• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Wniosek to jeszcze nie wszystko

Czwartek, 13 września 2012 (21:00)

Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Jana Dworaka, Witolda Grabosia, Krzysztofa Lufta i Sławomira Rogowskiego, czyli przewodniczącego i członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), jest zgodny z warunkami odpowiadającymi w ustawie o Trybunale Stanu – uznała sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej (KOK). Pozytywna opinia dla wniosku Prawa i Sprawiedliwości nie oznacza, że trafi on do Trybunału Stanu.

O sprawdzenie wniosku Prawa i Sprawiedliwości poprosiła komisję w piśmie z dnia 23 lipca br. marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO). KOK sprawę rozpatrywała na dwóch posiedzeniach: 29 sierpnia i 13 września br.

- Przedmiotem dzisiejszego posiedzenia było tylko i wyłącznie przyjęcie uchwały, że wniosek po wszelkich perturbacjach od strony formalnej jest prawidłowy. Spełnia wszystkie wymagania kodeksu postepowania karnego dla aktu oskarżenia. Pierwotny wniosek - zdaniem marszałek Sejmu i niektórych ekspertów – wymagał wprowadzenia kilku poprawek formalnych, które zostały naniesione. Obecnie wniosek spełnia wszelkie wymagania oraz kaprysy i nic nie stoi na przeszkodzie, by go teraz merytorycznie w trybie ustawy o Trybunale Stanu nadać bieg - powiedziała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prof. dr hab. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS i jednocześnie członek sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Jak dodała, uchwała została przekazana marszałek Sejmu, która „będzie dalej procedować zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu”.

- Oznacza to - wyjaśnia prof. Pawłowicz - iż wniosek PiS będzie przesłany do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która rozpatrzy go merytorycznie.

Ostatecznie wniosek trafi na posiedzenie plenarne Sejmu. Wówczas to posłowie zadecydują, czy będzie on przesłany do Trybunału Stanu, czy zostanie odrzucony.

- Nie łudźmy się, jesteśmy w mniejszości. Koalicja i popierające ją inne partie zablokują nasze działania, uniemożliwiając w ten sposób pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. Trzeba mieć świadomość, że Prawo i Sprawiedliwość jest w mniejszości zarówno na Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, jak i na posiedzeniu plenarnym. W sprawie wniosku do Trybunału Stanu dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji będziemy zawsze przegłosowywani - podkreśliła prof. Pawłowicz.

Jednocześnie podkreśliła, że obawia się, iż „Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej nie uzna podstaw merytorycznych dla odpowiedzialności członków KRRiT przed Trybunałem Stanu”.

- Niestety, trzeba patrzeć realnie. Nie jest możliwe, by wniosek wyszedł z Sejmu. Nikt nie skieruje wniosku przeciwko głównemu bastionowi oporu przeciwko Telewizji Trwam, bastionowi oporu rządu i państwa polskiego walczących z katolicką telewizją. Nie pozwolą karać swoich ludzi. Nie można oczekiwać, że struktury państwa - ani rząd, ani prezydent RP - są zainteresowane pociągnięciem do odpowiedzialności pana Dworaka i całej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - zauważa poseł PiS.

Oczywiste naruszenie Konstytucji i ustaw wielokrotnie było wykazane w trakcie obrad sejmowych komisji, które zajmowały się sprawą nieudzielenia przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne dla Telewizji Trwam. Jak zauważa prof. Pawłowicz, wydawca tej katolickiej telewizji – Fundacja Lux Veritatis – dokładnie wykazała te naruszenia w swojej kasacji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu czterech członków KRRiT z przewodniczącym na czele złożyło Prawo i Sprawiedliwość pod koniec stycznia br. Wówczas Rada ostatecznie nie przyznała Fundacji Lux Veritatis, wydawcy Telewizji Trwam, koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne. Od tamtej pory w całej Polsce odbywają się marsze w obronie katolickiej stacji, w czasie których ich uczestnicy sprzeciwiają się dyskryminacji telewizji, jak również ich samych. W akcji protestacyjnej zbierane są także podpisy pod petycją w obronie Telewizji Trwam. W chwili obecnej podpisało się 2 mln 360 tys. 738 osób.

Izabela Kozłowska