• Wtorek, 28 kwietnia 2026

    imieniny: Pawła, Walerii, Piotra

Tusk europejskim figurantem?

Piątek, 29 sierpnia 2014 (16:11)

Kandydatura Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej stała się realna już podczas zeszłego szczytu w Brukseli. Trudno jednak stwierdzić, na ile jest możliwy wybór polskiego premiera na to stanowisko, gdyż – tak jak wszystkie unijne decyzje – zostanie ona podjęta w drodze zakulisowych targów głównych decydentów Unii Europejskiej, jakimi są przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.

Stanowisko szefa Rady Europejskiej, z jednej strony, jest posadą bardzo prestiżową, a z drugiej strony osoba je piastująca nie posiada żadnego realnego wpływu na unijną politykę. Decyzyjność UE leży w gestii przywódców trzech największych krajów europejskiej wspólnoty, czyli Angeli Merkel, Francoisa Hollande'a i Davida Camerona.

Donald Tusk jako szef Rady Europejskiej nie wzmocni zatem pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Może wzmocnić to jedynie jego pozycję w strukturach Platformy Obywatelskiej, która dzięki jego bezwzględnej polityce wobec oponentów i tak jest niezachwiana.

Tymczasem, nawet jeśli Tusk przyjmie stanowisko w Brukseli, to wobec słabnących wyników sondażowych PO mało prawdopodobną opcją są przedterminowe wybory parlamentarne. Najprawdopodobniej zostanie wskazany nowy premier, a raczej nowa pani premier... Dzięki ustanowieniu, na przykład Ewy Kopacz, nowym premierem Tusk będzie mógł łatwo z unijnego fotela kierować polityką polską.

Dr Przemysław Wójtowicz