• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Zgon Aleppo

Czwartek, 4 września 2014 (21:30)

Meldunek z miejsca wojny wysłany przez informatorów międzynarodowego Dzieła katolickiego Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie niepokoi. Jedno z najważniejszych miast Syrii właśnie kona. PKWP apeluje o wsparcie humanitarnej i duszpasterskiej działalności Kościoła w Syrii.

Międzynarodowa katolicka organizacja charytatywna Pomoc Kościołowi w Potrzebie dostarczy kolejne 360 tys. euro w ramach pomocy kryzysowej dla mieszkańców Syrii. Pieniądze zostaną ponownie wykorzystane na wspieranie inicjatyw duszpasterskich i humanitarnych w kraju, który od ponad trzech lat cierpi w wyniku krwawej wojny domowej. Głównym priorytetem będzie udzielenie pomocy potrzebującym w różnych częściach państwa.

Do wspieranych inicjatyw należy centrum pomocy w Aleppo. Do niedawna miasto to liczyło ponad 2 mln mieszkańców, a dziś jest rozdarte przez wojnę, która ciągnie się od połowy marca 2011 roku.

„Aleppo powoli umiera”, powiedziała PKWP s. Annie Demerjian ze Wspólnoty Sióstr Jezusa i Maryi. Organizacja katolicka wspomogła ją już dwukrotnie. Obecna transza pomocowa ma dostarczyć środki, dzięki którym siostra wraz ze swoim zespołem zakupi pomoc humanitarną dla mieszkańców Aleppo, którzy pozostają pod jej opieką.

Północna metropolia Syrii skurczyła się do zaledwie pół miliona ludzi i cierpi w wyniku trwających walk i destrukcji podstawowej infrastruktury miejskiej. Zaopatrzenie w wodę i prąd jest niewystarczające, a większość ludzi nie pamięta już, jak smakują mięso czy świeże owoce. Większość domów zostało zniszczonych, a ludzie, którzy przeżyli, zostali zmuszeni do ucieczki.

„Gdzie znajdą schronienie? Jak zamierzają naprawić swoje domy?”, pyta siostra Annie. Szczury, węże i inne szkodniki dodatkowo utrudniają sprawę. „Jeśli chcemy, by chrześcijanie pozostali na Bliskim Wschodzie, to musimy im pomóc w tym, czego potrzebują, żeby przetrwać”, dodaje smutno.

Podobnie w innych miastach, o które toczą się regularne bitwy, jak na przykład w Homs oraz w wielu mniejszych miastach i wsiach wokół niego, PKWP wspiera charytatywną i humanitarną działalność Kościoła katolickiego. Około połowy populacji tego 1,6-milionowego miasta została zmuszona do opuszczenia swoich domów i poszukania schronienia w innych częściach Homs, zaś jedna czwarta opuściła je całkowicie. Są to także uciekinierzy z okolicznych terenów.

Jezuita, o. Ziad Hilal chce zaspokoić podstawowe potrzeby 3 tys. rodzin w takie dobra jak żywność i artykuły higieniczne. Od 15 tys. do 18 tys. osób jest dziś w potrzebie. Dzięki wsparciu PKWP otrzymują proszki do prania, mydła, ręczniki, a ponieważ powoli nadchodzi zima, także ciepłą odzież. Osoby potrzebujące to zarówno uchodźcy z zewnątrz, jak i mieszkańcy miasta.

„W Homs liczba osób, które są uzależnione od wsparcia, rośnie, ponieważ wielu pokrzywdzonych nie ma teraz pracy ani żadnego źródła dochodu”, mówi PKWP ojciec Ziad. Oprócz tego szaleje inflacja. W celu uniknięcia napięć między uchodźcami z zewnątrz a właściwą populacją miasta towary pomocowe są rozsyłane do obu grup. Jak wyjaśnia o. Ziad, zasadniczo Kościół udziela wsparcia wszystkim potrzebującym, niezależnie od religii, płci czy przynależności politycznej. Duża część chrześcijan z Homs szukała schronienia w tak zwanej Dolinie chrześcijan, w okolicy Marmarita. Dzięki funduszom od PKWP o. Ziad jest również w stanie zaopatrzyć od 10 tys. do 12 tys. osób w artykuły higieniczne i odzież zimową.

Oprócz takich pilnych projektów humanitarnych PKWP wspiera także pracę duszpasterską Kościoła katolickiego w Syrii. To dzięki wsparciu PKWP katolicka parafia pw. św. Cyryla w Damaszku może nadal zapewniać nauczanie katechetyczne dzieciom i młodzieży. Oprócz nauczania katechizmu, świadczenia wypłat dla pracowników i ponoszenia kosztów bieżących, część pieniędzy została również przeznaczona na prezenty świąteczne dla dzieci.

„Centrum katechetyczne w naszej parafii to coś więcej niż tylko centrum religijne. To również jedyne miejsce pocieszenia dla około pół tysiąca dzieci”, powiedział proboszcz, o. Józef Lajin.

„W każdy piątek dzieci zbierają się w centrum, częściowo dla odebrania wychowywania w wierze katolickiej, ale także aby znaleźć trochę spokoju i odskoczni od codzienności”, wyjaśnia. W istocie jest to edukacja na rzecz pokoju, w duchu Ewangelii.

„Nie jest łatwo wychować młodych w duchu pokoju i przebaczenia, akceptacji innych i miłości do swego wroga, gdy jedyne, co od zawsze widziały, to okrucieństwa ISIS”.

Według statystyk ONZ, do tej pory w czasie konfliktu w Syrii zginęło ponad 180 tys. osób. Ponad 10 mln mieszkańców jest uzależnionych od pomocy humanitarnej. Ponad 6 mln uchodźców jest traktowanych jako uchodźcy wewnętrzni, a więcej niż 2 miliony Syryjczyków uciekło do krajów sąsiednich, takich jak Liban, Jordania i Turcja. Od początku wojny, tj. od marca 2011 roku, PKWP przeznaczyło łącznie około 3,5 mln euro na pomoc dla ludności Syrii i dla syryjskich uchodźców w krajach sąsiadujących. W 2014 roku organizacja dostarczyła łącznie 1,2 mln euro w ramach pomocy kryzysowej dla ofiar wojennych i uchodźców z Syrii.

Dr Tomasz M. Korczyński