Stanowisko pocieszenia
Poniedziałek, 15 września 2014 (12:47)Wielu analityków i komentatorów polskiej sceny politycznej przewidywało możliwość desygnowania Ewy Kopacz na funkcję szefa rządu i dzisiaj ta wizja stała się rzeczywistością. Taki stan rzeczy stanowi część scenariusza nakreślonego ręką Donalda Tuska, który od grudnia zacznie pełnić obowiązki przewodniczącego Rady Europejskiej, ale nadal chce mieć wpływ na sytuację w Polsce.
Prezydent Komorowski powierzy pani Kopacz misję tworzenia nowego rządu, który będzie tak zwanym rządem tymczasowym. Jego głównym zadaniem będzie utrzymanie władzy w rękach koalicji PO – PSL do najbliższych wyborów parlamentarnych, które odbędą się jesienią 2015 roku. Niewątpliwie nowy rząd skupi się na możliwie jak najbardziej bezkolizyjnym i spokojnym przetrwaniu obecnej koalicji do przyszłego roku.
Jak wynika z informacji wypływających ze sfer rządowych, marszałkiem Sejmu prawdopodobnie zostanie Radosław Sikorski. Chociażby z rozmów ujawnionych przy okazji afery taśmowej wiemy, że najwyraźniej miał on apetyt na wpływowe stanowisko w strukturach europejskich. Niestety nie udało mu się zrealizować pragnienia bywania na europejskich salonach, dlatego jest zmuszony do pozostania na polskim podwórku politycznym. Taka perspektywa wydaje się dla niego dość nużąca i krępująca jego chęć rozwoju. Od 2007 roku jest on ministrem spraw zagranicznych, co ewidentnie mu się już znudziło i stąd jego chęć zmiany środowiska i charakteru pracy.
Funkcja marszałka Sejmu jest bardzo ważna i prestiżowa, ale dla Radosława Sikorskiego będzie pełnić rolę jedynie nagrody pocieszenia po niepowodzeniu na gruncie polityki europejskiej. Przydział tego stanowiska akurat jemu ma również inny powód – pozwoli na skuteczne blokowanie jego osoby i uniemożliwi mu tworzenie wokół siebie zbyt dużego kręgu zaufanych osób.
Tusk, który przez co najmniej 2,5 roku będzie pracował w Radzie Europejskiej, nadal chce mieć wpływ na Platformę i nie pozwoli na to, żeby na jego rodzimym podwórku rosło mu jakiekolwiek środowisko konkurencyjne. Niewątpliwie Radosław Sikorski jest taką osobą, która wcześniej czy później miałaby ochotę na przejęcie władzy w PO. Dlatego też jego ewentualna nominacja na stanowisko marszałka Sejmu będzie miała na celu ograniczenie jego aspiracji.
Dr Przemysław Wójtowicz