„Złota piątka” Resovii
Poniedziałek, 22 września 2014 (18:57)W „Złotej Drużynie” Stephane'a Antigi, która wywalczyła dla Polski tytuł mistrzów świata w piłce siatkowej mężczyzn, jest aż pięciu zawodników Asseco Resovii Rzeszów.
Przed Mistrzostwami Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn wiele mówiło się o ewentualnym sukcesie naszych reprezentantów, nakręcano atmosferę, ale tak naprawdę chyba tylko nieliczni stawiali na drużynę Antigi. Trener naszych „orłów” jeszcze przed trzema miesiącami sam był zawodnikiem Skry Bełchatów, z którą wywalczył mistrzostwo Polski. Antiga jest jednocześnie pierwszym trenerem w historii, który zdobył w jednym sezonie tytuł mistrza Polski jako zawodnik i tytuł mistrza świata jako trener.
W czternastoosobowej „Złotej Drużynie” Antigi jest aż pięciu zawodników wicemistrza Polski Asseco Resovii Rzeszów: rozgrywający Fabian Drzyzga, środkowy Piotr Nowakowski, przyjmujący Rafał Buszek, atakujący Dawid Konarski i libero Krzysztof Ignaczak, którzy do „Złota” dołożyli swoją – wcale niemałą – cegiełkę. Tym nie może pochwalić się żaden zespół polskiej ligi siatkarskiej. Rozgrywającym określanym jako mózg drużyny był Fabian Drzyzga, który debiutował na mistrzostwach świata i doskonale uzupełniał się ze starszym, bardziej doświadczonym Pawłem Zagumnym, który smak medalu mistrzostw świata – wprawdzie „tylko” srebrnego, zdobytego pod wodzą argentyńskiego trenera Raula Lozano – zna jeszcze z 2006 r. z Japonii.
Jednym z podstawowych zawodników drużyny Antigi był także Piotr Nowakowski, który mimo pewnych wahań formy dość mocno dawał się we znaki przeciwnikom swoją szybującą zagrywką, atakami z „krótkiej”, a ze swoim zasięgiem skutecznym blokiem zatrzymywał naszych przeciwników.
Atakujący Dawid Konarski i przyjmujący Rafał Buszek wchodzili na zmiany, doskonale uzupełniając skład drużyny w ciężkim turnieju, w którym żeby zdobyć złoty medal, trzeba było rozegrać aż 13 meczów. Libero Krzysztof Ignaczak tym razem wystąpił tylko w jednym spotkaniu z Kamerunem, gdyż Stephane Antiga postawił na swojego kolegę ze Skry Bełchatów Pawła Zatorskiego i to on rozegrał 12 meczów w podstawowym składzie.
Nie umniejsza to jednak roli, jaką od lat w kadrze siatkarzy odgrywa Krzysztof Ignaczak, który nie tylko jest doskonałym zawodnikiem na swojej pozycji, ale także „dobrym duchem” drużyny, który wprowadza wiele pozytywnych emocji i tworzy atmosferę w zespole. Ignaczak przed meczem finałowym zapowiedział, że kończy karierę reprezentacyjną podobnie jak kilku jego kolegów: Paweł Zagumny, kapitan drużyny Michał Winiarski czy Mariusz Wlazły, który – po dłuższej przerwie – tylko za namową trenera Antigi powrócił do kadry wyłącznie na czas mistrzostw w Polsce.
„Złota piątka” to nie jedyni medaliści zakończonych wczoraj siatkarskich mistrzostw z Asseco Resovii Rzeszów. W zespole występuje Jochen Schöps, który z reprezentacją Niemiec zdobył brązowy medal.
Również przed czterdziestoma laty wśród zawodników Huberta Wagnera, którzy w Meksyku wywalczyli złoto, byli zawodnicy rzeszowskiej drużyny: Marek Karbarz i Stanisław Gościniak.
Mariusz Kamieniecki