• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Ruszyła akcja „Ziemiopłody”

Poniedziałek, 22 września 2014 (19:09)

Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta rozpoczęło dziś doroczną akcję pod nazwą „Ziemiopłody”. Zebrane warzywa pozwolą osobom ubogim i bezdomnym przetrwać zimę.

Do końca października pracownicy i podopieczni Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Rzeszowie będą objeżdżać wioski powiatu rzeszowskiego i odbierać przygotowane przez rolników chętnych podzielić się z ubogimi warzywa, m.in. ziemniaki, kapustę, buraki, marchew, cebulę, a także mąkę i zboże. O prowadzonej akcji informują w parafiach proboszczowie podczas niedzielnych Mszy św.

– Akcja „Ziemiopłody” w okresie jesiennym w Rzeszowie trwa praktycznie od początku naszego istnienia. To nasza wyciągnięta ręka do mieszkańców wsi. Dzięki ich ofiarności potrzebujący zawsze mogą liczyć na wsparcie. Taka pomoc jest bezcenna, tym bardziej że potrzeby są ogromne, bo ubogich niestety nie ubywa. Dlatego będziemy wdzięczni za każdy worek ziemniaków czy innych warzyw – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Aleksander Zacios, prezes Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta.

Tylko w ubiegłym roku podczas akcji „Ziemiopłody”, dzięki hojności ofiarodawców z okolic Rzeszowa udało się zebrać łącznie ok. 11 ton płodów ziemi, które pozwoliły na przygotowanie posiłków dla ubogich. Podobnie w tym roku zebrane zboże, ziemniaki i inne warzywa pozwolą na przygotowywanie przez całą zimę darmowych posiłków dla najuboższych. Albertyńska kuchnia przy schronisku dla bezdomnych w Rzeszowie jest największą na Podkarpaciu. Codziennie przygotowuje darmowe obiady dla ok. 1300.

Liczba osób, które korzystają z tej formy wsparcia, przekracza wówczas półtora tysiąca. – Jeżeli ktoś z terenu Podkarpacia, najlepiej z okolic Rzeszowa, chciałby wesprzeć nas, ofiarując ziemiopłody, to prosimy o kontakt. Pod numerem tel. (17) 852 15 71 w godz. 7.30-15.30 można kontaktować się z naszym szefem zaopatrzenia i organizatorem akcji Janem Czechem i ustalić szczegóły przyjazdu – mówi prezes Aleksander Zacios.

Mariusz Kamieniecki