• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Ratujmy polskie górnictwo!

Sobota, 20 września 2014 (19:17)

1 października, w dniu wygłoszenia exposé przez Ewę Kopacz, w Warszawie zostanie przeprowadzona demonstracja górniczych central związkowych, która ma zwrócić uwagę nowej pani premier na problemy polskiego górnictwa.

Zgodnie z postanowieniami Międzyzwiązkowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Kompanii Węglowej w najbliższych dniach związki zawodowe rozpoczną spór zbiorowy z zarządem spółki. 

Jak informuje „Solidarność”, wszczęcie procedury sporu zbiorowego otwiera związkom zawodowym drogę do zaostrzenia akcji protestacyjnej do strajku włącznie. – Spór zbiorowy z zarządem Kompanii Węglowej zostanie zgłoszony w kwestii łamania prawa i obowiązujących w spółce porozumień – tłumaczył Stanisław Kłysz, wiceprzewodniczący górniczej „Solidarności” w Kompanii Węglowej.

– Swego czasu złożyliśmy propozycję zmiany funkcjonowania polskiego górnictwa, niestety pozostała ona bez echa. Nawet nie otrzymaliśmy kontrpropozycji. Zdaniem zarządzających jedynym rozwiązaniem obecnych problemów jest ograniczenie wydobycia węgla i zatrudnienia górników. Jednoznacznie pokazuje to, że nie mają oni pomysłu na konstruktywne wyjście z tej trudnej sytuacji – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej NSZZ „Solidarność”.

Jak dodał Jarosław Grzesik, ratowanie polskiego górnictwa należy rozpocząć od precyzyjnego zbadania, dlaczego znalazło się w takich kłopotach oraz kto i na jakim etapie popełnił błąd. – Co więcej, zarządy spółek powinny być rozliczane nie z ilości wydobycia węgla – tak jak to jest obecnie – tylko z jego sprzedaży. Należy także obniżyć koszty wydobycia tego surowca. Proponuję, żeby to zrobić poprzez zwiększenie jego wydobycia – dodał.

– Powinniśmy rozszerzyć eksport węgla na Unię Europejską, gdzie jest rynek zbytu na nasz surowiec. Przypominam, że UE sprowadza węgiel między innymi z Australiii, Kanady, USA, RPA czy Wenezueli. A przecież mogłaby zaopatrywać się u nas. Niestety zarządzający polskim górnictwem nie potrafią właściwie wykorzystać tego potencjału, dlatego jak najszybciej trzeba ich wymienić, aby uratować ten przemysł – mówi Jarosław Grzesik.

Magdalena Pachorek