• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

List do Papieża

Wtorek, 26 sierpnia 2014 (17:56)

Codzienny napływ ciężkiej broni i żołnierzy z Rosji, śmierć przynajmniej 50 osób cywilnych dziennie, w tym danina krwi przedstawicieli różnych wyznań i religii, powszechna dezorientacja spowodowana niewypowiedzianą wojną trwającą na wschodniej Ukrainie – te fakty przypomniał ks. abp Światosław Szewczuk przy okazji obchodzonego w tym kraju dnia niepodległości.

Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie napisał list otwarty do zwierzchników religijnych świata, w tym także do Papieża Franciszka – informuje Radio Watykańskie.

– Przede wszystkim chciałem przedstawić Ojcu Świętemu głębokie cierpienie naszego narodu: ból z powodu agresji, jaką przeżywamy, cierpienie tak licznych osób cywilnych i rannych, tak wielu ukraińskich żołnierzy, których wzięto do niewoli. Dziesiątki z nich są codziennie poddawani torturom – wyjaśnił Radiu Watykańskiemu ks. abp Szewczuk. – To ból matek, które tracą swoich synów. Ból Kościoła-Matki, która współcierpi ze swoimi dziećmi. To właśnie napisałem do Ojca Świętego, opisując także konkretne fakty z życia naszego Kościoła w rejonie Doniecka, gdzie niewielki klasztor Sióstr Służebnic Maryi Niepokalanej został zajęty przez rosyjskich bojowników. Nasz biskup doniecki został wygnany ze swojej siedziby, a jego kancelaria została zagarnięta wraz z dokumentacją. Wielu księży musiało opuścić swoje kościoły. Dlatego lud woła ku niebu o sprawiedliwość i pokój, woła o międzynarodową solidarność, bo Ukraina może przetrwać tę agresję tylko dzięki niej  – powiedział ks. abp Szewczuk.

MM