• Czwartek, 30 kwietnia 2026

    imieniny: Mariana, Chwalisławy

Rządy ciągłych rozczarowań

Wtorek, 16 września 2014 (22:22)

W Polsce nadal brakuje konkretnej polityki prorodzinnej oraz wsparcia dla młodych małżeństw i rodzin wielodzietnych. Pomimo obietnic Donalda Tuska z pełnej ulgi na dzieci nie skorzystają wszyscy rodzice.

Co prawda w sierpniu premier Tusk deklarował, że zależy mu na tym, aby każda rodzina mogła w całości wykorzystać ulgę na dzieci, ale tak się jednak nie stanie. Niewiele wynika też z jego zapewnień na temat tego, że rząd pracuje nad odpowiednimi regulacjami w tej sprawie. Ministerstwo Finansów twierdzi, że te osoby, które nie mają wystarczających dochodów do odliczenia całej ulgi od podatku, dostaną dodatkowy zwrot w przyszłym roku. Jest to jednak obłożone warunkiem opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, na co z kolei nie wszystkie rodziny mogą sobie pozwolić.

– Jeżeli rodzice są zatrudnieni na umowę o pracę i zarabiają wystarczająco dużo, to mogą skorzystać z całkowitej wysokości odpisu. Dotychczasowe dane wskazują na to, że niewiele osób wychowujących troje czy dwoje dzieci korzysta z tej ulgi. Niestety ulga podatkowa najsłabiej dociera do rodzin wielodzietnych, chociaż to oni najbardziej potrzebują pomocy. W Polsce jest duży problem z tzw. umowami śmieciowymi, zatem osoby pracujące w takim trybie nie mogą skorzystać z proponowanego przez rząd wsparcia, ponieważ nie odprowadzają składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. W trudnej sytuacji są również młodzi ludzie, którzy chcą założyć rodzinę, a nie mają stałej pracy – powiedziała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Elżbieta Rafalska, poseł PiS i członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Niestety pomysły rzucane przez Tuska nie są doprecyzowane i przez to budzą fałszywe nadzieje. – Rządzący mamią ludzi obietnicami wsparcia, które w rzeczywistości są jedynie złudzeniami. Donald Tusk najpierw składał liczne deklaracje pomocy, następnie niewiele robił, aby z nich się wywiązać, a teraz wyjeżdża z Polski, by piastować urząd przewodniczącego Rady Europejskiej – mówi poseł Rafalska.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje, aby każde dziecko w rodzinie o niskich dochodach otrzymywało miesięcznie 500 zł. W rodzinach lepiej sytuowanych pomoc ta miałaby obowiązywać od drugiego dziecka. To wsparcie zapewniłoby szansę na lepszy standard życia, a młodzi Polacy mieliby możliwość rozwijania się w swoim kraju.

Magdalena Pachorek