Słodko-gorzki rok
Środa, 10 września 2014 (17:42)Wysoka produkcja cukru i jego niskie ceny – tak zapowiada się obecna kampania cukrownicza.
Według różnych szacunków, cukrownie wyprodukują od 1,7 do 1,8 mln ton cukru, czyli na poziomie podobnym do kilku poprzednich lat. To dlatego, że wysokie będą plony z hektara osiągane przez rolników. Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego podaje, że wiosną rolnicy obsiali 190 tys. hektarów – buraki uprawia ponad 35 tys. producentów, a średnia powierzchnia jednej uprawy wynosi ponad 5 hektarów. A ponieważ średni plon sięgnie 60 ton z hektara, to zbiory trzeba zakładać na około 11,5 mln ton. Polaryzacja buraków jest przez KZPBC szacowana na poziomie 17 proc. (podobnym jak w tamtym roku) i dlatego związek spodziewa się, że produkcja cukru w kampanii 2014/2015 wyniesie 1,7 mln ton.
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej latem szacował, że cukru będzie nawet 1,8 mln ton. Ale bez względu na to, kto będzie na koniec kampanii cukrowniczej bliżej prawdy, już wiadomo, że kolejny rok Polska będzie miała problemy z nadprodukcją cukru. Przepisy unijne pozwalają nam bowiem na wyprodukowanie tylko nieco ponad 1,4 mln ton cukru kwotowe. To, co będziemy mieli ponad to, trzeba albo wyeksportować poza Unię Europejską, albo dopisać do kwoty na kampanię 2015/2016.
Na razie cukrownie jeszcze się rozkręcają z przerobem buraków, ale i tak ruszył on około dwóch tygodni wcześniej niż zazwyczaj. To skutek tego, że wiosną z powodu dobrej pogody wielu rolników mogło zasiać wcześniej buraki. Korzystna aura dla tych upraw utrzymała się przez większość okresu wegetacji. Najwcześniej kampania ruszyła w zakładach należących do niemieckich koncernów Pfeifer & Langen (Gostyń, Miejska Górka i Środa Wielkopolska) oraz Sudzucker (Cerekiew, Strzelin i Świdnica). A największy przetwórca buraków – Krajowa Spółka Cukrowa – rozpocznie kampanię 19-20 września, gdy ruszy przerób w cukrowniach w Werbkowicach i Malborku.
To, co martwi rolników i przetwórnie, to niskie ceny cukru. W magazynach są jeszcze zapasy z poprzednich lat, a to raczej wskazuje na to, że utrzymają się niskie ceny cukru, w marketach jego cena wynosi około 2 zł za 1 kg, w hurcie jest o kilkadziesiąt groszy niższa. W sezonie 2013/20154 (od października do marca) obserwowano stały spadek cen cukru, a średnio za 1 tonę produktu cukrownie dostawały równowartość ponad 604 euro, czyli o kilkadziesiąt euro mniej niż średnia w UE. Od kwietnia tego roku obserwowany jest dalszy spadek cen – w lipcu tona cukru kosztowała tylko 490 euro, podczas gdy cena referencyjna ustalona przez UE to 404 euro. To oznacza, że rolnicy nie mogą liczyć na zbyt wysokie premie, które wypłacają im spółki cukrowe, bo im wyższa jest różnica pomiędzy ceną referencyjną a ceną zbytu cukru, tym więcej pieniędzy cukrownie wypłacają plantatorom buraków.
Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zakłada, że z powodu niskich cen zbytu w tym roku po raz pierwszy od kilku lat rentowność przemysłu cukrowniczego znacznie się zmniejszy i wyniesie około 4 proc., czyli dokładnie tyle, ile wynosi rentowność w całym przemyśle spożywczym. Zdaniem Szajnerta, „czynnikiem stymulującym obniżki cen cukru na rynku wewnętrznym są także relatywnie niskie ceny na rynku międzynarodowym”.
Krzysztof Losz