O Polskę wolną od alkoholu i przemocy w rodzinie
Poniedziałek, 8 września 2014 (19:27)Środowiska trzeźwościowe Rzeszowa zorganizowały dziś pikietę poświęconą promowaniu abstynencji i trzeźwości wśród ciężarnych kobiet w związku z obchodzonym jutro Światowym Dniem FAS – Fetal Alcohol Syndrome, czyli Alkoholowego Zespołu Płodowego, który dotyka matki pijące alkohol w ciąży.
Alkohol spożywany przez kobietę w ciąży może wywołać opóźnienia umysłowe, dysfunkcje mózgu, uszkadza też wewnętrzne organy dziecka. Dziecko urodzone przez matkę, która w ciąży piła alkohol choćby w minimalnych ilościach, w przyszłości może mieć kłopoty z nauką, koordynacją ruchową, słyszeniem i rozumieniem. W związku z tym, że takie dziecko inaczej wygląda lub inaczej się zachowuje, może mieć także trudności ze znalezieniem się w społeczeństwie.
Nie pij, bo zabijesz swoje dziecko!
Syndrom FAS (Alkoholowy Zespół Płodowy) został wykryty we Francji w latach 60. i jest obecnie najczęstszą przyczyną upośledzenia umysłowego występującego u dzieci. Okazuje się, że na świat przychodzi więcej niemowląt z FAS niż z zespołem Downa. O potrzebie powstrzymania się od picia alkoholu przez kobiety w wieku prokreacyjnym przypominali dziś na ulicach Rzeszowa przedstawiciele środowisk abstynenckich, w tym Komitetu Obrony Dzieci i Młodzieży przed Patologiami Społecznymi oraz Rzeszowskiego Porozumienia na rzecz Trzeźwości. – FAS to choroba, która może dotknąć dzieci, których matki piły w ciąży alkohol, dlatego uświadamianie przyszłym matkom konieczności abstynencji w okresie ciąży jest niezwykle istotne w trosce o dobro naszych dzieci. FAS jest jednostką chorobową, której w stu procentach można uniknąć, wystarczy, że kobieta w ciąży powstrzyma się od picia alkoholu w każdej, nawet niewielkiej ilości – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Waldemar Sikora, przewodniczący Komitetu Obrony Dzieci i Młodzieży przed Patologiami Społecznymi oraz Rzeszowskiego Porozumienia na rzecz Trzeźwości. Organizatorzy pikiety zbierali też deklaracje abstynencji i trzeźwości, które zostaną złożone 12 września jako dar podczas uroczystości odpustowych ku czci Matki Bożej Pani Rzeszowa w sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej Ojców Bernardynów.
Życie bez przemocy i demoralizacji
Druga część pikiety odbyła się przed rzeszowską siedzibą biur poselskich Platformy Obywatelskiej i dotyczyła najbliższego posiedzenia Sejmu 10-11 września, gdzie rozpatrywane będą wniosek o ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej oraz projekt „Stop pedofilii” wniesiony w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. – Z niepokojem obserwujemy silną presję niektórych środowisk na ratyfikację tej konwencji. Podpisanie jej przez rząd RP było, w naszym przekonaniu, błędną decyzją, nieuwzględniającą negatywnych skutków wprowadzenia do ustawodawstwa polskiego tej konwencji – uważa Waldemar Sikora. Dlatego uczestnicy pikiety wezwali posłów koalicji PO – PSL o głosowanie zgodnie z dobrze pojętym dobrem Narodu i odrzucenie ustawy, która spotkała się ze sprzeciwem wielu środowisk i organizacji, które w swoich stanowiskach wskazały na negatywne skutki wprowadzenia tej konwencji, m.in. Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris czy środowisk obrońców życia i organizacji prorodzinnych.
Ponadto pikietujący w Rzeszowie zaapelowali do parlamentarzystów o poparcie projektu zmian w kodeksie karnym proponowanego przez Komitet Inicjatywy Obywatelskiej „Stop pedofilii”. – Proponowana zmiana ma wzmocnić prawną ochronę dzieci i młodzieży przed molestowaniem seksualnym i demoralizacją. Intensyfikacja zapewnionej przez Konstytucję RP ochrony dzieci przed demoralizacją (art. 72) w ostatnim czasie wydaje się szczególnie konieczna. Przemawia za tym bezkarność działań różnego rodzaju instytucji podejmujących się prowadzenia tzw. edukacji seksualnej, które zatrudniają do tego celu, bez żadnych podstaw prawnych, osoby tytułowane „edukatorami seksualnymi”. Nie ma wątpliwości, że takie zajęcia mogą być szkodliwe dla psychiki i rozwoju dzieci i młodzieży – wyjaśnia Waldemar Sikora. Pikietujący mają nadzieję, że tym razem Sejm RP podczas obrad 10-11 września nie odrzuci tej tak oczywistej dla dobra dzieci i młodzieży inicjatywy obywatelskiej.
– Niby mamy demokrację, ale inicjatywy społeczne i obywatelskie są lekceważone przez rządzących. Odrzucenie tego wniosku byłoby dowodem nieliczenia się z głosem tak wielu naszych rodaków, jak również naruszeniem ducha i litery Konstytucji RP – dodaje Waldemar Sikora. Przypomnijmy, że pod tym projektem podpisało się ćwierć miliona Polaków. Pikietujący zbierali też podpisy pod inicjatywą obywatelską w sprawie obowiązku szkolnego sześciolatków sprzeciwiającą się posyłaniu do szkół dzieci w tak wczesnym wieku.
Mariusz Kamieniecki