Kolejarze w sanktuarium Bożego Miłosierdzia
Sobota, 13 września 2014 (15:32)„Wierzę w Syna Bożego” to hasło dzisiejszej XII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Kolejarze polecali dziś Panu Bogu wszystkie swoje problemy i modlili się o pokój na świecie i za chrześcijan, którzy są prześladowani za wiarę.
Pielgrzymka kolejarzy rozpoczęła się o godz. 10.00 Drogą Krzyżową, którą poprowadził o. Stanisław Jopek SJ. Po nabożeństwie jej uczestnicy wysłuchali konferencji poświęconej świętości, którą wygłosił ks. Ryszard Marciniak SAC, animator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich.
Głównym punktem uroczystości była Msza św., której w bazylice Bożego Miłosierdzia przewodniczył ks. bp Jan Zając. Rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia przywitał zebranych w świątyni. - Pan Jezus dziś otwiera swoje Serce, aby ogarnąć was promieniami miłosierdzia Bożego. Witajcie w tym świętym miejscu. Bądźcie pozdrowieni. Pozdrawia was także ks. kard. Stanisław Dziwisz, syn kolejarza pamięta o swej kolejarskiej rodzinie. Na tym ołtarzu składam was wszystkich. Na tym ołtarzu złóżcie też wszystkie swoje problemy, troski, ale i dziękczynienia – zachęcał ks. bp Zając.
W homilii rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia podkreślił, że promienie Bożego Miłosierdzia ogarniają wszystkich, którzy przybywają do tego świętego miejsca. Jezus przyjmuje nas wszystkich, takich jakimi jesteśmy, z naszymi trudnościami, niepokojami. Patrzy na nas, On – Bóg prawdziwy. Uczy nas mądrości. Nie zostawia nas samych, ale przychodzi do nas i uczy nas mądrości, która mówi, że nie będziemy zniszczeni, przygnieceni dramatami. Mówi nam dziś, abyśmy dostrzegli, że życie nasze jest domem i trzeba, by on był zbudowany na skale, którą jest On sam – mówił kaznodzieja, dodając, że człowiek, który stosuje naukę Jezusa w życiu, żyje w jedności z Bogiem.
Ks. bp Zając nauczał, że w każdej trudnej sytuacji powinniśmy zwracać się do Pana Jezusa, a On nigdy nas nie zostawi. - Całą nadzieję swoją trzeba złożyć w Bogu. Trzeba ogromnej ufności i wiary, że z nami jest Chrystus, ukrzyżowany, ale i zmartwychwstały – wyjaśniał.
Kaznodzieja nawiązał do św. Jana Pawła II. Przypominał słowa Papieża Polaka, który nauczał, że każdy z nas powinien w życiu kierować się prawem Bożym. - Czy nie są to słowa prorocze do całego świat? - pytał.
Ks. bp Zając wzywał wiernych, by dążyli do poszanowania życia człowieka, dążyli do prawdziwego porozumienia, solidarności i pokoju między ludźmi.
Pielgrzymka kolejarzy zakończyła się w Godzinie Miłosierdzia.
Stanisław Nawara z Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich, jeden z organizatorów pielgrzymki, w wypowiedzi dla NaszegoDziennika.pl podkreślił, że środowisko kolejarzy polecało dziś Panu Bogu wszystkie swoje trudne sprawy. - Już od 12 lat przychodzimy tu, by modlić się u źródła Bożego Miłosierdzia. Dziś polecamy dobremu Bogu wszystkie nasze problemy. Chcemy modlić się o to, by każdy tam, gdzie pracuje, mógł w spokoju wyznawać swoją wiarę. Prosimy także za tych, którzy są prześladowani za wyznawaną wiarę w Pana Boga – powiedział.
Józef Dąbrowski, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich, podkreślał, że środowisko kolejarzy zostało w ostatnich latach mocno podzielone, a w pielgrzymce nie biorą już udziału ministrowie. - My modliliśmy dziś, by dobre czasy dla kolei powróciły, by nasi biskupi, kapłani, ale także my - ludzie świeccy, nie byli w Polsce, katolickim kraju, oczerniani i szkalowani – zaznaczył.
Andrzej Semik, instruktor Zakładu Przewozów Regionalnych w Krakowie, wyznał, że dla kolejarzy sanktuarium Bożego Miłosierdzie w Łagiewnikach jest bardzo ważne, dlatego przybywają co rok do tego świętego miejsca, by dziękować św. Janowi Pawłowi II za to, że konsekrował bazylikę i zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. - Wielu z nas, gdy przejeżdża pociągiem obok sanktuarium, specjalnym sygnałem pozdrawia to święte miejsce – powiedział.
Małgorzata Pabis