Radović dał zwycięstwo Legii
Czwartek, 18 września 2014 (23:50)Piłkarze Legii Warszawa pokonali KSC Lokeren 1:0 w pierwszym meczu grupy L Ligi Europejskiej. Jedynego gola strzelił – a któż by inny? – niezawodny Miroslav Radović.
Legia była faworytem. Lokeren wydawało się najsłabszą drużyną z czwórki, z którą przyjdzie jej rywalizować w fazie grupowej, i to się sprawdziło. Belgowie nie pokazali niczego szczególnego, od początku skupiając się na defensywie i obronie własnej bramki. Nie przegrać – to był cel, z jakim zawitali na Łazienkowską. Legia szybko ruszyła do ataku i szybko mogła otworzyć wynik. W 8. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Michał Żyro, lecz uderzył tuż obok słupka. Warszawianie przeważali, grali dobrze, agresywnie i z dużą wiarą we własne możliwości. Z biegiem czasu ich impet jednak osłabł i mecz zrobił się mało ciekawy. Coraz śmielej poczynali sobie za to goście, którzy wreszcie postanowili spróbować szczęścia w akcjach ofensywnych. Nie byli jednak na tyle groźni, by Dušak Kuciak musiał bić na alarm. Tuż przed przerwą z dobrej strony ponownie pokazał się Żyro, potężnie uderzył z dystansu, lecz bramkarz Lokeren nie dał się zaskoczyć.
Druga połowa zaczęła się zaskakująco. Oto bowiem Belgowie zaatakowali i przejęli inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Legia sprawiała wrażenie zagubionej, nie wiedzącej jak odpowiedzieć. Wszystko wyglądało mało optymistycznie, ale właśnie w tym kiepskim fragmencie mistrzowie Polski zdobyli gola. Michał Kucharczyk popędził lewą stroną, wrzucił piłkę w pole karne, a tam czekał na nią Radović, który uderzył celnie i skutecznie. Serb to absolutnie wyjątkowy zawodnik, ktoś dla warszawian bezcenny, ktoś, na kogo mogą liczyć zawsze i wszędzie. Nie sposób szybko zliczyć ważne gole, jakie dla nich zdobywał. Do końca spotkania już nic się nie zmieniło. Legia skupiła się na defensywie, ale nie była to obrona chaotyczna, rozpaczliwa, tylko spokojna i konsekwentna. Na tyle, by nie pozwolić rywalom na stworzenie choćby jednej stuprocentowej sytuacji.
W drugim meczu grupy L Metalist Charków przegrał z Trabzonsporem 1:2.
Legia Warszawa - KSC Lokeren 1:0 (0:0). Bramka: Miroslav Radović (58). Żółte kartki: Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Michał Żyro - Alexander Scholz, Hans Vanaken.
Legia: Dušan Kuciak - Łukasz Broź, Dossa Junior, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Michał Żyro, Tomasz Jodłowiec, Ivica Vrdoljak, Ondrej Duda (90+2. Marek Saganowski), Michał Kucharczyk - Miroslav Radović.
Lokeren: Boubacar Barry - Giorgos Galitsios, Mijat Maric, Alexander Scholz, Denis Odoi - Koen Parsoons, Killian Overmeire, Nill De Pauw (82. Ayanda Patosi), Jordan Remacle (65. Besart Abdurahimi) - Hans Vanaken, Mbaye Leye (73. Junior Dutra).
Piotr Skrobisz