• Czwartek, 30 kwietnia 2026

    imieniny: Mariana, Chwalisławy

Kto oszczędza na zdrowiu dzieci?

Czwartek, 18 września 2014 (20:32)

Polskie uzdrowiska dziecięce są w kiepskiej kondycji finansowej, nic więc dziwnego, że ich zarządzający domagają się od Narodowego Funduszu Zdrowia wyższych stawek za leczenie. Obecne kwoty są niewystarczające, a brak środków spowoduje zamykanie poszczególnych oddziałów.

Kurorty przeznaczone dla dzieci mają ogromne znaczenie nie tylko w aspekcie zdrowotnym, ale także w wymiarze społecznym i aksjologicznym. Pobyt w uzdrowisku dla dzieci z ubogich regionów to nie tylko szansa na poprawę stanu zdrowia, ale również możliwość wyjazdu z miejsca zamieszkania i zmiany środowiska. Przeważnie jest tak, że osoby mieszkające na północy kraju jadą na południe i na odwrót, dzięki czemu mogą poznać nowe miejsca. Obecnie bardzo dużo dzieci ze Śląska potrzebuje zmiany klimatu, np. na morski, co mogą zrobić dzięki pobytowi w kurorcie. Taka szansa może im zostać odebrana, kiedy sanatoria zbankrutują.

Jest duże zapotrzebowanie na tego rodzaju uzdrowiska, ale niestety z powodu niewystarczających funduszy mogą zostać po kolei likwidowane. Do pokrycia kosztów osobodnia placówki muszą dopłacać z własnego budżetu, co w jakiś sposób bilansuje się z racji prowadzonych przez nie usług komercyjnych, które dają podstawę ich funkcjonowania. Protest dyrektorów dziewięciu placówek, które mają podpisane umowy z Funduszem, jest jak najbardziej zasadny i trzeba jak najszybciej coś z tym zrobić.

NFZ nie jest w stanie dofinansować pracy uzdrowisk. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że w planach finansowych tej instytucji na 2015 rok zmniejszono wydatki na refundację leków o 374 mln złotych. Z kolei o 10 mln zł ograniczono środki na lecznictwo uzdrowiskowe, co jest zadziwiające, gdyż już i tak jest zauważany wielki niedobór finansów w tej dziedzinie. Niestety, nie widzę żadnych szans na zwiększenie dofinansowania do pracy uzdrowisk, a przyczyną tego jest nieudolność obecnego ministra zdrowia i całego rządu oraz brak jakiejkolwiek strategii działania.

Rząd oszczędza na grupie ludzi, na którą nie powinien żałować pieniędzy. W artykule 68. ustęp 3 Konstytucji RP jest zapisane, że władze publiczne szczególną opiekę zdrowotną mają zapewniać osobom niepełnosprawnym, ludziom starszym, kobietom w ciąży i właśnie dzieciom. Lecznictwo uzdrowiskowe jest integralną częścią systemu ochrony zdrowia, a więc należy do konstytucyjnych obowiązków rządu. Niestety, rząd lekceważy sygnały płynące od dyrektorów placówek, gdyż nie prowadzą oni zorganizowanego protestu.

Jeśli dojdzie do zlikwidowania albo sprywatyzowania uzdrowisk, to będzie to ogromna krzywda dla dzieci z biedniejszych rodzin. Co więcej, będzie to trudne do późniejszego odbudowania. W konsekwencji zamknięcia sanatoriów publicznych nie każdy rodzic będzie mógł pozwolić sobie na wysłanie swojego dziecka do miejscowości uzdrowiskowej i zapewnienie mu szansy na ratowanie zdrowia.

Czesław Hoc