• Czwartek, 30 kwietnia 2026

    imieniny: Mariana, Chwalisławy

Nie deprawujcie naszych dzieci

Środa, 10 września 2014 (09:02)

Pod płaszczykiem tzw. edukacji seksualnej próbuje się przemycać rzeczy, które są nie do zaakceptowania w wychowaniu naszych dzieci. Już w czwartek odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu „Stop pedofilii”. Organizatorzy zachęcają, aby nie być obojętnym i dzwonić do posłów, aby poparli ten projekt. 

Fundacja PRO – Prawo do życia, która jest inicjatorem projektu przedstawi projekt zmian. Fundacja walczy o wzmocnienie ochrony dzieci i młodzieży przed molestowaniem seksualnym i demoralizacją. Proponowana zmiana w ustawie zapewni małoletnim ustawową ochronę przed demoralizacją. 

– Jest to projekt obywatelski, który wspieram. Dotyczy on zmiany ustawy w kodeksie karnym z dnia 6 czerwca 1997 r. Chodzi o to, aby podnieść kary za pedofilię, ale przede wszystkim za edukację seksualną, która jest wykorzystywana do deprawacji dzieci – mówi Stanisław Szwed (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Dodaje, że nie możemy pozwolić, aby pod płaszczykiem edukacji seksualnej deprawowano nasze dzieci.

Cele i sposoby tzw. edukacji seksualnej zawiera dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie” firmowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i Federalne Biuro Edukacji Zdrowotnej w Niemczech (BzgA). Jednym z celów takiej edukacji jest między innymi nauka dzieci od najwcześniejszych lat (0-4) ufania instynktom, radości z dotykania ciała itd. Nieco starsze dzieci mają być uświadamiane w tematyce antykoncepcji i seksualności.

Poseł Stanisław Szwed zaznacza w rozmowie z nami, że każda inicjatywa wyrażająca sprzeciw dla takiej edukacji jest cenna.

– Trzeba uczulać posłów, którzy stanowią prawo, żeby podejmowali dobre decyzje. Ważne jest też, aby wzrosła świadomość w społeczeństwie, bo dzisiaj pod płaszczykiem tzw. edukacji seksualnej próbuje się przemycać rzeczy, które absolutnie są nie do zaakceptowania w wychowaniu naszych dzieci – zauważa. Dodaje, że wszystkie próby związane z wychowaniem czy nauczaniem dzieci w szkole przy rządach Platformy Obywatelskiej są szkodliwe dla najmłodszych, np. ideologia gender.

– Trudno jest oceniać, jak zachowa się w głosowaniu Platforma Obywatelska. Nie wiadomo, czy wniosek będzie odrzucony już w pierwszym czytaniu, czy zmiana zostanie przesunięta do dalszych prac komisji. Myślę, że cały klub PiS zagłosuje za przyjęciem tego rozwiązania. Jeśli projekt zostanie odrzucony, trzeba podejmować kolejne próby sprzeciwu w tej sprawie – dodaje poseł.

Zauważa też, że za rok zostanie dokonana gruntowna zmiana władzy w kraju i te ugrupowania, które dzisiaj rządzą wspierane przez lewicę, nie będą miały wpływu na decyzje podejmowane przez parlament. 

Aby wyrazić swój sprzeciw w tej sprawie, można zadzwonić bądź przesłać e-maila do posłów w swoich okręgach wyborczych. Biura poselskie udostępniają publicznie kontakty do siebie.

Z gotowego protestu można skorzystać na stronie internetowej fundacji www.stopaborcji.pl.

Sylwia Rejmentowska