Rumak trenerem Zawiszy
Poniedziałek, 1 września 2014 (18:31)Mariusz Rumak został dziś trenerem piłkarzy Zawiszy Bydgoszcz. Zastąpił Portugalczyka Jorge Paixao, pod którego wodzą zespół przegrał sześć kolejnych ligowych meczów i spadł na przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy.
Rumak sezon rozpoczął na ławce Lecha Poznań. Był wtedy najdłużej pracującym w jednym miejscu szkoleniowcem w ekstraklasie. Długo jednak na tej posadzie nie wytrwał, bo „Kolejorz” skompromitował się, odpadając w kwalifikacjach Ligi Europejskiej, a na domiar złego bardzo słabo spisywał się w krajowych rozgrywkach. Działacze ze stolicy Wielkopolski podziękowali mu za współpracę, powierzając zespół Krzysztofowi Chrobakowi.
Dziś i on jest już jednak przeszłością, bo trenerem Lecha został Maciej Skorża. Rumak bezrobotny długo nie pozostał. Trenerska karuzela w naszej ekstraklasie kręci się bowiem na dobre, choć za nami dopiero siedem kolejek nowego sezonu. Siódma seria nie okazała się szczęśliwa dla Paixao. Prowadzony przez niego Zawisza przegrał bowiem z Piastem Gliwice, a że była to szósta porażka z rzędu, cierpliwość włodarzy klubu się skończyła.
Portugalczyk został zwolniony w sobotę, a już dziś stery powierzono Rumakowi. Szkoleniowiec zdążył nie tylko spotkać się z właścicielem Radosławem Osuchem, ale i przeprowadzić pierwszy trening. Ma odbudować zespół, który znalazł się w dołku, a co ciekawe – sezon rozpoczął od zdobycia Superpucharu Polski (pokonał Legię, i to w Warszawie) oraz zwycięstwa w inauguracyjnej kolejce. Potem jednak grał coraz gorzej i gorzej.
Rumak znalazł się w o tyle komfortowej sytuacji, że w związku z przerwą na mecz reprezentacji Polski z Gibraltarem ma dwa tygodnie czasu na trafienie do podopiecznych i przekazanie im swoich pomysłów na grę. Zadebiutuje w meczu przeciw Wiśle Kraków – liderowi i jedynemu zespołowi w najwyższej klasie, który w sezonie jeszcze nie przegrał. Będzie to drugi pojedynek Rumaka z „Białą Gwiazdą” w obecnych rozgrywkach. Pierwszy, jeszcze na ławce Lecha, przegrał 2:3.
Ciekawostka – w poprzednim sezonie Zawiszę prowadził Ryszard Tarasiewicz, doprowadzając go do największych sukcesów w historii, m.in. Pucharu Polski. Potem nie porozumiał się z Osuchem w sprawie przedłużenia kontraktu i niespodziewanie skusił się na propozycję z Kielc. Objął Koronę, która obecnie jest... najsłabszym zespołem ligi, gorszym nawet od Zawiszy. W siedmiu kolejkach zdobyła tylko jeden punkt, także przegrywając sześć meczów. I niewykluczone, że kolejne niepowodzenie będzie skutkować zwolnieniem szkoleniowca.
Piotr Skrobisz