• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Apostoł pokoju na ziemi cedrów

Piątek, 14 września 2012 (06:15)

Rozpoczynająca się dziś wizyta Benedykta XVI w Libanie będzie głośnym wołaniem o położenie kresu wojnom i konfliktom w zapalnym rejonie Bliskiego Wschodu.

Wiele było medialnych spekulacji, że w związku z wojną w Syrii i niestabilną sytuacją w innych krajach Bliskiego Wschodu Ojciec Święty nie zdecyduje się na pielgrzymkę do Libanu. Benedykt XVI jeszcze raz jednak udowadnia, że wsparcie dla ludzi udręczonych trudami konfliktów, a szczególnie dyskryminowanych i prześladowanych chrześcijan, jest dla niego priorytetem.

– Nigdy nie brano pod uwagę możliwości odwołania papieskiej wizyty w Libanie – zapewnił ks. kard. Tarcisio Bertone. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej zaznaczył, że wzrastające niepokoje w tym regionie jedynie wzmacniały pragnienie Ojca Świętego do spotkania i umocnienia tamtejszych wyznawców Chrystusa. Hasło rozpoczynającej się dziś po południu 24. podróży zagranicznej Benedykta XVI brzmi: „Pax Vobis”, co wpisuje się w wielokrotne apele Ojca Świętego o zaniechanie walk i pojednanie w całym rejonie Wielkiego Wschodu, a ostatnio szczególnie w Syrii.

Wizyta w Libanie jest pierwszą podróżą apostolską Następcy św. Piotra na Bliski Wschód po burzliwym okresie tzw. arabskiej wiosny. Krwawe rewolucje doprowadziły do wielkiej niestabilności w wielu krajach tego rejonu, nie poprawiły życia ich mieszkańców, a nawet w dramatyczny sposób w wielu miejscach pogorszyły i tak niełatwą sytuację chrześcijańskiej mniejszości. Mimo niepokojów w regionie Benedykt XVI przez swoją pielgrzymkę staje się ważnym apostołem pokoju. I to wyczuwają mieszkańcy Libanu.

– Libańczycy oczekują na przyjazd Ojca Świętego, który dziś po południu wyląduje na międzynarodowym lotnisku im. Rafika Haririego. W Bejrucie można od kilku dni zobaczyć billboardy i plakaty z uśmiechniętym Papieżem i napisem „Pax Vobis” – relacjonuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” o. Zdzisław Klafka z Radia Maryja i Telewizji Trwam, mediów, które będą transmitować podróż apostolską Benedykta XVI do Libanu.

Chociaż oczekiwanie na Papieża widać także wśród muzułmanów, najbardziej wyczekują go oczywiście libańscy chrześcijanie. Znaczenie wizyty dla chrześcijan bliskowschodnich podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Adam Bieniek, adiunkt w Katedrze Arabistyki w Instytucie Orientalistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zwraca uwagę, że pielgrzymka Benedykta XVI to znak, że społeczność chrześcijańska poza Bliskim Wschodem nie zapomina o chrześcijanach tłamszonych w dobie przewrotów w krajach arabskich.

– Wizyta Ojca Świętego w Libanie dla chrześcijan bliskowschodnich stanowi pewien symbol, że świat o nich nie zapomniał – podkreśla dr Bieniek.

W czasie trzydniowej wizyty Papież odwiedzi m.in. Bejrut, Harissę, Baabdę, Bzommar. Jednym z istotnych jej punktów będzie podpisanie i przekazanie Kościołowi na Bliskim Wschodzie posynodalnej adhortacji apostolskiej.

Agnieszka Gracz