• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Nazwiska z wirówki

Sobota, 6 września 2014 (02:00)

W ciągu najbliższych tygodni, być może jeszcze we wrześniu, IPN ujawni co najmniej kilkanaście nowych nazwisk zidentyfikowanych żołnierzy z Łączki

Dokładna data zostanie ustalona w połowie przyszłego tygodnia.

W tej sprawie mają się spotkać 10 września prezes IPN Łukasz Kamiński i rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie Andrzej Ciechanowicz.

Jak zapewniają badacze, mimo braku uruchomienia celowej rezerwy budżetowej w wysokości miliona złotych prace identyfikacyjne trwają. Według informacji „Naszego Dziennika”, kwestię wypłaty tych środków przez Ministerstwo Finansów blokują bliżej nieokreślone kwestie formalne. Resort finansów ani kancelaria premiera, pytane w tej sprawie, nie odpowiadają.

– Potrzebujemy odpowiednich narzędzi do badań, takie narzędzia byśmy sobie zakupili z tych środków – mówi dr Andrzej Ossowski kierujący badaniami genetycznymi w PUM.

PUM podaje, że w przypadku 48 osób istnieje materiał porównawczy pochodzący od dalekich krewnych. Ich porównanie z profilami genetycznymi odnalezionych ofiar wymaga zakupienia specjalistycznych narzędzi informatycznych. Badacze podkreślają, że ciągle jest poważny problem z materiałem porównawczym od rodzin ofiar.

– Problem polega na tym, że dla bardzo wielu osób nie posiadamy materiału porównawczego od bliskich krewnych – podkreśla genetyk. – Te rodziny często nie zdają sobie sprawy, że mają bliskich na Łączce, jest cała rzesza takich ludzi, my się często z tym spotykamy, okazuje się że czyjś dziadek był skazany na Lubelszczyźnie, Białostocczyźnie, ale wyrok wykonano w Warszawie, a oni po prostu nie mieli o tym pojęcia, o tym po prostu nie rozmawiano – tłumaczy Ossowski.

Zwraca na to uwagę również prezes IPN dr Łukasz Kamiński, apelując o zgłaszanie się bliskich rodzin. – Ten wykaz ofiar jest opublikowany na naszej stronie internetowej, apeluję do wszystkich osób z kraju i z zagranicy o zgłaszanie się, gdyż dalsze efekty identyfikacji w coraz większym stopniu zależą od tego, czy uda się znaleźć kolejne szczątki do porównań, ale i od tego, czy dotrzemy do tych ponad 100 rodzin osób zamordowanych – podkreśla Kamiński.

Z około 200 szczątków wydobytych na Łączce przebadano do tej pory 168. I uzyskano 99 pełnych profili genetycznych oraz 29 profili wymagających uzupełnienia. Jednak degradacja materiału genetycznego z pozostałych 40 osób uniemożliwiła uzyskanie profili genetycznych i konieczne było powtórne izolowanie DNA. Ten sam proces rozpoczęto wobec jeszcze niebadanych szczątków 30 osób, które ekshumowano na Powązkach.

Zaniepokojeni przedłużaniem się wypłaty tych środków są parlamentarzyści. W środę, 10 września, ma się odbyć spotkanie parlamentarnego Zespołu Tradycji i Pamięci Żołnierzy Wyklętych, m.in. w tej sprawie.

– Rezerwa nadal jest nieuruchomiona, będziemy o tych sprawach rozmawiać, nie mamy żadnych odpowiedzi ze strony instytucji państwowych – podkreśla wiceprzewodniczący zespołu poseł Leszek Dobrzyński.

W spotkaniu mają uczestniczyć prezes IPN, rektor PUM, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz reprezentant Mini- sterstwa Sprawiedliwości. Posłowie będą pytać także o inne sprawy.

– Jesteśmy bardzo zaniepokojeni sytuacją, która miała miejsce na cmentarzu na Służewie. Jesteśmy poważnie zaniepokojeni tym, że prace ekshumacyjne na Łączce właściwie nie są kontynuowane – podkreśla przewodniczący zespołu poseł Stanisław Pięta. – Jest fundamentalna kwestia budowy panteonu na Łączce. Rodzinom ofiar komunizmu obiecano uroczyste pogrzeby. Są to sprawy, które naszym zdaniem są od wielu miesięcy zamrożone. Dlatego chcielibyśmy się dowiedzieć, jakie jest stanowisko IPN, jaki jest harmonogram prac, chcemy zadać kilka pytań, kilka pytań chcą zadać rodziny, które są zaproszone na posiedzenie zespołu. Wiem, że jest duże zainteresowanie społeczne tym tematem, osoby, które chciałyby wziąć udział, proszę o indywidualny kontakt – mówi Pięta.

Zenon Baranowski