Szukają grobów „Inki” i „Zagończyka”
Czwartek, 4 września 2014 (09:18)Na wrzesień IPN zaplanował prace ziemne przy poszukiwaniu na gdańskim cmentarzu Garnizonowym miejsc pochówku żołnierzy AK Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk”. Obydwoje zostali zabici w 1946 r. i pogrzebani w nieustalonym dotąd miejscu.
O planowanych na wrzesień pracach poinformował prof. Krzysztof Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego. Profesor Szwagrzyk wyjaśnił, że prace mają potrwać około dziesięciu dni.
Późną jesienią ubiegłego roku specjaliści zatrudnieni przez IPN dokonali wstępnych badań pewnego obszaru gdańskiego cmentarza Garnizonowego, gdzie – jak sądzą historycy – mogli zostać pochowani Danuta Siedzikówna i Feliks Selmanowicz, a także inne ofiary władz komunistycznych.
Analiza danych zebranych w czasie badań wykonywanych georadarem wykazała w wolnych przestrzeniach pomiędzy współczesnymi grobami miejsca, w których mogą znajdować się inne – nieoznakowane – pochówki. Właśnie te miejsca zamierzają zbadać specjaliści. Prace ziemne miały zacząć się już wiosną, z różnych powodów przeniesiono je jednak na jesień.
„Inka” i „Zagończyk” mają symboliczne, sąsiadujące z sobą, groby na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, nieopodal więzienia, w którym zginęli. Historycy sądzą, że cmentarz ten może być rzeczywistym miejscem pochówku; z różnych źródeł wiadomo, że na terenie tej nekropolii tuż po wojnie chowano skazanych na śmierć za działalność w AK czy podobnych organizacjach.
Hipotezę mówiącą o pochowaniu „Inki” i „Zagończyka” na cmentarzu Garnizonowym potwierdził dodatkowo znaleziony niedawno w gdańskim Archiwum Państwowym dokument sporządzony w Areszcie Śledczym w Gdańsku, w którym informowano członków rodziny „Zagończyka”, że ten żołnierz AK został pogrzebany na dawnym cmentarzu bezwyznaniowym, będącym dziś częścią cmentarza Garnizonowego.
MM, PAP