Przebaczenie ponad wszystko
Piątek, 29 sierpnia 2014 (13:04)
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Relacja Grzegorza Głucha z 25. dnia pielgrzymki rowerowej grupy NINIWA Team w Nieznane:
Taize. To słowo mówi wszystko. Jedno z najbardziej niezwykłych, niepojętych, ekstrawaganckich doświadczeń Kościoła XX wieku. Myśl, siła i wizja, która nadal jest w jego awangardzie.
Dziś wyprawa dotarła właśnie tam. W relacji ojca Tomasza słyszałem nie tylko spokój, ale przede wszystkim… pokój, a ten jest owocem Ducha Świętego, który rozlewa się w Kościele także dzięki ekumenicznej sile ruchu Taize. Dziś zresztą wyprawa zahaczyła o równie symboliczny punkt na duchowej mapie Europy – Cluny. Na początku XI wieku w epoce skompromitowanego (bywało) Kościoła, prawdziwie „gnijącej” Europy stąd wyszedł głos Odnowy, który najpierw całkowicie oddolnie (tysiąc klasztorów i kościołów w Europie), a potem już odgórnie, mocą reformy Grzegorza VII zmienił Kościół. Bo Kościół się odnawia… Naprawdę.
Wiele było dziś „łagodnych” wspomnień zwłaszcza tego, gdy po raz pierwszy od startu wyprawy ekipa miała kontakt z policją, wskutek omyłkowego wjazdu na szosę ekspresową. Wszystko odbyło się bardzo miło. Start odcinka też zwiastował dobre emocje, zwłaszcza że uczestnicy mogli skorzystać z luksusów prysznica… I nawet jedna „guma” na trasie w rowerze Agatki nie zmieniła tego obrazu.
Czekał na nich piękny finał. Wyprawę wjeżdżającą do urokliwego Taize przywitały brawa i liczne pytania. Zwłaszcza o to, dokąd jadą… No i weź tu odpowiedz… W każdy czwartek w Taize odbywają się spotkania w grupach narodowych. Jednak najbardziej niezwykłe było spotkanie z bratem Alojzym, następcą brata Rogera, który jest jednym z patronów wyprawy. Po swym słowie w czasie wieczornej Liturgii, w którym wspomniał o wyprawie, Alojzy pobłogosławił każdego z członków ekipy.
To podróż w głąb siebie. Tak przełożony Wspólnoty Taize nazwał wyprawę. Myślę, że widzi to proroczo i bardzo głęboko. Zwłaszcza że wiele dziś mówił o pokoju. Jego postawą – w każdym wymiarze – jest przebaczenie! Ponad wszystko!
Bilans dnia:
– 100 km
Nocleg:
Francja. Taize
Przejechanych do tej pory kilometrów: 3773
Źródło: NINIWA Team