36 medali Polaków
Niedziela, 9 września 2012 (15:57)Dzisiaj wieczorem na Stadionie Olimpijskim w Londynie zgaśnie znicz XIV igrzysk paraolimpijskich. Polska ekipa zgromadziła 36 medali: 14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych, plasując się z tym dorobkiem na 9. pozycji w gronie 75 krajów z trofeami.
Tego osiągnięcia - lepszego od wyniku poprzednich igrzysk w Pekinie, skąd Biało-Czerwoni wrócili z 30 medalami i tylko pięcioma złotymi (18. lokata) - raczej już nie poprawią. W ostatnim dniu z polskich sportowców wystąpi tylko Tomasz Hamerlak (Start Bielsko-Biała) w maratonie.
- Od ponad 16 lat uprawiam zawodowo sport. Wyścigi na wózkach to moja pasja i sposób na życie. Po chorobie nowotworowej i amputacji nogi poważnie zająłem się tą konkurencją. W reprezentacji Polski jestem od 1998 roku. Przyjechałem nad Tamizę, by walczyć o podium. Będzie trudno, rywale są znakomici. Chciałbym zrobić sobie urodzinowy prezent - wspomniał mieszkający w Bystrej Hamerlak, który 5 września skończył 37 lat.
Rekord życiowy 1:30.54 nie plasuje go w gronie faworytów. Kilkunastu zawodników ma wyniki dużo lepsze, między 1:18 a 1:25. Ale - jak zaznaczył bielszczanin - na trasie 42 km 195 m wszystko może się zdarzyć.
Media brytyjskie wybiły w swych relacjach i komentarzach dwóch lekkoatletów - 25-letniego Oscara Pistoriusa z RPA i 24-letniego Macieja Lepiato (Start Gorzów Wlkp.). Obu też wyróżniło długotrwałym aplauzem 80 tys. widzów zgromadzonych na Stadionie Olimpijskim.
Pochodzący ze Zwierzyna koło Strzelc Krajeńskich Lepiato, który w wyniku porażenia lewej nogi ma końsko-szpotawe zakończenie, sięgnął nie tylko po tytuł mistrza igrzysk XIV Paraolimpiady w skoku wzwyż, ale rezultatem 2,12 ustanowił rekord świata.
Wczoraj polscy sportowcy zdobyli w sumie sześć medali. Oprócz Lepiaty po złoto biegł przez 200 m urodzony we Wrześni 25-letni niedowidzący Mateusz Michalski (Start Gorzów Wlkp.). On także poprawił rekord globu, uzyskując czas 21,56.
Srebro po pasjonującej walce w końcówce kolarskiego wyścigu tandemów osób niedowidzących na trasie długości 104 km wywalczyli Krzysztof Kosikowski i Artur Korc (Warmia i Mazury Olsztyn). Również medal tego koloru przypadł tenisistom stołowym - Patrykowi Chojnowskiemu (Start Ostródzianka Ostróda) i Sebastianowi Powroźniakowi (Start Radom) po przegranym z Chińczykami finale 2:3 w turnieju drużynowym.
Także w tej konkurencji w meczu o brązowy krążek Alicja Eigner (Start Wejherowo), Małgorzata Jankowska (IKS AWF Warszawa) i Natalia Partyka (Szansa Start Gdańsk) pokonały Francuzki 3:2. W biegu na 400 m trzecie miejsce wynikiem 58,48 zajęła Alicja Fiodorow (Start Radom).
Blisko podium był Łukasz Wietecki (Start Gorzów Wlkp.), plasując się na dystansie 800 m na czwartej pozycji (1.55,44). Natomiast Daria Kabiesz (Start Wrocław) konkurs pchnięcia kulą ukończyła na piątej pozycji (7,90).
Nikt nie odbierze już pierwszej lokaty Chińczykom w tabeli medalowej. Gospodarze poprzednich igrzysk mają 231 krążków (95 złotych, 71 srebrnych i 65 brązowych). Za nimi są Rosjanie - 101 (35-38-28) i Brytyjczycy - 118 ( 33-42-43).
MM, PAP