Kolejne pokolenie Polaków na obczyźnie
Piątek, 5 września 2014 (17:42)W Polsce jest źle prowadzona polityka socjalna, brakuje właściwej opieki nad matkami i wsparcia dla młodych małżeństw, które decydują się na potomstwo. Nic dziwnego, że w 2013 r. w samej Wielkiej Brytanii Polki urodziły aż 21,3 tys. dzieci.
Nasz socjal jest na bardzo niskim poziomie. Kiedy pojawiają się propozycje zwiększenia opieki nad rodzinami wielodzietnymi, padają zarzuty powrotu do komuny, a przedstawiane rozwiązania są określane jako pomysły z zamierzchłych czasów. Z kolei prawda jest taka, że w krajach z dłuższym stażem demokracji rodzina, a w szczególności młode małżeństwa, jest otaczana wyjątkową opieką. Młodzi Polacy zdają sobie sprawę, na jakie wsparcie mogą liczyć mieszkańcy innych państw, dlatego też próbują z tego korzystać.
Na szczęście osoby, które wyemigrowały za pracą czy lepszymi warunkami bytowymi, utrzymują kontakt z rodzinami pozostawionymi w Polsce. Oby tęsknota za Ojczyzną, rodziną i przyjaciółmi zdecydowała o powrocie naszych rodaków do kraju. Mam nadzieję, że kiedy tylko sytuacja u nas się poprawi, a musi to nastąpić, wówczas zaczną do nas wracać i wychowywać swoje dzieci na ojczystej ziemi.
Uważam, że przede wszystkim potrzebna jest praca dla młodych osób, a także opieka medyczna i pomoc socjalna na przyzwoitym poziomie. Należy wprowadzić powszechne świadczenia, które pomogą rodzicom w wychowaniu dzieci. Prawo i Sprawiedliwość proponuje, aby każde dziecko w rodzinie o niskich dochodach otrzymywało miesięcznie 500 zł. W rodzinach lepiej sytuowanych pomoc ta miałaby obowiązywać od drugiego dziecka. To wsparcie dałoby szansę na lepszy standard życia, a młodzi Polacy mieliby możliwość rozwijania się w swoim ojczystym kraju.
Maria Zuba