Najważniejszy pojedynek
Niedziela, 7 września 2014 (12:54)Dzisiejszy mecz z Argentyną bedzie najważniejszym jak na razie pojedynkiem polskich siatkarzy na mistrzostwach świata. Jeśli go wygrają, najlepiej 3:0 lub 3:1, kolejną rundę turnieju rozpoczną z kompletem punktów na koncie i w doskonałej sytuacji wyjściowej.
W sobotę Biało-Czerwoni zanotowali pierwsze na mistrzostwach potknięcie. Niby wygrali z Kamerunem, ale nie do zera i po zaskakujących męczarniach. Nikt nie spodziewał się tak wyrównanego i dramatycznego pojedynku, nikt nie spodziewał się, że nasi przegrają seta. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, o wczorajszej potyczce już nikt nie pamięta, skupiając się na tym, co wydarzy się dziś. A dziś zarówno Biało-Czerwoni, jak i pozostali uczestnicy mistrzostw zakończą pierwszą fazę mistrzostw. Zmierzą się z Argentyną, groźną i nieobliczalną.
Niżej notowaną, ale zdolną do sprawienia niespodzianki. Dlatego Polacy podkreślają, że nie będzie już mowy o najmniejszej nawet dekoncentracji i lekceważniu rywala, szczególnie że mają o co grać. Na razie wygrali cztery spotkania, wszystkie za trzy punkty. Jeśli dziś ponownie zwyciężą, a innego scenariusza nawet nie zakładamy, to kolejną rudnę rozpoczną z 12 punktami na koncie, a być może i stosunkiem setów 12:0 – wynik pojedynku z Kamerunem nie będzie do niej wliczany. – Żaden z naszych zawodników nie zagrał w sobotę całego meczu, było wiele zmian i może dzięki temu będziemy w niedzielę bardziej wypoczęci – powiedział trener Stéphane Antiga.
Dziś zakończy się pierwsza faza grupowa turnieju i nie można wykluczyć sensacji. W sobotę doszło do „trzęsienia ziemi” w Krakowie, gdzie w meczu grupy D Portoryko pokonało Włochy 3:1 (19:25, 25:19, 25:23, 25:22). Italia nie jest przez to pewna awansu, a zagra z USA, które też jeszcze mogą z turniejem się pożegnać. Nieobecność jednej z tych ekip w kolejnej rundzie byłaby ogromnym zaskoczeniem.
W grupie A o awans w bezpośrednim meczu powalczą Australia z Wenezuelą, pewne swego są już Polska, Serbia i Argentyna. W grupie B nikt nie odbierze awansu Brazylii i Niemcom, walczą Kuba, Finlandia i Korea Południowa (z najmniejszymi szansami). Wszystko jest już rozstrzygnięte w grupie C, pierwsze cztery miejsca zajmą Rosja, Bułgaria, Kanada i Chiny, a w grupie D spokojne są Francja i Iran. Niepokój panuje w USA, we Włoszech i Belgii.
Piotr Skrobisz