• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Dobry los Legii

Piątek, 29 sierpnia 2014 (17:18)

Mamy dużą szansę na awans do kolejnej rundy – tak wyniki losowania grup Ligi Europejskiej skomentował Henning Berg, trener piłkarzy Legii Warszawa. Jego podopieczni w grupie L zmierzą się z Metalistem Charków, Trabzonsporem i KSC Lokeren.

Warszawianie marzyli, by los na ich drodze ponownie postawił Celtic Glasgow. Chcieli zrewanżować się Szkotom za przegrane przy „zielonym stoliku” spotkanie trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, ale przynajmniej na razie takiej szansy mieć nie będą. Zagrają za to z Metalistem, który zamknął bramy do fazy gupowej Ligi Europejskiej Ruchowi. Będą mogli zatem „pomścić” chorzowian, a przy okazji dostaną od nich na pewno garść informacji na temat ukraińskiej drużyny. Warszawianie byli dziś losowani z trzeciego koszyka. Mogli trafić do grupy z m.in. Sevillą Grzegorza Krychowiaka albo Napoli, ale udało im się europejskich potentatów uniknąć.

Z jednej strony tego żałowali, bo spotkania z mocnymi rywalami z Hiszpanii i Włoch ściągnęłyby na Łazienkowską tłumy kibiców, z drugiej jednak w rywalizacji z choćby wspomnianymi zespołami o sukces byłoby dużo trudniej. Tymczasem Metalist, Trabzonspor czy Lokeren absolutnie nie znajdują się poza zasięgiem mistrzów Polski. Co więcej, podopieczni Berga mogą z nimi powalczyć, i to skutecznie, o pierwsze miejsce w tabeli grupy. Do 1/16 finału awansują dwie najlepsze drużyny i warszawian spokojnie stać na to, by w tym gronie się znaleźć. Co prawda przed rokiem z Turkami dwa razy się już zmierzyli w fazie grupowej Ligi Europejskiej i doznali dwóch wyraźnych porażek, ale bądźmy szczerzy: dzisiejsza Legia jest o wiele lepsza i dużo bardziej świadoma swej wartości niż w poprzednim sezonie. Teraz wyniki mogą być całkowicie odwrotne.

– Ze sportowego punktu widzenia grupa jest dobra, bo mamy dużą szansę, by z niej wyjść. Z pewnością mogliśmy trafić na dużo mocniejszych przeciwników, choć obecnych też nie lekceważymy, bo to solidne, europejskie firmy, szczególnie Metalist i Trabzonspor. Mam zatem nadzieję, że w spotkaniach z nimi będziemy w stanie prezentować własną piłkę. Gdybyśmy trafili na potentatów, to nasza taktyka by się z pewnością zmieniła – powiedział Berg. Norweg pokusił się też o krótkie porównanie europejskich występów Legii sprzed roku z tym, co dzieje się obecnie. – Wtedy drużyna była mocna, nie traciła wielu goli, ale miała problemy z wygrywaniem. Teraz w pucharach zanotowaliśmy na swym koncie pięć zwycięstw i remis. To daje podstawy do myślenia o lepszych wynikach – podkreślił.

Legia zmagania w fazie grupowej Ligi Europejskiej rozpocznie 18 września meczem z Lokaren na Łazienkowskiej. 2 października zagra na wyjeździe z Trabzonsporem, 23 października w Charkowie (lub Kijowie) z Metalistem, 6 listopada u siebie z Ukraińcami, 27 listopada na wyjeździe z Lokeren, a 11 grudnia w Warszawie z Trabzonsporem.

Piotr Skrobisz