Szczyt dla Legii
Niedziela, 21 września 2014 (20:53)Piłkarze Wisły Kraków przegrali z Legią Warszawa 0:3 w meczu na szczycie 9. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Mistrzowie Polski potwierdzili swoją dominację na krajowym podwórku, wrócili na pierwsze miejsce w tabeli i wiele wskazuje na to, że długo go nie opuszczą.
Wisła po ośmiu kolejkach była jedynym zespołem w ekstraklasie, który nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Prowadziła w tabeli i snuła coraz ambitniejsze plany. Mecz z Legią wywołał pod Wawelem ogromne zainteresowanie, na Reymonta przyszło 31 289 widzów.
Krakowianie marzyli o kolejnej niespodziance, a trener Legii Henning Berg zaskoczył, pozostawiajac na ławce rezerwowych Miroslava Radovicia, Michała Kucharczyka i Michała Żyrę. Kiedy jednak ma się tak szeroką kadrę, można sobie pozwolić na eksperymenty.
Do przerwy Wisła jeszcze jakoś sobie radziła. Dwóch dogodnych sytuacji nie wykorzystał Rafał Boguski, jednej Semir Štilić. Legia grała tak, jakby chciała pozwolić wyszumieć się rywalom, wiedząc, że w odpowiednim momencie i tak ich powali. Ten moment nastąpił w 50. minucie. Ornaldo Sá wyprzedził Dariusza Dudkę i pewnym strzałem nie dał szans Michałowi Buchalikowi, ale gol nie powinien zostać uznany, bo gdy Sá dostał piłkę, był na wyraźnym spalonym. Warszawianie od tego momentu kontrolowali grę. Nie narzucali szaleńczego tempa, ale też utrzymywali krakowian z dala od własnego pola karnego. „Biała Gwiazda” mogła wyrównać w 89. minucie, ale strzał Dudki o centymetry minął słupek.
W doliczonym czasie gry mistrzowie Polski zadali dwa ciosy, które położyły wiślaków na łopatki. Wygrali aż 3:0, objęli prowadzenie w tabeli.
Dziewiąta kolejka stała pod znakiem sobotnich festiwali strzeleckich. Aż osiem goli padło w Poznaniu, gdzie Lech rozgromił Zawiszę 6:2. Goście na Bułgarską przyjechali pod wodzą Mariusza Rumaka, do niedawna jeszcze trenera „Kolejorza”. To nie była podróż miło wspominana... Sześć bramek zobaczyli kibice w Gliwicach, oklaskujący kolejny bardzo dobry występ Piasta. Pewnie, 3:0, Górnik Zabrze pokonał Podbeskidzie, choć w tym akurat przypadku wynik jest mylący, bo gospodarze mieli sporo okazji, by mecz nawet zremisować. Kolejny raz rozczarowała Lechia Gdańsk i skończyło się to tak, jak skończyć musiało. Joaquim Machado nie jest już jej trenerem. Ponownie in plus zaskoczył za to beniaminek z Bełchatowa, komplet punktów wywalczył także Śląsk.
W tabeli Legia ma 19 punktów, Wisła 18, Górnik 17, a Bełchatów i Śląsk po 16. Ostatnie miejsce, z trzema „oczkami”, zajmuje Zawisza, który przegrał osiem ostatnich meczów.
Wyniki
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:0 (0:0). Flávio Paixão (73.);
Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 0:1 (0:1). Marcin Robak (38.);
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Zabrze 0:3 (0:1). Ołeksandr Szeweluchin (2.), Mateusz Zachara (70., 90.);
Piast Gliwice – Cracovia Kraków 4:2 (3:0). Bartosz Szeliga (17.), Gerard Badia (33.), Ruben Jurado (41), Kamil Wilczek (67. – głową) – Mateusz Żytko (49. – karny), Miroslav Covilo (81.);
Lech Poznań – Zawisza Bydgoszcz 6:2 (3:2). Zaur Sadajew (13.), Gergo Lovrencsics (18.), Kasper Hämäläinen (43), Darko Jevtić (51. – karny, 82.), Szymon Pawłowski (67.) – André Micael Pereira (32. – głową), Wagner (42.);
Ruch Chorzów – PGE GKS Bełchatów 0:1 (0:1) Adrian Basta (6.);
Wisła Kraków – Legia Warszawa 0:3 (0:0). Orlando Sá (50.), Ondrej Duda (90. + 5.), Miroslav Radović (90. + 7.).
Č
Piotr Skrobisz