• Poniedziałek, 27 kwietnia 2026

    imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

„NIE” wobec nowej ustawy o in vitro

Środa, 27 sierpnia 2014 (14:50)

Najnowszy wpis dr. inż. Antoniego Zięby opublikowany na blogAID

 

Z rzą­dowego raportu odnośnie do refun­dacji pro­gramu in vitro wynika, że w 2013 roku zak­wal­i­fikowano do niego 8685 par, w 2559 przy­pad­kach udało się zainicjować ciążę, ale urodz­iło się tylko 217 dzieci. Oznacza to, że efek­ty­wność zas­tosowanej pro­ce­dury in vitro jest bardzo niska, a ponad 90 proc. poczę­tych istot ludz­kich w wyniku jej stosowa­nia traci życie.

Min­is­terstwo Zdrowia kierowane przez posła Bar­tosza Arłukow­icza, byłego członka par­tii postko­mu­nisty­cznej, przy­go­towało skan­dal­iczny pro­jekt Ustawy o lecze­niu niepłod­ności. Doku­ment doty­czy refun­dacji pro­ce­dury in vitro. Już sam tytuł ustawy jest błęd­nie sfor­mułowany, ponieważ w pro­gramie wspo­ma­ganego rozrodu uzyskanie ciąży następuje z ominię­ciem pod­sta­wowych przy­czyn powodu­ją­cych niepłod­ność. W rezulta­cie takiego postępowa­nia para w dal­szym ciągu pozostaje niepłodna.

Do 18 sierp­nia pro­jekt Ustawy o lecze­niu niepłod­ności był rzekomo pod­dany kon­sul­tacjom. Min­is­terstwo Zdrowia skierowało pisma z prośbą o opinię do 33 pod­miotów społecznych (głównie orga­ni­za­cji fem­i­nisty­cznych i lewicowych). Jed­nak nie trafiło ono do żadnej z orga­ni­za­cji bronią­cych życia człowieka. Ta sytu­acja przy­pom­ina mi czasy PRL, kiedy to par­tia komu­nisty­czna manip­u­lowała opinią społeczną.

Pro­jekt ustawy zapro­ponowanej przez Min­is­terstwo Zdrowia został odrzu­cony m.in. przez Pol­ską Fed­er­ację Ruchów Obrony Życia, zrzesza­jącą 86 orga­ni­za­cji pro­rodzin­nych oraz wielu naukow­ców szanu­ją­cych życie i god­ność człowieka. Wielokrot­nie infor­mowałem o kon­sek­wenc­jach związanych z pro­ce­durą in vitro. Przy­pomnę cho­ci­ażby artykuł opub­likowany w 2013 roku w dzi­en­niku „Daily Tele­graph”. Mate­riał doty­czył skutków wynika­ją­cych z pro­ce­dury in vitro. Bry­tyjski depar­ta­ment zdrowia zare­je­strował od 1990 roku 3 mln 800 tys. poczę­tych ist­nień ludz­kich. Jed­nak między 1992 a 2006 rok­iem w wyniku pro­ce­dury in vitro w Wielkiej Bry­tanii przyszło na świat jedynie 120 tys. dzieci (3,2 proc.), co oznacza, że blisko 3,5 mln nien­ar­o­d­zonych dzieci nie urodz­iło się (zginęły w trak­cie jej wykony­wa­nia lub zostały pod­dane kriokonserwacji).

Należy także brać pod uwagę niedawno opub­likowane dane za 2013 rok doty­czące rezul­tatów rzą­dowego pro­gramu in vitro. Zgod­nie z podaną infor­ma­cją zak­wal­i­fikowano do niego 8685 par, w 2559 przy­pad­kach udało się zainicjować ciążę, ale urodz­iło się tylko 217 dzieci. Oznacza to, że efek­ty­wność zas­tosowanej pro­ce­dury in vitro jest bardzo niska, a ponad 90 proc. poczę­tych istot ludz­kich w wyniku jej stosowa­nia traci życie. Dane te dobit­nie wskazują, że tego rodzaju pro­gramy nie mogą wpłynąć na rozwiązanie prob­lemów demograficznych naszego kraju.

Przy­pomnę o dwóch ważnych doku­men­tach: Apel 300 naukow­ców do pol­s­kich par­la­men­tarzys­tów w sprawie pro­ce­dury in vitro i napro­tech­nologii oraz Apel 1000 pra­cown­ików Służby Zdrowia do Par­la­men­tarzys­tów, w których doma­gają się wprowadzenia usta­wowego zakazu stosowa­nia pro­ce­dury in vitro jako metody sprzecznej z pol­skim prawem (narusza trzy artykuły Kon­sty­tucji Rzeczy­pospo­litej Pol­skiej: art. 30, art. 38, art. 40 oraz art. 157 kodeksu karnego), drasty­cznie niehu­man­i­tarnej, oraz apelują o sze­rokie upowszech­nie­nie napro­tech­nologii i zapewnie­nie jej pełnej refun­dacji z NFZ.

Proszę o mod­l­itwę w intencji pol­s­kich par­la­men­tarzys­tów, aby ucz­ci­wie i odważnie bronili każdego życia, a tym samym odrzu­cili w pier­wszym czy­ta­niu pro­jekt Ustawy o lecze­niu niepłodności.

Wpis dostępny na BlogAiD

 

Dr inż. Antoni Zięba