• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Kurki pod dyktando Putina

Środa, 12 września 2012 (19:19)

Aleksiej Miller, prezes rosyjskiego Gazpromu zapowiedział, że europejskie koncerny, które domagały się od spółki obniżenia cen gazu mogą już o tym zapomnieć.

Jak podaje rosyjski dziennik "Kommiersant" wypowiedź prezesa Gazpromu dotyczyła przede wszystkim niemieckiego RWE, Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) oraz litweskich przedsiębiorstw gazowych. Firmy te zwracały się do rosyjskiej spółki o obiżkę cen surowca.

Gazeta przypomniała, że podpisany wczoraj przez prezydenta Władimira Putina dekret zobowiązuje "wszystkie strategiczne spółki akcyjne w Rosji i ich spółki zależnem bez zgody rządu nie mają prawa, aby spełnić wymagania innych państw lub organizacji międzynarodowych". Ponadto - podkreślono w "Kommiersant" - dekret ten nakazuje obowiązek uzgadniania z rządem wszelkich zmian w umowach z zagranicznymi kontrahentami i innych dokumnetach dotyczących ich polityki handlowej, w tym także cenowej w transakcjach poza Rosją. Zabrania im także sprzedaży zagranicznych aktywów bez wcześniejszej zgody rządu.

Według Juliusa Taia, prawnika, którego przytacza "Kommiersant", wprowadzony dekret ma jedynie na celu opóźnić spełnienie wymagań stawianych przez Komisję Europejską Gazpromowi" Jak zaznaczył przepisy te bezsprzecznie ograniczają autonomiczną wolę osoby prawnej. Wykonanie dekretu prezydenta może być sprzeczne z wieloma konwencjami międzynarodowymi, ale także i z prawem Federacji Rosyjskiej

Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow, którego cytuje dziennik "RBK-daily", podkreśla, że zagraniczni partnerzy koncernu odtąd nie będą mogli negocjować w kontaktach dwustronnych zniżek. Obecnie - dodał rzecznik - bez zgody rządu zniżek nie mogą otrzymać niemieckie E.ON i RWE oraz polskie PGNiG, z którymi Gazprom prowadzi będące w ostatniej fazie negocjacje w sprawie skorygowania cen w kontraktach.

Analitycy przyznają, iż dekret jest wyraźnym sygnałem dla Komisji Europejskiej świadczący o tym, że Gazprom działa w interesie i imieniu Rosji. Ponadto prezydent Federacji Rosyjskiej swoim zapisem jedynie legitymizował istniejącą od dawna sytuację.

Dekret Putina jest odpowiedzią na dochodzenie Komisji Europejskiej dotyczące monopolu rosyjskiego potentata gazowego. Komisja chce sprawdzić, czy Gazprom nie nadużywa dominującej pozycji na rynku dostaw gazu do Europy Środkowej i Wschodniej, a także czy nie pogarsza w ten sposób bezpieczeństwa konsumentów w Unii Europejskiej.

 

IK