• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Oblicza prześladowań w Indiach

Środa, 3 września 2014 (18:13)

Nadzieje chrześcijan w Indiach na stopniowe zanikanie zjawiska dyskryminacji i prześladowań okazały się płonne. Przypomnę, że w okresie wyborczym i powyborczym kwitła narracja, przyjęta także przez chrześcijan indyjskich, że oto pod batutą nowego premiera Narendry Modiego nastanie lepszy czas. Niestety. W kraju szerzy się nadal gwałt, a deptanie praw człowieka wydaje się raczej nasilać, niż zanikać. Na różnych poziomach. Od dotkliwych wypaczeń systemowych i prawnych, po brutalne ataki przemocy i gwałtu.

Jak podaje Radio Watykańskie, Ommen Chandy, premier stanu Kerala, obszaru, na którym Kościół w 2008 roku doświadczył fali ataków, ale który zasadniczo nie figurował dotychczas na liście stanów indyjskich, gdzie prześladuje się chrześcijan, zdecydował, że będzie stopniowo wprowadzać całkowitą prohibicję na alkohol. W pierwszej chwili pojawia się pytanie: a co ma to wspólnego z dyskryminacją katolików? Ma. Nagle i nieoczekiwanie w centrum debaty, jaka wybuchła w Kerali, znalazło się wykorzystywanie wina podczas Mszy Świętej. Od 2015 roku alkohol będzie mógł być podawany tylko w pięciogwiazdkowych hotelach, których w całym stanie jest „aż” 23.

Radykalne grupy hinduistyczne żądają, by zakaz używania alkoholu dotyczył także celebracji chrześcijańskich i obejmował sprawowanie Eucharystii. Wydaje się, że rząd stanu Kerala  nie chce uwzględnić głosu katolików, którzy stanowią 19 proc. całej populacji tego stanu (w całych Indiach żyje 2 proc. chrześcijan). Jest to niepojące, ponieważ wpływ Bharatiya Janata Party i jej bojówek fanatycznych faszystów nie jest tu duży.

Na łamach „Naszego Dziennika” w listopadzie 2013 roku pisałem o mającym się dokonać cudzie eucharystycznym (zob. TUTAJ) w jednej z miejscowości tego stanu, w Vilakannur na terenie archidiecezji Tellicherry. Podczas jednej z porannych Mszy św. na Hostii miała się pojawić twarz Jezusa.

Prohibicja może być swoistym odwetem za rosnącą popularność katolicyzmu w tym regionie i próbą jego pacyfikacji. Z drugiej strony, pomysłowi rządu sprzeciwia się część polityków, podkreślając, że zakazy władzy nie mogą ograniczać kultu. Jakie są natomiast główne przesłanki do wprowadzenia zakazu konsumpcji alkoholu? Premier Kerali chce walczyć z powszechnym w tym stanie alkoholizmem, statystyczny Keralczyk pije rocznie ponad 8 litrów alkoholu, czyli dwa razy więcej niż w innych stanach Indii.

Na tle 29 stanów Indii Kerala to stan tolerancji i wolności religijnej. Dlatego zapowiedź Chandy może dać fanatykom do ręki broń przeciwko Kościołowi katolickiemu, a umiejętność wyszukiwania pretekstów do ataków i nękania chrześcijan hinduistyczni faszyści mają opanowaną do perfekcji.

W najbliższych miesiącach na chrześcijan w Indiach, zwłaszcza nawróconych z hinduizmu, może spaść nowa fala prześladowań ze strony członków RSS. 10 sierpnia przywódca RSS Mohan Bhagwat powiedział publicznie: „Kulturalną tożsamością wszystkich mieszkańców Indii jest hindutva” (fundamentalistyczna ideologia hinduistyczna, zgodnie z którą wszystkie inne religie nie mają racji bytu w Indiach).

Dwa dni później koordynator RSS w stanie Uttar Pradesh powiedział lokalnej agencji prasowej, że jego ugrupowanie planuje wykorzystać dzień 25 grudnia, by nawracać chrześcijan na hinduizm. Wyraził też przekonanie, że w ciągu dwóch do trzech lat w całym tym regionie nie będzie już żadnych chrześcijan ani przedstawicieli innych mniejszości religijnych.

Te pogróżki i zapowiedzi należy traktować bardzo poważnie. Okres świąteczny zawsze mobilizuje wrogów Chrystusa do działania, nie tylko w Indiach. Jednak publiczne głoszenie tego typu mowy nienawiści, oficjalnie zakazane i karane prawnie, nie jest temperowane ani przez władze lokalne, ani centralne. Mało tego, wydaje się, że pod rządami fundamentalisty z BJP, premiera Modiego, takie wypowiedzi i idące za nimi akty agresji i nietolerancji stale przybierają na sile.

Dr Tomasz M. Korczyński