• Czwartek, 30 kwietnia 2026

    imieniny: Mariana, Chwalisławy

Komisja Europejska sięgnie do rezerw?

Wtorek, 16 września 2014 (14:09)

Komisja Europejska zadeklarowała większe wsparcie polskich rolników. To efekt nacisków europosłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy optowali za takim rozwiązaniem podczas debaty w sprawie rosyjskiego embarga na produkty rolne z Unii Europejskiej, która odbyła się wczoraj w Parlamencie Europejskim.

Debata odbyła się na wniosek europosłów PiS Beaty Gosiewskiej, Zbigniewa Kuźmiuka i Janusza Wojciechowskiego. W trakcie posiedzenia Wojciechowski podkreślał, że sankcje gospodarcze są kosztowne dla obu stron, wskazując jednocześnie, że najbardziej koszty te ponoszą rolnicy z krajów bałtyckich, w tym z Polski.

– Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy solidarności europejskiej. Koszty muszą być rozłożone nie na wszystkich rolników, ale na wszystkich obywateli UE – mówił Janusz Wojciechowski.

Na skalę problemu zwracał też uwagę Zbigniew Kuźmiuk, który skrytykował pasywność wspólnoty europejskiej.

– KE zachowuje się tak jakbyśmy mieli do czynienia z niewielkiej wagi problemem. Ceny produktów rolnych zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych w wyniku embarga spadły w Polsce o 30-40 proc. w stosunku do roku ubiegłego – wyliczał Kuźmiuk.

Eurodeputowani PiS zgodnie wskazywali, że KE dysponuje rezerwą finansową na czas kryzysu, pytając dlaczego do tej pory środki te nie zostały uruchomione. Podkreślali także, że zamiast pomóc polskim rolnikom Komisja dodatkowo odmówiła im wsparcia.

– Ubiegłotygodniowa decyzja o wstrzymaniu przyjmowania wniosków od rolników jest skandaliczna i pozostawia ich bez jakiejkolwiek pomocy. Nie rozumiem i w imieniu moich wyborców pytam Komisję, dlaczego w obliczu jednego z najpoważniejszych kryzysów nie sięga po środki z unijnej rezerwy przeznaczonej na te cele – pytała Beata Gosiewska.

Wskazywała jednocześnie, że w świetle obecnego kryzysu należy pomóc także sektorowi mlecznemu, m.in. poprzez zniesienie kar za przekroczenie kwot mlecznych.

Zdecydowana większość uczestników debaty wskazywała na konieczność użycia w celu finansowania rekompensat znacznie większych niż do tej pory środków nie tylko w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), ale także z innych linii budżetowych.

– Skoro sankcje są polityczne, to UE także musi odpowiedzieć politycznie w ramach solidarności europejskiej – akcentował Kuźmiuk.

Tymczasem z informacji KE wynika, że rząd Donalda Tuska po wprowadzeniu embarga przez Rosję nie zwracał się o użycie pozostających w dyspozycji komisji ponad 400 milionów euro z rezerwy kryzysowej WPR.

Mariusz Kamieniecki