• Poniedziałek, 26 lipca 2021

    imieniny: Anny, Joachima, Mirosławy

W Parlamencie Europejskim o Trwam

Środa, 6 czerwca 2012 (07:12)

W PE odbyło się publiczne wysłuchanie nt. sytuacji mediów w Polsce i dyskryminacji Telewizji Trwam.

Prelegenci -  o. dr Tadeusz Rydzyk, Lidia Kochanowicz, dyrektor Fundacji Lux Veritatis, prof. dr hab. Andrzej Zybertowicz, posłanki: Elżbieta Kruk (PiS) i Beata Kempa (SP), ludzie mediów: Bronisław Wildstein, Rafał Ziemkiewicz, Jan Pospieszalski, Wojciech Reszczyński i Jacek Karnowski - przedstawili sytuację mediów w Polsce, a w szczególności ograniczanie ich wolności na przykładzie katolickiej Telewizji Trwam

– Sprawa Telewizji Trwam urosła do rangi symbolu wolności mediów w Polsce. Powinno to tu w Parlamencie odpowiednio mocno wybrzmieć, – powiedział rozpoczynając spotkanie eurodeputowany EFD Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski (SP). Natomiast drugi współorganizator wystąpienia eurodeputowany EKR, prof. dr hab. Mirosław Piotrowski, w swoim przemówieniu wprowadził uczestników do tematu pozbawienia Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Poseł przywołał przepisy prawne, zapisane w Konstytucji RP z 1997 roku, a także przepisy zapisane w prawodawstwie europejskim, które został pogwałcone przez decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT).

Walka o wolność

- Media mają być środkami społecznego komunikowania a nie manipulowania, mają prowadzić do zjednoczenia – podkreśla ojciec dr Tadeusz Rydzyk, założyciel i dyrektor Radia Maryja i Telewizji Trwam. Kapłan podkreślił, że ta katolicka Telewizja słucha i pozwala mówić zwykłym ludziom, jej głównym celem jest ewangelizacja i tworzenie dialogu w społeczeństwie. - Polski rząd – jak powiedział o. dr Rydzyk - nie widzi i nie słyszy ponad 2 mln obywateli, którzy opowiadają się za wolnością mediów, wolością słowa i pluralizmem w mediach. Mimo odmiennego patrzenia na różne kwestie najważniejsze jest prowadzenie dialogu, na poważne argumenty z otwartym umysłem. Ojciec dr Tadeusz Rydzyk przypomniał, że Radio Maryja otrzymało koncesję mimo różnych poglądów i różnych ugrupowań w Sejmie RP. – A więc różnorodność, a inaczej jedność w różnorodności. Tak sobie marzę o Polsce, żeby Polska była piękna jak piękna ikebana - przeróżne kwiaty w niej są, a jest jednością – wyjaśnił dyrektor Radia Maryja. Podkreślił, że aby mógł istnieć dialog, musi istnieć wolność. O wolność trzeba walczyć cały czas, wolności nie zdobywa się raz. Podkreślił także, że w Radiu Maryja i Telewizji Trwam jest „otwarty mikrofon”. W tych mediach każdy może zabrać głos. Najważniejszy jest dialog, gdyż tylko dialog prowadzi do porozumienia.

Dyskryminacja Trwam groźna dla Europy

- Jeśli instytucje Unii Europejskiej nie będą potrafiły troszczyć się o takie inicjatywy jak Telewizja Trwam, to Europa nie obroni się w obliczu ciśnienia presji materialnych i ekologicznych – powiedział socjolog, prof. dr hab. Andrzej Zybertowicz z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu. Pierwszy prelegent dzisiejszego wystąpienia przedstawił wybrane problemy związane z pluralizmem i demokracją w Polsce. – Odmówiono koncesji podmiotowi medialnemu, który w pokomunistycznej Polsce, od ponad 10 lat, funkcjonuje dzięki możliwościom, jakie daje demokratyczny ład społeczny. Funkcjonuje dzięki darowiznom tysięcy obywateli. Obywateli, którzy znajdują w programach Telewizji Trwam poważne dyskusje na ważne tematy. Debaty, których brakuje w innych, poddanych tabloidyzacji i komercjalizacji, mediach elektronicznych – zaznaczył socjolog. Jednocześnie wyjaśnił uczestnikom wysłuchania, że problem braku poważnej debaty dotyczy także mediów informacyjnych w Polsce. - Telewizja Trwam to jest inicjatywa, która powstała dzięki energii i pomysłowości osób, które wierzą we wspólne wartości, na których zbudowana została w Europie cywilizacja chrześcijańska – podkreślił prof. Zybertowicz.

Działania KRRiT łamią prawo

Poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT wyjaśniła, że odmowa przyznania koncesji Fundacji Lux Veritatis, nadawcy Telewizji Trwam, wzbudziła najwięcej kontrowersji i jest niejasna. – powołano się tu na relacje ekonomiczne, nie podając z jakich względów oceniono negatywnie wiarygodność finansową tego nadawcy – powiedziała. Poseł dodała, powołując się na dokumenty złożone przez KRRiT, że koncesje otrzymały podmioty ze słabszą sytuacją finansową niż Fundacja. - Odmowę przyznania koncesji Telewizji Trwam dokonano w oparciu o fałszywe przesłanki, co czyni ją bezpodstawną, a więc bezprawną zgodnie z zasadą legalizmu. Jest nierównym traktowaniem prowadzącym do nieuzasadnionej dyskryminacji – Jak zaznaczyła „działania Rady godzą w normy prawa polskiego jak i międzynarodowego, w szczególności ustanowionego fundamentalnym dla niego zapisem art. 10. Konwencji Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 roku. Fundacja Lux Veritatis – zaznaczyła Kruk - spełniła wszystkie określone prawem wymagania dla uzyskania prawa do nadawania naziemnego. - Telewizja Trwam jest jedynym nadawcą społecznym adresującym swój program do osób o poglądach katolickich, który aplikował o częstotliwości naziemne. Dziwi fakt, że Krajowa Rada, która ma służyć interesowi publicznemu i interesowi odbiorcy, osłabia pozycję rynkową oraz szkodzi sile opiniotwórczej i kulturotwórczej telewizji, realizującej w swym programie ważną misję publiczną, zamiast ja wspierać – zaznaczyła Kruk. Jak zauważyła decyzje KRRiT doprowadziły do wykluczenia ogromnej rzeszy odbiorców, co podważa fundamenty demokratycznego ustroju Polski.

Oligopol w polskich mediach

- Każdy człowiek który traktuje poważnie pluralizm i tolerancję, musi akceptować istnienie innego przekazu, niż własny. Czy istnieje w Polsce pluralizm? Czy istnieje w Polsce tolerancja? Wobec tego każdy kto jest zwolennikiem elementarnej tolerancji, choćby nie zgadzał się z przekazem Telewizji Trwam, powinien się zaangażować z całą mocą na rzecz jej cyfrowego nadawania – mówi redaktor Bronisław Wildstein. Zaznaczył, że rażąca jest dziś nierówność w dostępnie do cyfrowych mediów. W rzeczywistości polskiej cyfryzacja telewizji naziemniej jest wzmocnieniem istnienia w mediach oligopolu, który mają dziś media publiczne, Polsat i TVN. Poza nim nic innego nie ma szans na nadawanie. Wildstein przypomniał, że ponad 90 proc. Polaków deklaruje się jako katolicy, a w Polsce nie ma w pełni całościowego programu katolickiego. Dziś katolicy nie mają swojego medium, mimo że, są większością muszą dostosowywać się do mniejszości.

Mecenas Benedykt Fiutowski, pełnomocnik Telewizji Trwam, zwrócił uwagę na niekonsekwencję i dowolny sposób zastosowania kryteriów przyznania koncesji wobec innych mediów. Zauważył również, że nie można traktować fundacji jak podmiotu gospodarczego, który generuje zysk. – Fundacja jest podmiotem, który ma realizować przyjętą misję, misję ewangelizacji i jeżeli zdobędzie środki od swoich darczyńców, podstawowe źródła zasilania, to tę misję będzie realizować – mówi mecenas. Podkreśla jednocześnie, że fundacja nie powinna generować zysku. – W stosunku do fundacji nie powinno się operować pojęciem zysków, ale różnicą między zyskami, czyli ofiarami od darczyńców, a wydatkami do realizowania misji statutowej – dodaje mec. Fiutowski. - Mimo że, Fundacja opiera się na ofiarach swoich darczyńców, zamyka rok z nadwyżką finansową – mówi mecenas, podkreślając jednocześnie, że to oznacza dobrą kondycję ekonomiczną Fundacji.

W czasie wysłuchania wystąpili także: redaktor Wojciech Reszczyński, Jan Pospieszalski, Rafał Ziemkiewicz, Anita Gargas, którzy zaprezentowali problemy polskich mediów. - Eliminując jedynego katolickiego nadawcę, TV Trwam, z powszechnego cyfrowego odbioru, KRRiT podtrzymała oligopol prywatnych stacji ogólnopolskich budowany we wczesnych latach 90. dzięki politycznemu wsparciu elit, które tak jak dawniej tak i dziś wywierają decydujący wpływ na kształt systemu medialnego w Polsce. Główne media w Polsce to spółki o postkomunistycznym rodowodzie prezentujące tę samą lewicową, liberalną wizję świata. W katolickim kraju (90% Polaków to katolicy) odmówiono koncesji jedynej katolickiej telewizji – powiedział redaktor Reszczyński. Jednocześnie wyliczył 6 generalnych zasad demokratycznego państwa, które swoją decyzją naruszyła Rada. Wśród nich znalazły się: równość podmiotów w procesie koncesyjnym, obiektywizm i rzetelność w ocenie wniosków, pluralizm światopoglądowy, prymat interesu odbiorców, wolność słowa i wyznania.

 

Na placu Luksemburskim, przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli, zgromadzili się widzowie i sympatycy katolickiej telewizji, by w czasie wysłuchania zaprotestować wobec dyskryminacji katolickich mediów w Polsce.

Iza Kozłowska