Czas najwyższy wyciągnąć wnioski z sowieckiej agresji na Polskę
Środa, 17 września 2014 (22:04)W Parlamencie Europejskim w Strasburgu gości wystawa „Zagłada polskich elit. Akcja AB – Katyń” ukazująca represje, prześladowania i eksterminację Polaków przez sowieckiego i niemieckiego okupanta w pierwszych miesiącach II wojny światowej.
Ekspozycja przygotowana przez Biuro Edukacji Publicznej IPN przywraca pamięć ofiar niemieckich i sowieckich akcji eksterminacyjnych. Jej przesłaniem jest przypomnienie zbrodniczych działań obu agresorów w okresie okupacji. Przez pryzmat archiwalnych dokumentów: zdjęć i map dotyczących sowieckiej zbrodni katyńskiej i niemieckiej akcji AB ze zbiorów IPN, archiwów polskich i zagranicznych; wystawa ukazuje rozmiar zbrodni ludobójstwa dokonanych na społeczeństwie polskim przez dwa największe totalitaryzmy XX wieku.
Jak wynika z dokumentów, likwidację polskich elit Niemcy planowali jeszcze przed wybuchem wojny. Sporządzili listy proskrypcyjne 80 tysięcy Polaków: profesorów, prawników, nauczycieli, a także parlamentarzystów i księży przewidzianych do eliminacji. W ramach tzw. politycznego oczyszczania terenu zamordowali ok. 50 tysięcy osób. Masowa deportacja do obozów koncentracyjnych wiosną 1940 r. objęła ponad 20 tysięcy osób. Równolegle podobne akcje prowadzili Sowieci we wschodniej Polsce, gdzie zgładzono ponad 22 tysiące osób, ok. 100 tysięcy uwięziono, a ponad 300 tysięcy deportowano do sowieckich łagrów. Zagłada polskich elit z różnym nasileniem i konsekwencjami trwała do 1956 r. Wśród tzw. polskiego „elementu przywódczego” przeznaczonego do likwidacji byli m.in. działacze polityczni, powstańcy śląscy i wielkopolscy, działacze organizacji społecznych, nauczyciele, księża katoliccy i sędziowie. Celem eksterminacji była próba sprowadzenia Narodu Polskiego do stanu społeczeństwa bezkulturowego.
Z tej lekcji płynie nauka
Ekspozycja „Zagłada polskich elit. Akcja AB – Katyń” o tak jednoznacznej wymowie i w obliczu 75. rocznicy sowieckiej agresji na Polskę nabiera szczególnego wymiaru, co podkreślali historycy IPN i europosłowie Prawa i Sprawiedliwości uczestniczący w otwarciu wystawy w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Przypominali, że obaj agresorzy i okupanci: Sowieci i Niemcy prowadzili podobną politykę wobec państwa i Narodu Polskiego, zwłaszcza w pierwszym okresie wojny.
– Wystawa, którą dzisiaj Państwu prezentujemy, dokumentuje wydarzenia historyczne, które miały miejsce w nieodległej przeszłości. 1 września 1939 r. rozpoczęła się II wojna światowa – hitlerowskie Niemcy i sowiecka Rosja zaatakowały mój kraj – wskazywał europoseł PiS Kosma Złotowski, jeden z organizatorów wystawy w PE.
Nawiązując do akcji AB oraz ludobójstwa katyńskiego, przypomniał, iż Polska padła we wrześniu 1939 r. w równym stopniu ofiarą dwóch totalitaryzmów, z których tylko zbrodnia niemiecka została nazwana po imieniu i po części osądzona.
– Pomimo ewidentnych podobieństw, pomijając oczywiście liczbę ofiar, historia obu tych tragicznych wydarzeń po II wojnie światowej potoczyła się zupełnie inaczej. AB-Aktion została nazwana zbrodnią i przynajmniej częściowo osądzona. Zbrodnia katyńska do 1989 r. była przemilczana, przedstawiana wbrew świadkom i wbrew dostępnym dokumentom, jako zbrodnia niemiecka – zauważył Kosma Złotowski.
Jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, że wciąż aktywnie działają siły, które negują rosyjską odpowiedzialność za zbrodnię katyńską. – Jest to przejaw obecnej w rosyjskiej polityce tradycji, która objawia się zaprzeczaniem oczywistym faktom, niekorzystnym dla władz na Kremlu. Z kontynuacją tej tradycji mamy do czynienia również dziś, obserwując rosyjskie działania na Ukrainie – mówił europoseł PiS, nawiązując do agresji rosyjskiej za naszą wschodnią granicą i zachęcając do wyciągnięcia wniosków. – Niech ta wystawa przypomina nam nie tylko o II wojnie światowej i jej polskich ofiarach, ale także o tym, co dzisiaj dzieje się w okolicach Unii Europejskiej! – podsumował europoseł Kosma Złotowski.
Mariusz Kamieniecki