Masakra chrześcijan w Nigerii
Wtorek, 16 września 2014 (09:34)Ponad 2,5 tys. chrześcijan zginęło w ostatnim czasie w Nigerii z rąk islamskich fundamentalistów. Wśród nich były także kobiety i dzieci.
Informacje o dramatycznej masakrze chrześcijan przekazał ks. bp Oliver Dashe Doeme, ordynariusz diecezji Maiduguri, obejmującej tereny trzech stanów (Borno, Yobe i częściowo Adamawa), gdzie dochodzi do najbardziej krwawych działań rebeliantów z Boko Haram. Na tym terenie ogłosili oni utworzenie w Nigerii islamskiego kalifatu – podaje Radio Watykańskie.
Ksiądz biskupp Oliver Dashe Doeme jest obecnie uciekinierem, tak jak tysiące wiernych jego diecezji, którzy w ostatniej chwili zbiegli przed islamistami. Schronił się wraz innymi katolikami na terenie parafii św. Teresy w Yobe. Hierarcha podkreśla, że działania podejmowane przez władze są niewystarczające, a żołnierze, zamiast bronić cywilów, na widok islamistów sami uciekają.
Na dramatyczną sytuację w Nigerii zwraca uwagę komisja sprawiedliwości i pokoju tamtejszego episkopatu. W swym dokumencie pisze wprost: „w Nigerii toczy się otwarta wojna”.
W Nigerii głównym źródłem prześladowań jest islamski ekstremizm. Sytuacja chrześcijan w tym kraju w porównaniu z rokiem poprzednim pogorszyła się. Niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy wobec wyznawców Chrystusa. Prześladowania są najbardziej widoczne w regionach szariatu, ale także w ich sąsiedztwie, realnie utrudniając chrześcijanom życie rodzinne oraz społeczne.
Jak informuje chrześcijańskie stowarzyszenie Open Doors, opierając się na badaniach prowadzonych przez World Watch Unit, oprócz zabijania chrześcijan, zarejestrowano także setki przypadków agresji fizycznej oraz zniszczonych zostało ponad 300 katolickich kościołów.