Kościół prawdziwą matką
Środa, 3 września 2014 (15:48)Katecheza Ojca Świętego Franciszka wygłoszona podczas audiencji generalnej
Drodzy bracia i siostry,
W poprzednich katechezach mieliśmy okazję kilka razy zauważyć, że nie stajemy się chrześcijanami sami, o naszych siłach, w sposób autonomiczny, ale jesteśmy zrodzeni i wzrastamy w wierze w obrębie tego wielkiego ludu, jakim jest Kościół. W tym sensie Kościół jest naprawdę matką, matką dającą nam życie w Chrystusie i sprawiającą, że żyjemy razem ze wszystkimi innymi braćmi w komunii Ducha Świętego.
1. Wzorem tego macierzyństwa Kościoła jest Dziewica Maryja, będąca wzorem najpiękniejszym i najwznioślejszym, jaki może istnieć. Podkreślały to już pierwsze wspólnoty chrześcijańskie i cudownie wyraził II Sobór Watykański (por. konstytucja „Lumen gentium”, 63-64). Macierzyństwo Maryi jest z pewnością jedyne, wyjątkowe i dokonało się w pełni czasów, kiedy Dziewica porodziła Syna Bożego, poczętego za sprawą Ducha Świętego. Jednakże macierzyństwo Kościoła jest następstwem macierzyństwa Maryi, będąc jego przedłużeniem w historii. Kościół w płodności Ducha nadal rodzi nowe dzieci w Chrystusie, zawsze słuchając Słowa Bożego i będąc posłusznym względem Jego planu miłości. Narodziny Jezusa w łonie Maryi stanowią preludium odrodzenia każdego chrześcijanina w łonie Kościoła, ponieważ Chrystus jest pierworodnym wielu braci (por. Rz 8,29). Tak więc rozumiemy, jak relacja łącząca Maryję i Kościół jest wyjątkowo głęboka: spoglądając na Maryję, dostrzegamy najpiękniejsze i najczulsze oblicze Kościoła: spoglądając na Kościół, rozpoznajemy najsubtelniejsze rysy Maryi.
2. Kościół jest naszą matką, gdyż zrodził nas w sakramencie chrztu świętego. Od tego dnia jako troskliwa mama kieruje naszym wzrostem w wierze i wskazuje nam mocą Słowa Bożego drogę zbawienia, broniąc nas od złego.
Kościół otrzymał od Jezusa cenny skarb Ewangelii nie po to, aby zatrzymywać go dla siebie, ale aby hojnie obdarzać nim innych. W tej posłudze ewangelizacji ukazuje się w sposób szczególny macierzyństwo Kościoła, troszczącego się jak matka, by dać swym dzieciom pokarm duchowy, który ożywia i czyni owocnym życie chrześcijańskie. Tak więc wszyscy jesteśmy wezwani do przyjęcia z otwartym umysłem i sercem Słowa Bożego, które każdego dnia szafuje Kościół, gdyż słowo to ma moc przemienienia nas od wewnątrz, przekształcenia, sprawienia, by nasze człowieczeństwo kształtowane było nie według ciała, lecz według Ducha.
W swej macierzyńskiej trosce Kościół usiłuje ukazać wiernym drogę, jaką trzeba pójść, by żyć owocnie radością i pokojem. Oświeceni światłem Ewangelii i wspierani łaską sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, możemy ukierunkować nasze decyzje ku dobru oraz mężnie i z nadzieją przechodzić chwile ciemności, a także drogi najbardziej kręte. Droga zbawienia, przez którą prowadzi nas i na której towarzyszy nam Kościół mocą Ewangelii i wsparciem sakramentów, uzdalnia nas do obrony przed złem. Kościół ma odwagę matki, która wie, że musi bronić swoich dzieci przed zagrożeniami wynikającymi z obecności szatana w świecie, aby je doprowadzić na spotkanie z Jezusem. Obrona ta polega także na zachęcaniu do czuwania: czuwania przed zasadzkami i zwodzeniem Złego. Pomimo tego bowiem, że Bóg zwyciężył szatana, to jednak nieustannie powraca on ze swymi pokusami, jak „lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć” (1 P 5,8). Nie możemy być naiwni, ale musimy czuwać i przeciwstawiać się mocni w wierze.
3. Drodzy przyjaciele, Kościół jest matką, której zależy na dobru swoich dzieci. Nie możemy jednak zapominać, że to my wszyscy jesteśmy Kościołem, wszyscy ochrzczeni, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Ileż razy nie dajemy w naszym życiu świadectwa tego macierzyństwa Kościoła, tej macierzyńskiej odwagi Kościoła! Powierzmy się więc Maryi, aby nas nauczyła swego macierzyńskiego ducha wobec naszych braci, wraz ze szczerą zdolnością gościnności, przebaczania i tchnienia ufnością i nadzieją.
Streszczenie po polsku
Drodzy bracia i siostry,
W poprzednich katechezach mieliśmy wielokrotnie okazję zauważyć, że nie stajemy się chrześcijanami sami, o własnych siłach, autonomicznie, ale jesteśmy zrodzeni i wzrastamy w wierze w obrębie tego wielkiego ludu, jakim jest Kościół. W tym sensie Kościół jest matką dającą nam życie w Chrystusie i sprawiającą, że żyjemy razem ze wszystkimi innymi braćmi w komunii Ducha Świętego.
Najpiękniejszym i najwznioślejszym wzorem tego macierzyństwa Kościoła jest Dziewica Maryja. Jej macierzyństwo jest z pewnością jedyne, wyjątkowe i dokonało się w pełni czasów, kiedy za sprawą Ducha Świętego poczęła Bożego Syna. Jednakże macierzyństwo Kościoła jest następstwem macierzyństwa Maryi i jego przedłużeniem w historii. Narodziny Jezusa w łonie Maryi stanowią preludium odrodzenia każdego chrześcijanina w łonie Kościoła przez sakrament chrztu.
W swej macierzyńskiej trosce Kościół usiłuje ukazać wiernym drogę, jaką trzeba pójść, by żyć owocnie radością i pokojem. Z odwagą matki broni swoich dzieci przed zagrożeniami wynikającymi z obecności szatana w świecie, aby je doprowadzić na spotkanie z Jezusem.
Słowo Ojca Świętego
Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy przyjaciele! W tych dniach w wielu miastach Polski jest wspominana 75. rocznica początku tragedii drugiej wojny światowej. Zawierzamy Bożemu miłosierdziu tych, którzy oddali życie dla miłości ojczyzny i braci, i prosimy o dar pokoju dla wszystkich narodów Europy i świata. Maryjo, Królowo Pokoju, módl się za nami! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Tłumaczenie: Radio Maryja/Telewizja Trwam