• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Brońmy naszą młodzież przed demoralizacją

Czwartek, 4 września 2014 (11:31)

Najnowszy wpis dr. inż. Antoniego Zięby opublikowany na blogAID

 

Artykuł 48 ust. 1 Kon­sty­tucji RP mówi o tym, że: „Rodz­ice mają prawo do wychowa­nia dzieci zgod­nie z włas­nymi przeko­na­ni­ami. Wychowanie to powinno uwzględ­niać stopień dojrza­łości dziecka, a także wol­ność jego sum­ienia i wyz­na­nia oraz jego przeko­na­nia”. Jako rodz­ice mamy pier­wsze i niezbywalne prawo decy­dowa­nia o kształ­cie edukacji naszych dzieci. Nie pozwólmy zniszczyć i zde­mor­al­i­zować naszej młodzieży poprzez wprowadze­nie do naszej oświaty fatal­nej w skutkach per­misy­wnej edukacji sek­su­al­nej (typu B i C).

Na początku roku szkol­nego chci­ałbym zwró­cić szczególną uwagę na kwestię wychowa­nia młodego pokole­nia. Niek­tóre środowiska próbują wprowadzić do pol­s­kich szkół demoralizującą edukację sek­su­alną. Jed­nak wbrew opinii publicznej, jakoby nie było w Polsce edukacji sek­su­al­nej, w Polsce od 1998 roku, ze wspani­ałymi rezul­tatami, obowiązuje typ A edukacji sek­su­al­nej i nosi nazwę „Wychowanie do życia w rodzinie”.

Przed­miot jest prowad­zony nieobow­iązkowo. W kra­jach jak Szwecja czy Wielka Bry­ta­nia obow­iązuje typ B i C edukacji sek­su­al­nej. W Polsce każdego roku rejestruje się 20–40 abor­cji u nielet­nich uczen­nic. W Szwecji i Wielkiej Bry­tanii nato­mi­ast — gdzie roz­dawane są środki antykon­cep­cyjne dzieciom — każdego roku odno­towuje się 7300 abor­cji u nielet­nich uczennic (Szwecja) i 45 000 (Wielka Bry­ta­nia). Powyższe dane pochodzą z Eurostatu – Europe­jskiego Urzędu Statysty­cznego: http://epp.eurostat.ec.europa.eu/ portal/page/portal/population/data/database).

Dlaczego zwolen­nicy wprowadzenia sekse­dukacji typu B chcą zniszczyć rezul­taty naucza­nia w szkołach przed­miotu wychowa­nia do życia w rodzinie?

Tym­cza­sem artykuł 48 ust. 1 Kon­sty­tucji RP mówi o tym, że: „Rodz­ice mają prawo do wychowa­nia dzieci zgod­nie z własnymi przeko­na­ni­ami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrza­łości dziecka, a także wol­ność jego sum­ienia i wyz­na­nia oraz jego przeko­na­nia”. Jako rodz­ice mamy pier­wsze i niezby­walne prawo decy­dowa­nia o ksz­tał­cie edukacji naszych dzieci. Ważne jest, abyśmy umiejęt­nie, mądrze i kon­sek­went­nie korzys­tali z kon­sty­tucyjnie zagwarantowanego prawa do wychowa­nia dzieci zgod­nie z naszymi przekonaniami.

W obronie praw rodz­iców Praw­ica Rzecz­ypospo­litej 1 wrześ­nia zor­ga­ni­zowała piki­ety przed Min­is­terst­wem Edukacji Nar­o­dowej w Warsza­wie oraz przed kura­to­ri­ami oświaty. Ich celem było wzmoc­nie­nie roli rodz­iców w pro­ce­sie wychowa­nia swoich dzieci oraz zablokowanie dal­szych prób demor­al­iza­cji młodzieży w pol­s­kich szkołach. Zachę­cam do popiera­nia tego typu inic­jatyw służą­cych ochronie praw rodziny.

Na koniec zachę­cam do korzys­ta­nia z prasy katolick­iej, a w szczegól­ności z takich pozy­cji jak: „Ola i Jaś”, „Dominik idzie do Pier­wszej Komu­nii Świętej”, „DROGA”, „Miłu­j­cie się!” oraz „Wychowawca”. Przy­pomnę, że redakcja miesięcznika „Wychowawca” na stronie inter­ne­towej www.wychowawca.pl udostęp­niła za darmo dwa spec­jalne numery pisma (nr 9/2012 „Edukacja sek­su­alna typu A” oraz nr 5/2013 „To idzie gen­der”). Zachę­cam nauczy­cieli i rodz­iców do zapoz­na­nia się z tymi numerami, które poz­wolą mądrze i zde­cy­dowanie przeci­w­stawić się zagrożeniom.

Wpis dostępny na blogAiD.

 

Dr inż. Antoni Zięba