• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Sankcje w piątek

Wtorek, 2 września 2014 (14:29)

Do piątku Unia Europejska powinna podjąć decyzję o nowych sankcjach wobec Rosji.

Informacje te przekazała w Parlamencie Europejskim szefowa włoskiej dyplomacji Federica Mogherini. Zapowiedziała restrykcje w sektorach, w których już wcześniej były one wprowadzone. – Chodzi o przygotowanie kolejnego pakietu sankcji w czterech obszarach, które zostały już ustalone, czyli finansów, wykorzystania technologii, a także obronności – powiedziała minister podczas posiedzenia komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego; Włochy pełnią obecnie półroczne przewodnictwo w UE.

Przyszła szefowa unijnej dyplomacji dodała, że planowane jest również wpisanie na listę objętych sankcjami wizowymi i finansowymi kolejnych osób i instytucji. Według Mogherini, Komisja Europejska do jutra przygotuje propozycje sankcji. – Komisja przedstawi propozycje do jutra w sprawie pakietu, a decyzja zostanie podjęta do piątku. Takie jest tempo tych prac – oświadczyła.

W sobotę szczyt UE zlecił przygotowanie propozycji wzmocnionych sankcji w ciągu tygodnia, a już w poniedziałek w Brukseli odbyło się pierwsze spotkanie ambasadorów państw unijnych poświęcone tej sprawie. Mogherini zapowiedziała, że dyplomaci spotkają się kolejny raz jutro, a także w czwartek i w piątek i będą się starali zakończyć prace do końca tygodnia.

Przyszła szefowa unijnej dyplomacji podkreśliła, że zawieszenie broni na wschodniej Ukrainie musi być dwustronne. – Ale musi być także do utrzymania kontrola granic, wstrzymanie przepływu zarówno broni, jak i wojsk z Rosji na Ukrainę, uwolnienie zakładników i nieograniczony dostęp do miejsca, gdzie został zestrzelony samolot – wyliczała.

Włoszka podkreśliła, że prace międzynarodowych organizacji humanitarnych muszą być zorganizowane zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym. Szefowa MSZ Włoch wskazywała, że bardzo potrzebne jest stabilne rozwiązanie polityczne, które musi opierać się na zasadach suwerenności Ukrainy, integralności terytorialnej, a zwłaszcza niepodległości tego kraju.

Zdaniem Mogherini, na skutek konfliktu na Ukrainie Rosja położyła kres swojemu partnerstwu strategicznemu z UE. Zastrzegła jednak, że jeśli w przyszłości mogłyby pojawić się warunki do tego, by ponownie nawiązać współpracę i partnerstwo, to każdy Europejczyk musi powiedzieć, że to będzie w naszym interesie.

Jak podkreśliła, przed UE stoi wyzwanie, jak wspierać Ukrainę. Mogherini zaznaczyła, że interwencja zbrojna nie jest możliwa, a potrzebne jest polityczne rozwiązanie tego problemu.

Odnosząc się do szczytu NATO, który odbędzie się w czwartek i piątek w Newport w Walii, przyszła szefowa unijnej dyplomacji oświadczyła, że kraje Sojuszu mające granice z Rosją muszą dostać zapewnienie, iż artykuł 5 traktatu waszyngtońskiego to nie tylko słowa na papierze. Zapis ten mówi o wzajemnej pomocy sojuszników w razie ataku na któregoś z nich.

Mogherini, a także europosłowie sporo czasu poświęcili również kwestii konfliktów w Iraku, tzw. Państwu Islamskiemu, Libii, Syrii oraz procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie.

IK, PAP