Armata znaleziona w lesie
Wtorek, 9 września 2014 (19:44)Leśnicy z Nadleśnictwa Lubaczów podczas porządkowania lasu odnaleźli armatę – najprawdopodobniej francuski model z 1937 r.
Jak poinformował NaszDziennik.pl Waldemar Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, armata została odnaleziona podczas prac związanych z porządkowaniem lasu po klęskach oblodzenia, jakie wystąpiły na tym terenie w 2013 i na początku 2014 r. Podczas orki na jednej z odnawianych powierzchni pług zaczepił o wystający z ziemi kawałek metalu. Szybko okazało się, że to element kompletnej armaty o całkowitej długości 4 metrów, która od wojny spoczywała w ziemi.
– Według rozeznania przeprowadzonego przez naszych pracowników jest to najprawdopodobniej francuska armata przeciwpancerna Hotchkiss kaliber 25 mm wzór 1937 – objaśnia Grzegorz Szafran, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Lubaczów.
– Całość zachowała się w bardzo dobrym stanie z oryginalnymi drewnianymi elementami uchwytów i oponami, z których – co ciekawe – jedna jest produkcji francuskiej, druga sowieckiej– dodaje Grzegorz Szafran. Jeżeli identyfikacja zostanie potwierdzona przez specjalistów, będzie to nie lada gratka, tym bardziej że jak podają źródła historyczne, tego typu armat wyprodukowano zaledwie 1600 sztuk. Jak wynika z sygnatury umieszczonej na odnalezionym egzemplarzu, armata pochodzi z 1940 r. i jest oznaczona numerem 854.
– Zagadkę, skąd wziął się tego typu sprzęt w lubaczowskich lasach i jakie były jego wojenne dzieje, wyjaśnią historycy. Na razie znalezisko zostało przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie, gdzie przeprowadzone zostaną formalne czynności związane z przejęciem mienia na rzecz Skarbu Państwa i wskazaniem jego przeznaczenia. Eksponatem zainteresowane jest Muzeum Kresów w Lubaczowie – wyjaśnia Edward Marszałek.
Mariusz Kamieniecki