Pokonać Australię
Wtorek, 2 września 2014 (12:28)Polscy siatkarze powalczą we Wrocławiu z Australią o drugie zwycięstwo na mistrzostwach świata. Bedą faworytami, choć rywali nie lekceważą, bo dobrze wiedzą, czym takie podejście się kończy.
Obie drużyny na inaugurację były solidarne, wygrywając po 3:0. Biało-Czerwoni po fantastycznym występie rozbili bardzo groźną Serbię, a „Kangury” pokonały outsidera w grupie A, Kamerun. Dzisiaj ktoś pierwsze punkty straci, a nasi nawet tego sobie nie wyobrażają, by mogła ich spotkać jakaś przykrość. Australii jednak nie lekceważą, bo już raz przekonali się, czym to grozi. W 2012 roku podczas igrzysk w Londynie przegrali z tym rywalem 1:3, co było wtedy ogromną sensacją, niestety z konsekwencjami. Strata punktów spowodowała bowiem spadek w tabeli i pojedynek z Rosją w ćwierćfinale. Zakończył się on porażką i odpadnięciem z turnieju.
- Dobrze pamiętamy o tej wpadce. Wywołuje ona w nas sportową złość i pragnienie rewanżu – przyznał Krzysztof Ignaczak, libero naszej drużyny. Na inaugurację nie zagrał, ale niewykluczone, że dziś na boisku się pojawi.
Stephane Antiga, szczególnie na początku mistrzostw, będzie bowiem rotował składem, szukając nie tyle optymalnych ustawień, co rozsądnie szafując siłami podopiecznych. Mistrzostwa są bowiem niesamowicie długie i trzeba dbać o zdrowie zawodników. W pozostałych spotkaniach grupy B Serbia zmierzy się z Argentyną, a Kamerun z Wenezuelą. Dziś pokażą się również zespoły rywalizujące w grupie D. Iran spotka się z USA, Włochy z Francją, a Belgia z Portoryko.
Po wczorajszej serii spotkań najwięcej mówiło się o starciu Chin z Egiptem. Nie, nie dlatego, że stworzyły nadzwyczajny spektakl, to raczej outsiderzy grupy C, ale w hali w Gdańsku, gdzie rywalizowały, zgasło światło. W efekcie przerwa między drugim a trzecim setem przedłużyła się z 10 do 40 minut. Sam pojedynek wygrały Chiny 3:1 (25:20, 25:20, 23:25, 33:31). W pozostałych meczach grupy Rosja wygrała z Kanadą 3:0 (25:21, 25:19, 25:21), a Bułgaria z Meksykiem 3:0 (25:16, 25:17, 25:21).
W grupie B zaprezentowała się broniąca tytułu Brazylia. Zagrała z Niemcami. Nie tak dawno, w półfinale piłkarskiego mundialu, nasi zachodni sąsiedzi rozbili Canarinhos 7:1, ale na siatkarskim boisku wątpliwości nie było. Podopieczni Bernardo Rezende wygrali 3:0 (25:21, 25:19, 25:17) i było to ich 16. z rzędu zwycięstwo z Niemcami w pojedynku o stawkę. Ostatni raz przegrali 21 lat temu. W pozostałych spotkaniach Finlandia pokonała Kubę 3:2 (18:25, 21:25, 27:25, 25:23, 15:12), a Korea Płd. – Tunezję 3:1 (24:26, 26:24, 25:21, 25:18).
Piotr Skrobisz