Nie zostawiajmy lekarzy, pielęgniarek i położnych samych
Czwartek, 4 września 2014 (20:44)- Jestem zdumiony atakiem na uczciwych ludzi – powiedział prof. Bogdan Chazan podczas spotkania z pielgrzymami IX Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja do sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu. Zebrani przyjęli profesora owacjami na stojąco. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Sławoj Leszek Głódź.
Na pielgrzymkowym spotkaniu przed Eucharystią zabrał głos prof. Bogdan Chazan, ginekolog-położnik zwolniony ze Szpitala św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Powodem usunięcia prof. Chazana z pracy była jego determinacja w obronie życia dziecka poczętego i odmowa wydania zgody na jego zabicie.
Profesor stwierdził, że ze zdumieniem zaobserwował, jak zjadliwa jest nagonka w Polsce na lekarzy sprzeciwiających się zabijaniu dzieci poczętych. Sam doświadczył szykan, stracił stanowisko, został potraktowany jak pospolity przestępca, musiał się tłumaczyć przed prokuraturą z czegoś, co tak naprawdę wynikało z klauzuli sumienia.
– Doszło do przebudzenia ludzkich sumień, zostały wyzwolone emocje, 140 tysięcy osób uznało za potrzebne wsparcie życia nienarodzonego za pośrednictwem CitizenGo. Przy tej okazji dużo ludzi poczuło potrzebę wypowiedzenia się z szacunkiem o życiu poczętym – podkreślił profesor Bogdan Chazan, który otrzymuje wiele listów od matek dzieci nieuleczalnie chorych, które nie wyobrażają sobie zabicia dziecka z powodu choroby czy upośledzenia.
– Rozpoznanie choroby u dziecka jest na pewno źródłem cierpienia dla rodziców, ale jeżeli zabija się dziecko przed urodzeniem, a nawet po urodzeniu, jak dzieje się to w Belgii, chorobę usuwa się łącznie z chorym. Zezwolenie na zabijanie dzieci tylko dlatego, że są chore, oznacza koniec cywilizacji i degrengoladę społeczeństwa. Przekracza się kolejne bariery – zauważył profesor Chazan.
Lekarz zwrócił uwagę na paradoks: z jednej strony zabija się naturalnie poczęte dzieci niepasujące do planowania zdrowego społeczeństwa, a z drugiej stosuje się seryjną produkcję ludzi na szkle przez in vitro dla par, które w panice walczą o dziecko, bo spóźnili się z rodzicielstwem z powodu innych priorytetów życiowych, jak np. kariera zawodowa.
– W mediach prowadzony jest przemyślany, skoordynowany atak na ludzi wierzących. To przykre, że medycyna także dostosowuje się do tego modelu. Ludzi się nie leczy tylko prowadzi świadczenia zdrowotne. Sprowadza to służbę zdrowia do instytucji usługowej spełniającej życzenia pacjenta. Zarządza się rodziną, zamiast zostawić ją naturalnemu biegowi rzeczy – wymieniał profesor Chazan, a następnie przytoczył osobiste dramaty ludzi dotkniętych bezdusznością panującego „systemu śmierci”.
– Obecny masowy holokaust to zabijanie dzieci w sterylnych warunkach farmakologicznych albo w domu przy aborcji farmakologicznej. A przecież dziecko zasługuje na respektowanie swojej godności, nawet jeśli jest ułomne albo chore – tłumaczy prof. Chazan.
Profesor podkreślił też, że osoby, które odpowiadają za to, co się dzieje w naszym kraju, za wszelką cenę nie chcą doprowadzić do buntu lekarzy. – Uciszają ich prześladowaniami, szyderstwami, nakładaniem kar finansowych – próbuje się zastraszyć lekarzy, którzy podpisali deklarację wiary. Ci, którzy domagają się pozostawienia sumienia przed wyjściem z domu, doprowadzą do totalitaryzmu. Sumienia lekarzy są pod ogromną presją. Boję się, że wartościowi lekarze nie będą wybierać specjalności położnictwa i ginekologii – zaalarmował profesor Chazan.
Profesor zakończył swoją konferencję modlitwą i apelem:
– Chciałbym zwrócić się z apelem: jesteśmy gospodarzami w swojej Ojczyźnie, katolicy nie mogą dać się zepchnąć do podziemia. Budzą się sumienia, jest to czas radosny, kiedy ewangelizacja może być skuteczna. Teraz właśnie pojawia się szansa umocnienia sumień lekarzy, pielęgniarek i położnych. Proszę, nie zostawiajmy ich samych.
Życie – dar od Boga
Ksiądz abp Sławoj Leszek Głódź w homilii zwrócił uwagę na wartość życia jako najpiękniejszego daru Boga.
– Wasza pielgrzymka przyszła tu w imię polskiego życia i polskiej rodziny. A transmituje to wydarzenie pełnoprawna obywatelka wśród mediów, równa wśród równych – Telewizja Trwam. O Kaliszu mówię co roku na rozpoczęcie roku szkolnego, bo tu padły słowa św. Jana Pawła II: System wychowawczy oparty jest na trzech filarach: rodzina, szkoła, kościół. I to ma zmierzać do wychowania ku wartościom patriotycznym, ku godności człowieka – zaznaczył ks. abp Sławoj Leszek Głódź.
Metropolita gdański przypomniał, że do niedawna szkoła nie prowadziła walki z wartościami, nie wprowadzała zamieszania w świat pojęć, więcej – wprowadzała harmonię, nie podważała i nie negowała religii w szkole.
– W archidiecezji gdańskiej wprowadziłem już od trzech lat indeksy od szkoły podstawowej do matury, aby rodzice napisali, czy chcą, aby ich dzieci chodziły na religię, czy nie, żeby była sprawa jasna. W interesie katechetów i rodziców jest, by wychowanie religijne nie szło w nicość. Dopomóżcie katechetom, nauczycielem w umiejscowieniu lekcji religii w polskiej edukacji – apelował ksiądz arcybiskup i dodał słowa o rodzinie:
– Kardynał Stefan Wyszyński, wielki przewodnik Narodu i Kościoła, osadzał wszystko na wspólnocie rodzin, dopominał się o prawa teologii rodziny, ukazywał matkę czułego serca, dobrej rady. To prawda, były inne czasy i inne wyzwania, ale pozostały te same zadania. Gomułka mówił, że Polsce zagrażają konie i dzieci, bo zjedzą Polskę. A teraz mamy demograficzne tąpnięcie – zatroskał się arcypasterz.
Dokonał też analizy porównawczej kosztów dziennego utrzymania domu samotnej matki i prowadzenia schroniska dla zwierząt. Podsumował: – Następuje proces animalizacji człowieka i humanizacji zwierząt. Zbyt wiele ten Naród przeżył, aby na jego tkance przeprowadzać obyczajowe eksperymenty – podkreślił ksiądz arcybiskup.
Kaznodzieja zwrócił też uwagę na administracyjne szykanowanie prof. Chazana przez „skażone serca, które zapomniały o Bożych nakazach”. – Towarzyszy panu profesorowi nasze uznanie i wdzięczność za walkę o życie, wyraziliśmy to również w imieniu Episkopatu Polski. Drodzy telewidzowie, my tu, do Kalisza, przyszliśmy szukać wsparcia dla spraw rodziny, bowiem zagrożenia są: nazywane zasadami społeczeństwa otwartego ku recydywie neomarksizmu w przebraniu gender. Nie chcemy zatruwania społecznej atmosfery. Szukajmy nowych form swej społecznej aktywności, szukajmy ludzi prawych z prawym sumieniem i to ma być już kartka wyborcza – zaapelował na zakończenie do zebranych.
APW