rosyjskiego dziennika, nie zostaną cofnięte nawet po uspokojeniu sytuacji na wschodzie Ukrainy.
Gazeta informuje również, że „w razie uruchomienia przez UE procedury uchylania sankcji kontrsankcje ze strony FR mogą zostać cofnięte dość szybko”.
7 sierpnia Rosja zabroniła importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, UE, Australii, Kanady i Norwegii, odpowiadając w ten sposób na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie.
ER, PAP