Ojczyzna nasza jest w potrzebie
Sobota, 6 września 2014 (14:02)W pierwszy piątek miesiąca odbyło się nocne czuwanie w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na ul. Kawęczyńskiej w Warszawie, gdzie modlono się w intencji naszej Ojczyzny, zagrożonej obcymi ideologiami zarówno z Zachodu, jak i Wschodu.
- Zapraszajmy się nawzajem, aby ta bazylika wypełniła się wiernym ludem. Tu, na starej Pradze, ludziom żyje się bardzo trudno, często zapomnieli drogi do świątyni. Niech to spotkanie nas przemienia i napełnia prawdziwą Miłością Serca Jezusowego w wierze - powiedział ks. Edmund Modzelewski, proboszcz parafii, witając modlitewną grupę pokutną.
Nazwani przez kapłanów prowadzących czuwania „komandosami modlitwy” zebrani wierni rozpoczęli Apelem Jasnogórskim. Następnie wysłuchali konferencji wprowadzającej w zagadnienie kultu Serca Pana Jezusa. Pielgrzymi odprawili Drogę Krzyżową, po czym na kolanach podchodzili do krzyża, aby go ucałować. Było to wynagrodzenie za usuwanie krzyża z polskich szkół i miejsc pracy. Podczas Adoracji Krzyża śpiewana była Suplikacja, a następnie odmówiona została Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Kolejną częścią czuwania było wystawienie Najświętszego Sakramentu. Wierni odmówili Litanię do Serca Jezusowego i Różaniec. Uczestniczyli także w Eucharystii. W gorliwej modlitwie za Ojczyznę brały udział również osoby niepełnosprawne, ofiarując swoje cierpienie za Polskę.
- Dzisiaj nasza Ojczyzna jest właśnie w takiej sytuacji - unieruchomiona jak Jezus na Krzyżu, i jak On ogołocona, krwawiąca, ale to nie oznacza końca walki, to nie oznacza rozpaczy. Jeśli jesteśmy z Jezusem w takim upokorzeniu, to też jesteśmy z Nim w Zmartwychwstaniu – powiedział podczas rozważań organizator spotkań ks. Michał Dłutowski.
Czuwania, które wcześniej odbywały się w sanktuarium maryjnym na Siekierkach z racji kultu pierwszych sobót miesiąca Niepokalanego Serca Maryi, obecnie odbywają się na ul. Kawęczyńskiej w bazylice Najświętszego Serca w związku z przygotowaniem do 250-lecia wprowadzenia z inicjatywy polskich biskupów kultu Serca Pana Jezusa do liturgii Kościoła.
- Początek kultu Serca Pana Jezusa pojawia się już w Ewangelii. Potem w dziejach chrześcijaństwa stało się coś strasznego - gdy zdetronizowano Serce Boga i usunięto Je z centrum życia człowieka. Odsunięto Pana Boga na plan drugi. I oto św. Małgorzata Maria Alacoque zapytała, dlaczego ludzie boją się Boga? Wtedy Jezus powiedział, że przyczyną tego strachu jest grzech, który jest śmiercią wieczną człowieka. Święta Małgorzata otrzymała łaskę adorowania Serca Jezusa. Teraz, w tych czasach, Jezus dopomina się o intronizację. Zawsze przychodzi do nas w trudnych czasach – powiedział podczas krótkiego wykładu ks. Mariusz Bernyś, współorganizator czuwań.
- Nasze czuwanie to też czuwanie przebłagalne do Bożego Miłosierdzia za naszą Ojczyznę Polskę, w tym kontekście, że z Polski wyszło dwóch wielkich proroków Bożego Miłosierdzia posłanych do współczesnego świata, którzy stali się najbardziej znanymi świętymi nowożytnych czasów – św. Faustyna i św. Jan Paweł II. Chodzi o przebłaganie za grzechy nasze i całego świata do Bożego Miłosierdzia, ponieważ brak miłości do Boga jest też przyczyną braku miłości w sercach ludzkich i skutkiem wszystkich innych grzechów i tego zła, które obserwujemy, które się teraz dzieje. Jest też przyczyną bezbożnictwa. W przesłaniu Bożego Miłosierdzia pojawia się też obszerny wątek Pana Jezusa na temat misji Polski, który przekazał nam św. Jan Paweł II. On przyjął to wezwanie i wypełnił swoim życiem tą misję - mówił.
Jak podkreślają organizatorzy, misja ta się nie skończyła, lecz musi być nadal podejmowana. Ich zdaniem, bardzo ważne jest, że czuwania obywają się właśnie w stolicy Polski, bo św. Jan Paweł II powołał miasta, w których żyła św. Faustyna do szczególnej misji Bożego Miłosierdzia, w tym także Warszawę.
Agnieszka Paprocka-Waszkiewicz