• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Hamilton przed Rosbergiem

Niedziela, 7 września 2014 (20:16)

Po raz kolejny w tym sezonie mistrzostw świata Formuły 1 na dwóch najwyższych stopniach podium stanęli kierowcy Mercedesa. Tym razem jednak na słynnym torze Monza najlepszy okazał się Brytyjczyk Lewis Hamilton, który wyprzedził prowadzącego w klasyfikacji generalnej Niemca Nico Rosberga.


Ostatnio między tymi kierowcami mocno iskrzyło, atmosfera w zespole daleka była od sielankowej, nawet wstrzymano negocjacje dotyczące przedłużenia umowy przez Brytyjczyka. Nie wpłynęło to jednak na ich dyspozycję. Wygrali wszystko: piątkowe serie treningowe, sobotnie kwalifikacje (Hamilton) oraz dzisiejszy wyścig. Tuż po starcie niewiele jednak zapowiadało sukces Lewisa, bo ruszył dość ślamazarnie (jak się okazało, przez małe problemy techniczne w bolidzie). Spadł na czwarte miejsce, a na pierwsze przesunął się Rosberg. Drugi jechał Brazylijczyk Felipe Massa (Williams), a trzeci Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull). Hamilton szybko jednak się pozbierał i wyprzedził jadących przed nim dwóch konkurentów. Z przodu pozostał jeszcze tylko jego kolega z teamu, ale i do niego zbliżał się błyskawicznie. Wszystko rozstrzygnęło się na 29. okrążeniu. Niemiec nie dohamował przed lewym zakrętem i przestrzelił usytuowaną w tym miejscu szykanę. Żeby się wyratować, musiał zwolnić, co perfekcyjnie wykorzystał Brytyjczyk. Były mistrz świata znów znalazł się na czele, znakomicie odjechał konkurentowi i zdobytej przewagi już nie oddał. 29. „kółko” okazało się nieszczęśliwe również dla faworyta publiczności, podróżującego w barwach Ferrari Hiszpana Fernando Alonso. Jego bolid stanął w miejscu, co oznaczało koniec marzeń. Bardzo słabo wypadł także inny zawodnik stajni z Maranello, Fin Kimi Raikkonen, dopiero dziewiąty. Ferrari w efekcie spadło z trzeciej na czwartą pozycję w klasyfikacji konstruktorów, nie dziwi więc, że znów mówi się o potrzebie zmian...
Na mecie Hamilton o nieco ponad 3 sekundy wyprzedził Rosberga, a trzeci Massa finiszował już przeszło 25 sekund za zwycięzcą. Kolejne miejsce zajęli Fin Valtteri Bottas (Williams), Australijczyk Daniel Ricciardo, Vettel (obej Red Bull), Meksykanin Sergio Perez (Force India), Brytyjczyk Jenson Button (McLaren), Raikkonen i Duńczyk Kevin Magnussen (McLaren). W klasyfikacji generalnej prowadzi Rosberg (238 punktów) przed Hamiltonem (216) i Ricciardo (166).

Piotr Skrobisz